Spis treści
Wałbrzyska 21. Jak uwzględniono kontekst miejsca?
Warszawska spółdzielnia mieszkaniowa „Służew nad Dolinką” należy do bardziej aktywnych, jeśli chodzi o budowę nowych bloków na swoich działkach. Jako inwestor ma ona na koncie m.in. budynki przy ul. Elsnera 34, Mozarta 1, Puławskiej 255 i Noskowskiego 2.
Co więcej, na ogół są to budowle uwzględniające kontekst otoczenia. Przykładem może być budynek przy ul. Sonaty 5 na Mokotowie, który powstał częściowo w miejscu pochylni wiodącej do stacji metra – w związku z czym inwestor na własny koszt wybudował prowadzące na stację schody ruchome oraz windę. W rezultacie dostęp do metra poprawił się zamiast pogorszyć. Takie podejście zdecydowanie wyróżnia tę inwestycję na tle wielu kontrowersyjnych przykładów nieumiejętnego dogęszczania PRL-owskich osiedli w stolicy.
W przypadku inwestycji o nazwie Wałbrzyska 21 projektant Adam Dziedzicki również, można powiedzieć, uwzględnił kontekst miejsca, choć w inny sposób. Blok powstał na działce, którą przez lata zajmowały pawilony z usługami gastronomicznymi i handlowymi. Dla okolicznych mieszkańców był to kluczowy, choć niepiękny fragment miejskiej infrastruktury, miejsce zaspokajania codziennych potrzeb. Inwestor od początku uspokajał jednak, że zarówno supermarket, jak i restauracja fast food powrócą na swoje miejsce. Ostatecznie przeznaczono dla nich (oraz innych najemców) dwie najniższe kondygnacje nadziemne bloku przy Wałbrzyskiej 21 – łącznie 2455 m². Nad częścią usługową umieszczono wystający poza obręb budynku pasaż pieszy, co częściowo osłania mieszkańców kolejnych kondygnacji od hałasu z poziomu chodnika.
- Dowiedz się też: Ten ciasny domek bez łazienki i centralnego ogrzewania był luksusem - przyznał słynny pisarz. Domki fińskie na Polu Mokotowskim
Inwestycja spółdzielni nie tylko dla nowych mieszkańców
Budowę inwestycji Wałbrzyska 21 rozpoczęto w maju 2023 r. W lutym 2025 r. budynek osiągnął docelową wysokość, zaś wiosną 2026 r. obiekt był już gotowy. Roboty budowlane zrealizowała firma ZAB-BUD Andrzej Zaboklicki. Powstał masywny budynek o zróżnicowanej wysokości, z dominantą od strony ruchliwego skrzyżowania. W środku znalazło się 160 mieszkań (od kawalerek po 3-pokojowe), o powierzchni od 25 do nawet 118 m kw.
Według spółdzielni budynek wyróżnia „nowoczesna, wyrafinowana forma architektoniczna”. Jak podali jej przedstawiciele w rozmowie z serwisem passa.waw.pl:
Narożnik ulic Puławskiej i Wałbrzyskiej to południowa brama na Mokotów, więc zdaniem władz SM „Służew nad Dolinką” tak eksponowane miejsce wyklucza bylejakość i masówkę.
Pod budynkiem powstał 3-kondygnacyjny garaż podziemny na 247 miejsc, w którym umieszczono także wózkownie, rowerownie i komórki lokatorskie. Co ciekawe, jedną z kondygnacji garażu podziemnego przeznaczono dla mieszkańców innych bloków spółdzielni. W ten sposób na inwestycji mają skorzystać nie tylko nowi, ale i starzy mieszkańcy okolicy.
W budynku zastosowano szereg innowacyjnych rozwiązań. Trzyszybowe okna o podwyższonym standardzie akustycznym i cieplnym, szklane zabudowy balkonów i loggii, oświetlenie ciągów komunikacyjnych aktywowane ruchem, czy brama garażowa otwierana domofonem wprost z mieszkania – to tylko niektóre z nich
– podano na stronie inwestycji.
Nocą uwagę przykuwa (częściowo kamienna) elewacja budynku, na której zastosowano liniową iluminację LED w kolorze niebieskim. Dodaje ona budynkowi dynamiki i miejskiego charakteru, a także przełamuje nieco masywność bryły.
- Czytaj również: Żółty toskański domek wciśnięty między bloki. Poznaj niezwykłą Willę Pawiówka w Warszawie
Przedwojenna willa w objęciach współczesnego bloku
Uwzględnienie kontekstu otoczenia nie udało się jednak projektantom z drugiej strony budynku, od ul. Bacha. Nowy blok powstał dosłownie pod oknami przedwojennego domu jednorodzinnego. To pozostałość willowych przedmieść, jakie rozciągały się tu w czasach II RP, a później stopniowo znikały, wypierane od lat 70. przez wysokie blokowiska. Dom pod adresem Bacha 35 jest jednym z ostatnich takich budynków w okolicy.
Nie udało nam się niestety dotrzeć do właścicieli domu, jednak obecnie w dawnej willi i sąsiadujących z nią niskich budynkach mieszczą się siedziby rozmaitych firm. Działa tu m.in. punkt dorabiania kluczy oraz studio fitness. Możliwe zatem, że w budynku nikt na stałe nie mieszka.
- Przejdź do galerii: Dom przy ul. Jana Sebastiana Bacha 35 w Warszawie