Architektura MuratorKrytykaŚciana Wschodnia w Warszawie

Ściana Wschodnia w Warszawie

Ściana Wschodnia - nowoczesne centrum na miarę lat 60. - była pierwszym tak złożonym funkcjonalnie zespołem zabudowy o kubaturze ponad 600 000 metrów kwadratowych.

Pas miejski
"A-m" nr 4/2014 s. 23
Ściana WschodniaWarszawa, ul. Marszałkowska
AutorzyZbigniew Karpiński – generalny projektant; dom handlowy Junior – Zbigniew Wacławek, Ewa Podlewska, Andrzej Kaliszewski, Konrad Stanczyk, Ludwik Borawski (ściana osłonowa); domy handlowe Wars i Sawa – Jerzy Jakubowicz, Piotr Zajlich, wnętrza: Anna i Bohdan Sokolniccy, Walenty Szaj; dom handlowy Sezam – Andrzej Sierakowski, wnętrza: Tadeusz Błażejowski, Romuald Widera; wieżowce mieszkalne – Zbigniew Wacławek, Jan Klewin, Marcin Bogusławski; bloki mieszkalne – Andrzej Kaliszewski, Zbigniew Wacławek; bar Zodiak – Jan Bogusławski, Bohdan Gniewiewski, Maria Leszczyńska; kino Relax – Zbigniew Wacławek, Zbigniew Gąsior; pasaż Śródmiejski – Barbara Kaliszewska; Rotunda – Jerzy Jakubowicz; biurowiec Centrali Handlu Zagranicznego Universal - Jerzy Kowarski
Kubatura620000.0 m³
Projekt1958
Data realizacji (początek)1962
Data realizacji (koniec)1970

Rzadko kiedy jaki zespół architektoniczny na świecie otrzymał tak wspaniałe i ambitne zadanie, ale także ma - ło który zespół projektowy otrzymał tak małe możliwości dla zrealizowania swojego zadania – pisał na łamach „Architektury” (8/9, 1966) Jerzy Hryniewiecki. Budowa stołecznego pasa handlowego, zwanego także Ścianą Wschodnią, o zakładanej kubaturze około miliona metrów sześciennych była w istocie ogromnym przedsięwzięciem, mającym na celu stworzenie no - woczesnego centrum Warszawy – wielofunkcyjnego założenia uwzględniającego program handlowy, mieszkalny, usługowy, wypoczynkowy, rozrywkowy i biurowy. Idea polegała na wzniesieniu – w miejscu zburzonego podczas wojny ciągu z kamienicami czynszowymi – kompleksu spinającego urbanistycznie gmach PKiN ze śródmieściem stolicy oraz zabudowy porządkującej plac Defilad. A wszystko to przy legendarnym już partactwie wykonawczym oraz problemach biurokratycznych i kompetencyjnych czasów PRL-u. Pierwszy konkurs na ten obszar zorganizowano jako zamknięty w latach 1952-1953. Przyniósł on rezultat w formie socrealistycznych ścian domykających ówczesny plac Stalina (dzisiejszy Defilad). Wyróżnione projekty – Jana Bogusławskiego oraz zespołu Jana Knothe i Zygmunta Stępińskiego – nie zostały zrealizowane. W drugim konkursie, na koncepcyjny projekt urbanistyczno-architektoniczny po wschodniej stronie ulicy Marszałkowskiej na odcinku placu Centralnego, zorganizowanym w 1958 roku przez SARP i TUP, przyjęto inny program – opracowany przez komisję Stołecznej Rady Narodowej – uwzględniający funkcje centrotwórcze, zamiast rządowych gmachów planowanych przed odwilżą. Zakładając duże zróżnicowanie funkcjonalne (sklepy spożywcze, zakłady gastronomiczne, punkty usługowe, kawiarnie, bary, lodziarnie, cukiernie, pomieszczenia klubowe, sala tańca, 2 sale kinowe, mieszkania – w tym pod wynajem, garaże podziemne i szalety publiczne), pozostawiono projektantom dużą swobodę. Jako jedynie nieprzekraczalną opisano linię wzdłuż Marszałkowskiej. Po trzynastu (!) posiedzeniach sądu, wybrano jako zwycięskie ex aequo dwa zespoły projektowe: jeden pod kierunkiem Zbigniewa Karpińskiego, drugi Hanny Adamczewskiej i Kazimierza Wejcherta. Tym ostatnim postawiono jednak warunek – albo Warszawa, albo Tychy. Wybrali kontynuację pracy na Śląsku. Warto zauważyć, że wśród nagrodzonych prac znalazły się propozycje innych wybitnych architektów. Drugą nagrodę otrzymał projekt Marka Leykama z wieżowcami równoważącymi w sylwecie stolicy Pałac Kultury i Nauki. Ich jednolity cokół bardzo przypomina zrealizowany projekt zespołu Karpińskiego. Wyróżniono także koncepcję Bohdana Pniewskiego, która dzięki kładkom pieszym nad ulicą Marszałkowską pozwalała na rozszerzenie układu na plac Defilad.

Autorzy pracy wybranej do realizacji wyraźnie czerpali z idei Macieja Nowickiego, który w studiach z 1945 roku przedstawił układ urbanistyczny Śródmieścia Warszawy składający się z pięciokondygnacyjnych bloków zabudowy o centralnym układzie komunikacji pionowej i o podciętych – otoczonych chodnikiem – ogólnodostępnych parterach. Pasaż pieszy przeprowadzony w drugim planie ulicy to także wyraźna kontynuacja idei otwartej i wieloplanowej struktury miejskiej Nowickiego, którego Zbigniew Karpiński był uczniem i współpracownikiem. Ostatecznie projekt konkursowy został nieco zmodyfikowany – zmieniono orientację wież mieszkalnych, dodano rotundę PKO, zwężono otwarcie ulicy Złotej (wówczas Kniewskiego) na rzecz zintensyfikowania zabudowy. W miejscu hotelu Forum planowany był tzw. wieżowiec dla Prasy z redakcjami i agencjami informacyjnymi. Zespół ten był pierwszym w Polsce tak złożonym, wielofunkcyjnym kompleksem. Nad całością górują trzy 24-kondygnacyjne wieżowce z około 200 mieszkaniami każdy, co wraz z niższymi blokami dało sumę 1160 lokali mieszkalnych w całym założeniu. Funkcje biurowe mieściły: zrealizowana w 1965 roku Centrala Handlu Zagranicznego Universal i budynek ze sklepem Skali przy północnym wieżowcu.

Największe zainteresowanie zarówno z powodów architektonicznych, jak i funkcjonalnych budziły znajdujące się bezpośrednio wzdłuż Marszałkowskiej domy towarowe, których łączna powierzchnia użytkowa wynosiła ponad 47 000 m 2 . 17 lipca 1969 roku jako pierwszy otwarto Junior, między ulicami Sienkiewicza i Złotą. Elewacje pierwszego i drugiego piętra wykonano jako ściany osłonowe w konstrukcji stalowo-aluminiowej. Między szkleniem zewnętrznym i wewnętrznym znalazła się wentylowana przestrzeń szerokości 80 centymetrów. Wtedy tzw. podwójna fasada była rozwiązaniem prototypowym. Kolejne domy handlowe – Wars i Sawa – przyjęły z zewnątrz ten sam wyraz formalny, tworząc spójną, szklaną ścianę. Podobnie jak Junior dostępne były od strony ulicy i z Pasażu Śródmiejskiego (dziś Stefana Wiecheckiego Wiecha). Znaczące różnice co do przyjętej zasady widoczne są w Spółdzielczym Domu Handlowym Sezam przy ulicy Moniuszki. Tu zrezygnowano z elewacji szklanych na rzecz ścian kurtynowych z płyt warstwowych wykończonych blachą aluminiową, co umożliwiło obniżenie kosztów montażu i eksploatacji, a we wnętrzu ustawienie regałów pod ścianami.

Pasaż Śródmiejski, łączący wycofaną od zgiełku Marszałkowskiej zabudowę mieszkaniową z obiektami handlowo-usługowymi, był nowo uformowanym ciągiem pieszym, początkowo wyposażonym w zadaszenia, klomby i ławki – autorką jego projektu w pracowni Zbigniewa Karpińskiego była Barbara Kaliszewska, która wzorowała się na uliczkach handlowych dzielnicy Lijnbaan w Rotterdamie (proj. J.H. van den Broek i J.B. Bakema, 1953). Z jednego z dwóch placyków – stanowiących poszerzenie ciągu – dostępny był uniesiony na słupach otwarty taras baru Zodiak, zbudowanego według projektu Jana Bogusławskiego i Bohdana Gniewiewskiego, ozdobiony barwną mozaiką ścienną autorstwa Marii Leszczyńskiej. Bar został niestety przebudowany, ale być może wkrótce powstanie tam pawilon wystawowy stołecznego SARP-u według pomysłu architekta Jakuba Wacławka, syna Zbigniewa Wacławka, który nota bene był autorem wchodzącego też w skład założenia kina Relax przy skrzyżowaniu z ulicą Złotą. To ostatnie miało klimatyzowaną widownię na 650 miejsc i ekran szerokości 19 metrów, a w jego podziemiach znajdował się Teatr Mały z holem w Juniorze. Dziś kino stoi puste i prawdopodobnie zostanie całkowicie przebudowane.

Sam pasaż zmieniono w 2007 roku według projektu pracowni MAAS. Przestrzeni tej nadano zupełnie nowy charakter poprzez usunięcie oryginalnej małej architektury, zastosowanie ścian z pnączami, charakterystycznych lamp oraz migotliwej kolorystyki zaślepionych szklanych elewacji domów handlowych, które nadbudowano o dwa piętra biurowe. W czasie długoletniego procesu powstawania Ściany Wschodniej wzniesiono w Warszawie tak wybitne obiekty handlowe jak pawilon Chemii (proj. Jan Bogusławski i Bohdan Gniewiewski, 1960), pawilon Cepelii (proj. Zygmunt Stępiński, 1966) czy dom meblowy Emilia (proj. Marian Kuźniar i Czesław Wagner, 1969) – są one jednak przykładami budynków monofunkcyjnych, które nie wytrzymują próby czasu we współczesnych realiach gospodarczych. Zespół Ściany Wschodniej, choć przebudowywany i przeprogramowywany, ze względu na kompleksowość i elastyczność układu oraz zróżnicowanie funkcjonalne: od mieszkań i biur, przez usługi, po handel, zdaje się mieć największą szansę, by działać nadal.

Dom handlowy VitkAc w Warszawie To budynek charakteryzujący się ponadczasową elegancją i dużą dozą pewności siebie, choć jego wyjątkowa lokalizacja wymagałaby od architekta pokory. Dobrze oddaje warsztat projektowy pracowni Stefana Kuryłowicza, który wyróżnia bezkompromisowość i odrzucenie dogmatów.