Gigantyczne inwestycje w Gdańsku zmienią zasady gry. Baltic Hub T5 i terminal gazowy dadzą Polsce niezależność

2026-04-24 12:58

Port Gdańsk nie jest już tylko oknem na świat - to dziś silnik napędowy polskiej gospodarki i gwarant bezpieczeństwa energetycznego. Gigantyczne budowy, które tu trwają, są świetnym przykładem dobrych zmian. Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach eksperci nie mieli wątpliwości, że Gdańsk gra w światowej ekstraklasie, a trwające tu inwestycje, takie jak Terminal T5 (Baltic Hub) czy pływający gazoport FSRU, podkreślają jego rolę w basenie Morza Bałtyckiego.

Budowa Terminala T5 Baltic Hub - kwiecień 2026

i

Autor: Grupa NDI/ Materiały prasowe Budowa Terminala T5 Baltic Hub - kwiecień 2026

Terminal T5 i pływający gazoport FSRU - ważne inwestycje 

Największy rozmach mają projekty związane z energią i transformacją. Port Gdańsk to dziś ważny punkt na mapie bezpieczeństwa kraju. Jak podkreślano podczas debaty o wielkich projektach infrastrukturalnych, jednym z najbliższych ukończenia projektów w Gdańsku jest wsparcie transformacji energetycznej poprzez terminal instalacyjny T5. To właśnie to miejsce stanie się bazą dla morskiej energetyki wiatrowej, pozwalając Polsce na realny skok w stronę „zielonej energii”.

- Mamy dwa projekty, które są ważne. To jest rozbudowa terminala paliw płynnych o stanowisko w oraz budowa stanowiska FSRU, czyli przyjmowania gazu - wskazywał Stefan Rudnik, dyrektor Departamentu Inwestycji, Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A., podczas panelu dotyczącego inwestycji infrastrukturalnych.

Terminal T5 na terenie Baltic Hub to powstający głębokowodny terminal instalacyjny budowany do obsługi morskich farm wiatrowych (offshore), którego budowa zakończy się w 3. kwartale 2026 r.

Pływający terminal FSRU (Floating Storage Regasification Unit) w Porcie Gdańsk to strategiczna inwestycja Gaz-Systemu, która ma stać się drugim (po Świnoujściu) punktem odbioru skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Polsce. Jest to pływająca jednostka regazyfikacyjna - statek zacumowany na stałe, który odbiera LNG z metanowców, magazynuje go i przetwarza na gazowy, a następnie wprowadza do krajowego systemu przesyłowego.

Ale na tym nie koniec. Równolegle port przygotowuje się do dwóch gigantycznych zadań w sektorze paliw. Obie te inwestycje mają być gotowe w 2028 roku, co uczyni z Gdańska niezatapialny bastion energetyczny, całkowicie uniezależniający nas od niepewnych dostaw ze Wschodu.

Tunel średnicowy w Łodzi

Kolej to tlen - czyli walka o infrastrukturę dostępową

Nawet najnowocześniejsze terminale nie spełnią swojej roli, jeśli towary utkną w wąskich gardłach transportu lądowego. Stefan Rudnik podczas EKG postawił sprawę jasno.

- Rozwój portu nie jest możliwy bez infrastruktury dostępowej i tutaj naszą uwagę zwracamy w kierunku kolei - mówił.

Obecnie języczkiem u wagi jest projekt pod roboczą nazwą „Kolej na porty”. To strategiczne, drugie połączenie kolejowe do Wyspy Portowej, które ma umożliwić dalszą ekspansję. Rudnik barwnie określił tę zależność, mówiąc, że „kolej to tlen dla rozwoju portu”. Dzięki przełomowemu porozumieniu z PKP PLK z listopada ubiegłego roku, inwestycja ma wejść w fazę realizacyjną w perspektywie najbliższych ośmiu lat. Bez tego „tlenu” Port nie byłby w stanie obsłużyć gigantycznych jednostek, do których budowy dostosowuje swoją infrastrukturę.

- Chciałbym jednak podkreślić, że ważna jest strategia długoterminowa, na podstawie której będziemy budować programy inwestycyjne. Powinna to być strategia rozpisana na dekady, oparta na podejściu systemowym, tak aby nie patrzeć wyłącznie przez pryzmat pojedynczego podmiotu realizującego inwestycję. Przykładem takiego działania jest porozumienie między Zarządem Portu Gdańsk a PKP PLK, w ramach którego planujemy budowę infrastruktury dostępowej. Zapewni ona sprawne funkcjonowanie całego systemu i umożliwi dalszy rozwój portu - mówił Stefan Rudnik.

Gospodarczy gigant - 44 miliardy dla budżetu państwa

Skala korzyści płynących z działalności portu jest trudna do przecenienia. Port Gdańsk to nie tylko statki i kontenery, to realne pieniądze w kieszeni każdego Polaka. Wpływy do budżetu państwa z tytułu ceł, VAT-u i akcyzy wygenerowane przez port wyniosły aż 44,6 miliarda złotych. Wartość dodana brutto to kolejne 20,5 miliarda złotych.

- Zeszły rok też pokazał, że ten stabilny wzrost wpływa na pozycję portu na arenie europejskiej -  zauważył Stefan Rudnik, wskazując na awans Gdańska na szóste miejsce wśród portów Unii Europejskiej pod względem przeładunków (80,4 mln ton). Jak mówi, to skok o trzy pozycje w górę, co stawia nas przed wieloma tradycyjnymi potęgami morskimi. Co więcej, port odpowiada za wygenerowanie około 80 000 miejsc pracy w biznesie okołoportowym.

Infrastruktura portowa potrzebuje też domknięcia sieci drogowej

Rozwój Gdańska to element większej układanki. Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak oraz inni uczestnicy EKG wielokrotnie wspominali o potrzebie domknięcia sieci dróg szybkiego ruchu. Istotne dla portu będzie ukończenie trasy S7 między Krakowem a Gdańskiem, co pozwoli na szybki transport towarów w głąb lądu.

Dla Portu Gdańsk przyszłość rysuje się w barwach energetyki i nowoczesnej logistyki. Dzięki inwestycjom w terminale gazowe, paliwowe i nowoczesne nabrzeża (jak T5), Gdańsk staje się jednym z najważniejszych hubów gospodarczych w tej części świata.

Podcast Architektoniczny
Krzysztof Kuniczuk. Zaklinacz betonu (w architekturze)
Architektura Murator Google News