Spis treści
Architekt jako obserwator i jego filozofia „nicnierobienia”
Fundamentem projektu jest niezwykłe podejście Piotra Czyżewskiego, lidera zespołu projektowego w pracowni Regio. Architekt przywoływał anegdotę ze studiów, gdy na pytanie o to, co zbudować na polanie w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego, odpowiedział: Nic.
Ta konsternująca dla profesorów deklaracja po dwudziestu latach stała się klamrą spinającą realizację w Józefowie. Czyżewski podkreśla, że w jego pracy przyroda i ekosystem zawsze mają pierwszeństwo przed ludzkimi potrzebami.
Zespół Regio (w składzie m.in. Robert Król, Julita Zembrowska, Gabija Turek) zamiast narzucać otoczeniu swoją wolę, stał się bacznym obserwatorem działki przy ul. Grottgera 9 w Józefowie. Analizy ekosystemu, wsparte zdjęciami z dronów i badaniami terenowymi architektki krajobrazu Katarzyny Kwiatkowskiej, doprowadziły do stworzenia obiektu, który dosłownie wpisuje się w sosnowy bór.
Świdermajer w wersji ascetycznej
Projekt, wyłoniony w drodze konkursu, stanowi dialog z historią Józefowa jako XIX-wiecznego letniska. Agnieszka Kalinowska-Sołtys, przewodnicząca jury, w swojej ocenie zwróciła uwagę, że detal nawiązujący do stylu nadświdrzańskiego (świdermajer) podano tu w nowoczesnej odsłonie, która nie udaje dawnej zabudowy.
Zamiast charakterystycznych dla świdermajerów koronek i wieżyczek, architekci postawili na skandynawską prostotę. Elewację wykonano z modrzewia syberyjskiego, a biała stolarka okienna subtelnie nawiązuje do uzdrowiskowego charakteru miejscowości. Jak zauważył członek sądu konkursowego, architekt Bogdan Kulczyński, działka została wykorzystana w sposób niezwykle logiczny - rozdzielono funkcje cichej biblioteki od parterowego, przyjaznego dzieciom przedszkola.
Akustyka i zrównoważone budownictwo
Architektura przedszkola to nie tylko estetyka, ale i zaawansowane rozwiązania techniczne. Trzeba tu wymienić np. zielony dach, którego powierzchnia ponad 1500 m² porośnięta roślinnością, wspomaga retencję i izolację budynku.Sufity sal wyłożono panelami Heradesign firmy Knauf Ceiling Solutions. Wykonane z wełny drzewnej płyty o wymiarach 1200x600 mm zapewniają klasę pochłaniania A.
Romuald Wilk z Knauf Ceiling Solutions wyjaśnia, że dzięki temu dźwięki nie męczą maluchów, a głos nauczyciela jest wyraźnie słyszalny nawet podczas głośnej zabawy.Południowe i zachodnie przeszklenia zapewniają naturalne doświetlenie pięciu sal, w których przebywa blisko 130 dzieci. We wnętrzach dominuje drewno i biel, a jedynym akcentem kolorystycznym są zielone siedziska krzeseł personelu.
- Sprawdź też: Gigantyczny kompleks termalny budują na zboczu Gubałówki. Projekt stawia na dialog z otoczeniem. Trwają prace
Edukacja poprzez dotyk natury
Zewnętrze obiektu to trzy strefy zaprojektowane przez Katarzynę Kwiatkowską, które pełnią funkcję dydaktyczną. Znajdziemy tu leśny ogród z naturalnymi konstrukcjami, część edukacyjną z hotelem dla owadów i ogrodem warzywnym oraz sferę sensoryczną ze ścieżką wyciszenia. Ściany korytarzy zdobią pnie brzozy i rysunki owadów, co sprawia, że dzieci czują się jak na obozie skautów.
Realizacja ta udowadnia, że polska architektura edukacyjna dojrzała do rozwiązań, które dotąd podziwialiśmy jedynie w Skandynawii. Dzięki współpracy architektów, inżynierów (m.in. projektantki konstrukcji Magdaleny Żak) oraz inwestora - miasta Józefów - powstała przestrzeń, która uczy szacunku do bioróżnorodności samym swoim istnieniem.