Spis treści
Plastycy i architekci dla MDM-u
Kiedy projektowano Marszałkowską Dzielnicę Mieszkaniową, dla architektów (Jankowskiego, Knothego, Sigalina i Stępińskiego) jasne było, że architektura musi być połączona z plastyką a współpracę architekta z plastykiem widzieli jako jedną z podstaw kształtowania ówczesnego miasta.
Elementy plastyczne były opracowywane równocześnie przez grono plastyków we Wrocławiu i Zakopanem, Sopocie i Warszawie. W trakcie pracy dyskutowaliśmy z szeregiem plastyków. Jest to pierwsza próba tak szerokiej współpracy
— relacjonował Stanisław Jankowski w Architekturze w 1953 roku, kiedy MDM była już gotowa. Hurtem złożono wielkie zamówienie ceramikom, malarzom, rzeźbiarzom. Nie obyło się bez zgrzytów - dużą krytykę kierowano w środowisku w kierunku tak popularnych dziś rzeźb i ich autorów oraz w kierunku architektów, którzy niedostatecznie wcześnie zaangażowali artystów w prace koncepcyjne. To właśnie to niedopatrzenie miało rzutować później m.in. na przeskalowanie figur. Publicznie przebieg tej współpracy krytykowała m.in. wybitna rzeźbiarka Alina Szapocznikow.
Zobacz także: To była pierwsza taka mozaika w Polsce. "Robota niemal benedyktyńska, ale radości z niej będzie na długo"
Element, który uznano gremialnie za sukces współpracy były natomiast mozaiki przygotowane przez prof. Hannę Żuławską z Sopotu i jej studentów z Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku.
i
Cztery pory roku w ceramicznym bezklasowym społeczeństwie
Cztery mozaiki projektowane przez Żuławską ozdobiły sufity w podcieniach kamienic przy placu Konstytucji. Zatytułowane kolejno Wiosna, Lato, Jesień i Zima, przedstawiają różne postaci z różnych grup zawodowych i wiekowych - wszystkich równych, funkcjonujących w społeczeństwie pozbawionym klas. Komunistyczny sen. Jak przystało na świat idei - bliżej nieba.
Zobacz także: Warszawskie mozaiki. Jedna z nich właśnie została zabytkiem. Oto przewodnik po najpiękniejszych mozaikach z PRL-u w stolicy
Artyści, architekci, twórcy związani socrealistyczną doktryną musieli dostarczać dzieła socjalistyczne w treści i narodowe w formie. Ideologia zaszyta w obrazach czy mozaikach była wymogiem formalnym i warunkiem koniecznym, by dzieło w ogóle mogło powstać. Narodowa forma często wypełniała się w motywach ludowych; w architekturze zaś - w nawiązaniach do polskich budynków-pomników historii (w Pałacu Kultury i Nauki znajdziemy np. odniesienia do krakowskich Sukiennic).
Sceny na mozaikach Żuławska ozdobiła więc wieńcami z polskich kwiatów i owoców oraz wizerunkami zwierząt z polskich lasów i domostw - wnikliwe oko dostrzeże więc sarny, jelenie, zające, lisy psy i podobizny ptaków, gołębi pokoju.
i
i
W centrum natomiast - ludzie pracy, urzędnicy, górnicy, hutnicy, rolnicy; kobiety, mężczyźni i dzieci w strojach ludowych. Na jednej z mozaik - na pochodzie pierwszomajowym, z czerwonym sztandarem i chorągiewką "1 maja".
Ceramiczka Hanna Żuławska
Choć związana była z Sopotem, Hanna Żuławska miała duży wkład w odbudowę Warszawy. Pracowała w zespole Zofii Kowalskiej opracowującym polichromie dla kamienic Starego i Nowego Miasta: na Rynku Nowego Miasta, ul. Kościelnej i Mostowej. Przy okazji pracy nad mozaikami dla MDM, stworzyła też dwie duże mozaiki przedstawiające zwierzęta hodowlane do baru mlecznego Złota Kurka na Marszałkowskiej 55/73 (do wykonania mozaik miały podobno posłużyć materiały niewykorzystane na pl. Konstytucji).
i
Stworzyła też cztery 10-metrowe ceramiczne kompozycje Korowód Młodzieży na halę Torwaru, które jednak skuto najprawdopodobniej w latach 90. podczas modernizacji budynku. Jest również autorką sgraffit i polichromii na Głównym Mieście w Gdańsku. Jej prace, w tym malarskie, były wielokrotnie wystawiane, również na wystawach indywidualnych. Jest uznawana za jedną z najwybitniejszych ceramiczek w Polsce. Zmarła w 1988 roku, została pochowana na Powązkach w Warszawie.
Źródło: cytat pochodzi z Architektury (1/1953); Stolica
Zobacz więcej warszawskich mozaik w naszym przewodniku