Spis treści
Stacja Turystyczna Orle między Jakuszycami a Halą Izerską
Oj, głośno ostatnio o tym pięknym miejscu. Zapewne wśród miłośników gór są też i ciekawi architektury budynków, dlatego i my zajmiemy się stacją turystyczną Orle w Górach Izerskich. Jednak nie w kontekście wielomiesięcznego, o ile nie wieloletniego już konfliktu, związanego z wyborem nowego dzierżawcy.
Tu mowa będzie o charakterystycznym budynku schroniska, jakiego nie można pomylić z żadnym innym miejscem w polskich górach. Zapraszamy - chodźcie z nami spacerową ścieżką z Jakuszyc w stronę Hali Izerskiej. Po drodze zatrzymamy się właśnie w Orlem. O, tu.
Zostaje Wam spacer wirtualny, bo 26 czerwca 2026 Sąd Okręgowy w Legnicy wydał postanowienie, w którym zobowiązuje dotychczasowego dzierżawcę do zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej w Stacji Orle do czasu zakończenia postępowania. Właścicielem są natomiast Lasy Państwowe.
Czytaj też: Dom pod Mandragorą w Górach Izerskich
Orle to osada, położona na wysokości 825 m n.p.m. Została założona w 1754 przez rodzinę Preusslerów w miejscu zwanym Babelsbruch. Powstała osada i huta szkła. Potem nazywano ją Carlsthal. W XVIII wieku stało tu osiem domów. Ale z huty do dziś zachowały się jedynie fundamenty i dwa budynki. Co zatem było w budynku, w którym dziś jest schronisko?
Ciosy granitowe i fantazyjne wykończenie cegłą klinkierową
Oddajmy głos Przemysławowi Wiaterowi, który jest autorem publikacji pt. "Osada Szklarska Poręba - Orle w Górach Izerskich". Oto co on pisze o budynku:
- Zapewne z okresu prosperity gospodarczej na wyroby szklane, z końca lat dziewięćdziesiątych lub początku lat siedemdziesiątych XIX wieku, pochodzi zachowany do dziś budynek, który spełniał funkcje administracyjne i biurowe huty Karlsthal, a następnie został przejęty przez zarząd okolicznych lasów.
Obiekt wykonany został z ciosów granitowych i fantazyjnie wykończony cegłą klinkierową. Ustawiony w północnej części działki, swoją bryłą zamykał dziedziniec huty.
Wysoki parterowy budynek na rzucie prostokąta przykryty został dwuspadowym dachem z granitowymi przyczółkami w kształcie palmet. Na osi znajduje się wejście z wysuniętym przed lico fasady ryzalitem środkowym, ujętym w granitowe ośmiokątne kolumny zwieńczone ostrosłupami.
Ryzalit przykrywa wieżyczka na dzwon. Służył on zapewne do obwieszczania czasu pracy oraz wykorzystywany był podczas częstej w Górach Izerskich niepogody jako dzwon mgłowy - dodaje historyk, dr Wiater.
I kontynuuje: Gzymsy czołowe i koronujące, łukowe obramienia okien i główne wejście zwieńczone łukiem Tudorów, wykończone są barwną, alternatywnie ułożoną brunatno-żółtą cegłą klinkierową oraz glazurowanym kobaltowo fryzem w kształcie sześcioramiennych gwiazd. Na parterze znajdowały się po obu stronach korytarza duże izby.
Do pomieszczeń na poddaszu prowadziły jednobiegowe drewniane schody. Budynek ten po likwidacji huty zagospodarowany został przez administratorów zarządzających okolicznymi lasami. Obecnie znajduje się tutaj bufet i miejsca noclegowe stacji turystycznej Orle oraz niewielka ekspozycja dotycząca dziejów osady.
Potem w budynku była leśniczówka.
Drugim budynkiem z okresu huty jest dom mieszkalny hutników - obecnie to pensjonat przy stacjo Orle o standardzie wyższym, niż schroniskowy.
Orle. Dwa budynki straży granicznej
Ale są tu jeszcze inne budynki, które powstały nieco później. Chodzi o te dwa domy.
Już w XX wieku, w latach 1935-38 przy Drodze Izerskiej w kierunku Wielkiej Izery wybudowano dwa budynki w stylu sudeckim: budynek niemieckiej straży granicznej i służb celnych. Otrzymały one nazwy: Breslau i Glogau. Po aneksji Czechosłowacji w 1938 roku jeden budynek zajmował Grenzschutz, drugi pracownicy leśni.
Od roku 1940 budynki służyły jako dom wypoczynkowy i szpitalny oddział rehabilitacyjny dla żołnierzy Wermachtu. W roku 1945 obiekty zajęła Armia Czerwona wysiedlając mieszkańców. Strażnice przekazano Wojsku Polskiemu, a jednostka WOP stacjonował tu do 1990 roku.