Tu elity PRL-u robiły zakupy. Dlaczego kosmiczny „Grzybek” Baltony, zabytek od 2017 r., wciąż niszczeje

2026-04-22 15:35

Na pustym dziś placu, położonym między ruchliwą ulicą Gdańską a rzeką Parnicą, znajduje się okrągła konstrukcja przypominająca statek kosmiczny, znana jako Grzybek Baltony. Nad jej wejściem nadal dostrzec można ślad po dawnym szyldzie "Baltona duty free shop". Budynki, z którymi dawniej stanowił całość, zostały już wyburzone, a wokół rozciągają się jedynie śmieci i gruz. Mimo że Grzybek jest zabytkiem i jego istnienie jest bezpieczne, perspektywa jego przyszłości wciąż zdaje się nie nadchodzić.

Szczecin: Wyeksponowali pamiątkę z przeszłości na wyremontowanej kamienicy

Szczeciński Grzybek Baltony - kuzyn dąbrowskiej Arizony

W czasach PRL-u Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego Baltona wybudowało przy ul. Gdańskiej w Szczecinie kompleks biurowy. Od strony ulicy uwagę ściągał duży neon w kształcie kotwicy oraz sklep - rotunda przypominająca statek kosmiczny osadzony na obłożonym miodowymi kaflami obłym murze - wtedy jeszcze "noga" Grzybka była scalona z resztą zabudowy.

Autorem projektu był Andrzej Korzeniowski (autor budynku szczecińskiego Kina Kosmos) i Maria Michałowska - koncepcja powstała w 1963 roku, a już rok później przystąpiono do realizacji. Dwa lata później, w 1966 roku, Grzybek wylądował.

Jego wygląd słusznie budzi skojarzenia z pływającą kawiarnią Arizona z Dąbrowy Górniczej, która pierwotnie powstała dla Parku Śląskiego w Chorzowie. Szczecińskie UFO ma jednak żelbetową konstrukcję - tak solidną, że mimo obecnego stanu obiektu, całość świetnie się trzyma i nie stwarza zagrożenia.

W Baltonie w PRL-u zakupy mogły robić osoby dysponujące dewizami, a więc marynarze, rybacy, dyplomaci czy obsługa LOT-u. Marka była synonimem dobrej jakości. Sprzedawano tu m.in. mięso i słodycze - towary deficytowe. Gdy zbliżaliśmy się do przemiany ustrojowej, w całej Polsce Baltona miała 260 sklepów. Dziś jest ich około 50.

Co po Baltonie? Plany znamy od 2015 roku i... nic

Szczecin Odra Park. Tak ma się nazywać kompleks biurowo-hotelowy, który zaplanowano w miejscu Baltony. Trzy biurowce i jeden hotel. W Grzybku przewidziano restaurację. Stare budynki wyburzono w 2015 roku. Okrąglaka od 2017 roku chroni wpis do rejestru zabytków (nr rej. A – 1643) - od niemal dekady stale pokrywany jest nowymi napisami i ogłoszeniami; po kontroli konserwatora zabytków wybite okna zasłonięto dyktą i zabezpieczono wnętrze przed nieproszonymi gośćmi. Poza tym jednak nic więcej się tu nie dzieje.

Zobacz także: Mozaiki Szczecińskie. Powstały w PRL-u, dziś są wizytówką miasta. Gdzie ich szukać?