Spis treści
Muzeum przybliża okres łowców mamutów
Archeopark powstał tuż przy granicy miejscowości Pavlov i otwiera się na krajobraz okolicznych wzgórz Pálava. To miejsce o szczególnym znaczeniu archeologicznym - od dziesięcioleci prowadzone są tu badania stanowisk paleolitycznych, związanych bezpośrednio z okresem łowców mamutów. Najstarsze zidentyfikowane obozowiska datowane są na około 28 tysięcy lat.
Czytaj także: Czeskie wybory architektoniczne. Rozmyta siła nagród wciąż wydobywa "lokalne perły"
Otwarte stanowisko archeologiczne Pavlov stanowi nie tylko narodowy zabytek kultury, ale jest jednocześnie ważnym element lokalnej tożsamości. Idea stworzenia w tym miejscu muzeum narodziła się na początku XXI wieku jako próba przybliżenia wyników niemal stuletnich badań szerszej publiczności. W tym czasie na terenie Pavlov i Dolní Věstonice odkryto ogromną liczbę kamiennych i kościanych narzędzi, obiekty sztuki, szczątki anatomicznie współczesnych ludzi oraz znaleziska o wyjątkowym znaczeniu symbolicznym, z Wenus z Věstonic na czele.
Projekt architektoniczny muzeum opracowała czeska pracownia Architektonická kancelář Radko Květ, kierowana przez Radka Květa i Pavla Pijáčka, we współpracy z Instytutem Archeologii Akademii Nauk w Brnie oraz Muzeum Regionalnym w Mikulovie. Założenie musiało uwzględniać zarówno status zabytku archeologicznego, jak i położenie w obszarze chronionego krajobrazu Pálava.
i
Współczesna jaskinia z betonu i szkła
Rozwiązanie architektoniczne oparto na idei budynku schowanego w zboczu wzgórza. Główna przestrzeń wystawowa to powierzchnia ponad 500 m². Zarówno ona, jak i pomieszczenia administracyjne, techniczne i socjalne, znajdują się pod ziemią, na poziomie powyżej zakładanej głębokości stanowisk archeologicznych. Na powierzchni terenu widoczne są jedynie wybrane elementy konstrukcji: świetlik doświetlający ekspozycję, stożkowate wejście oraz punkty widokowe otwierające się na ruiny Děviček i jezioro.
Forma budynku w sposób pośredni nawiązuje do jaskini, a użyte materiały – beton, drewno dębowe i szkło – podkreślają monolityczny charakter obiektu. Strefa wejściowa, wyznaczona ścianami gabionowymi, pełni funkcję przejścia do Archeoparku i może być wykorzystywana także jako przestrzeń dla wydarzeń plenerowych albo zaplecze odbywających się akurat prac archeologicznych. Ekspozycja wewnątrz muzeum łączy tradycyjne formy muzealne z technologią audiowizualną, prezentując: autentyczne znaleziska, dokumentację badań oraz zagadnienia związane z codziennym życiem, łowiectwem, sztuką i duchowością paleolitycznych społeczności.
i
Polskie ekspozycje też schodzą pod ziemię
Strategia „schodzenia pod ziemię” pojawia się także w wielu polskich realizacjach muzealnych i publicznych. Czasem jest to sposób na uniknięcie konkurencji z wyjątkowym krajobrazem. Taką decyzję podjęto w przypadku Tatrzańskiego Archiwum Planety Ziemia – inwestycji Tatrzańskiego Parku Narodowego zlokalizowanej w jednej z najbardziej cenionych przestrzeni przyrodniczych Polski, w Dolinie Kościeliskiej. Projekt autorstwa pracowni POLE Architekci niemal w całości ukrywa program pod powierzchnią terenu. Nad ziemią pozostaje jedynie niewielki, drewniany obiekt, który pełni funkcję technicznej osłony instalacji i nie ingeruje wizualnie w krajobraz doliny.
i
W innych przypadkach, "zejście pod ziemię" wynika z chęci wyeksponowania tego, co znajduje się właśnie poniżej poziomu terenu. Taką strategię przyjęto w projekcie nowego Muzeum Śląskiego w Katowicach, którego koncepcję opracowała austriacka pracownia Riegler Riewe Architekten. Na potrzeby muzeum przeznaczono teren dawnej kopalni, z zachowanymi obiektami poprzemysłowymi i infrastrukturą górniczą. Zaprojektowanie nowych przestrzeni ekspozycyjnych pod ziemią pozwoliło wyeksponować autentyczne elementy kopalni, w tym podziemne struktury i relikty przemysłowe, czyniąc je głównymi bohaterami całego.
i