Spis treści
Zdarza się, że zupełnie niepozorny i nieurodziwy budynek może mieć ciekawą przeszłość, po prostu nikt nie wpadł nigdy na to, by choćby w kilku zdaniach opisać ją na tabliczce informacyjnej na budynku. Nie jest to wcale wywrotowa idea, a częsta praktyka w dużych miastach europejskich. Długą historię ma budynek przy Belwederskiej 16 w Warszawie. A przed wojną miał też świetną, wyróżniającą się architekturę. Trwające tu prace mają mu ją przywrócić.
i
Belwederska 16. Przygaszona pamięć o architekcie Edwardzie Seydenbeutelu
Przed wojną, kiedy samochody były w Warszawie (i innych polskich miastach) luksusem i rzadkością, powstał przy Belwederskiej 16 salon samochodowy Chryslera, Auto-Koncern. Nie mógł być to zwykły budynek, bo przecież i produkt przeznaczony był dla wybranych. Projekt zlecono architektowi Edwardowi Seydenbeutelowi. Oprócz budynków mieszkalnych zaprojektował szereg innych przestrzeni handlowych, domów mody, sklepów. Współpracował z Syrkusem, starszymi Sigalinami. To on współprojektował Adrię, kultową przedwojenną kawiarnię i można przypuszczać, że odpowiadał za jej chwalono wszem i wobec wnętrza. Był również autorem wspaniałego biura LOT w Warszawie i sklepu firmowego Bata.
Zobacz także: Architekci mieli odważną wizję, a bogaty inwestor nie wchodził im w paradę. Tak powstała jedna z ikon Saskiej Kępy
Seydenbeutel studia architektoniczne zaczął jeszcze przed I wojną światową, projektował w międzywojniu, a w czasie powstania duża część jego licznych realizacji została zniszczona. Przepadły też meble i wnętrza jego projektu. Choć żył długo, podczas pracy przy odbudowie stolicy nie projektował już nowych budynków. Nadzorował prowadzone prace, organizował konkursy, popularyzował i pisał. Z czasem pamięć o jego dorobku bladła, aż zniknęła całkiem. I wielka to szkoda.
i
"Dom biurowy i wystawowy firmy automobilowej w Warszawie"
Właśnie pod taką nazwą publikowano w prasie architektonicznej projekt Seydenbeutela. W 1929 roku jeszcze jako projekt. Później, kiedy było już wiadomo, o którą firmę automobilową chodzi, podmieniano ją na Chryslera. Opisy samego wykończenia są oszczędne:
Fasada projektowana w białej wyprawie terrazytowej. Okna biurowe i wystawowe oraz drzwi malowane farbami emaljowemi "Duco". Okucia i balustrady z białego metalu. Litery reklamowe z rurek neonowych
— czytamy w "Architekturze i Budownictwie" (7/1929). Charakterystyczny neonowy napis "Auto-Koncern" trafił później na reklamy m.in. na Torwarze. Na bocznej elewacji budynku namalowano jeszcze mural, widać go na archiwalnych zdjęciach. Pod dynamicznie przedstawionym, pochylonym automobilem, widniał napis: Nowoczesny jak nadchodząca chwila.
i
Popularność samochodów stale rosła - Auto-Koncern, wcześniej z salonem m.in. na Wilczej 9a, potrzebował nowszej, większej siedziby, by sprostać oczekiwaniom rynku. Jeszcze kilka lat wcześniej sprzedawał marki Röchet, Schneider, Delahaye, Excelsior; Chryslera też - nie tylko samochody osobowe, ale i ciężarówki, dorożki samochodowe, autobusy i... "sikawki przeciwpożarowe". Trudno ustalić, co wpłynęło na ograniczenie sprzedaży do samego Chrystlera. Jedno jest pewne - wraz ze zmianą nadeszła też zmiana wizerunkowa.
Zobacz także: Pilot, adwokaci, aktorki, dyrektorzy. Wszyscy pod jednym dachem w luksusowym drapaczu chmur
Nowy gmach był skokiem jakościowym nie tylko na poziomie użyteczności, ale i image'u. Na Belwederskiej można było kupić Chryslera, naprawić go, oddać do przeglądu, dokupić część. Wszystko to w myśl zasady, że stosunek z nabywcą samochodu nie kończy się z chwilą nabycia przez niego wozu, a przeciwnie, wtedy się dopiero zaczyna — przekonywano w materiałach reklamowych. Biura Auto-Koncernu wciąż mieściły się pod prestiżowym adresem na Wierzbowej 8.
Reklamy firmy regularnie pojawiały się w gazetach związanych z kulturą, sztuką i samochodami. W latach 30. niemal zawsze na całą stronę. Kierowane były głównie do bogatych bankierów, dyrektorów i przedsiębiorców. Jedna z tych reklam w całości skierowana była do pań. Długi tekst zachwalający estetykę, bezpieczeństwo, łatwość i lekkość prowadzenia, zakończono pytaniem: Czemu nie zwróci się Pani do przedstawicielstwa Chryslera i nie dokona przejażdżki próbnej?
i
Luksusowy salon Auto-Koncern działał do wybuchu wojny, choć prawdopodobnie gdzieś po drodze budynek przejęła spółka Polski Fiat. O ile da się znaleźć zdjęcia z wnętrz garaży budynku, wszystko wskazuje na to, że nie zachowała się dokładniejsza dokumentacja bardziej reprezentacyjnych wnętrz, które musiały istnieć.
W 1928 roku w "Kronice Warszawy" wspominano, że inspekcja budowlana zatwierdziła dwa projekty przedłożone przez Auto-Koncern: na Belwederskiej 10 i Belwederskiej 22, opisane zbiorczo jako dom mieszkalny i garaż. Nie udało się ustalić losu tych inwestycji.
W czasie wojny do salonu wprowadzają się Niemcy
W 1941 roku na Belwederskiej 16 mieściła się już siedziba berlińskiej firmy Brühn Werke GmbH produkującej części do samolotów wojskowych. Budynek zajmowała do 1944 roku. A potem wybuchło powstanie. Funkcjonalistyczna bryła brała w nim udział - w efekcie uległa dość poważnemu uszkodzeniu. Nie na tyle poważnemu, by po wojnie ją wyburzyć, ale na tyle dotkliwemu, by po odbudowie w czasach PRL-u z projektu Seydenbeutela nie zostało nic.
Nowe życie Belwederskiej 16
Budynek odbudowano krótszy, wciąż z garażowym zapleczem. Swoją siedzibę miała tu warszawska policja - Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego. Jakiś czas temu ogłoszono, że całość przejdzie rozbudowę o nowy budynek i remont, a koszt całej inwestycji wyniesie 77 244 000 złotych. Projekt wykonała krakowska pracownia architektoniczna HSAArchitektura. Prace ruszyły w drugiej połowie 2025 roku.
Wszystkie zaplanowane do realizacji prace mają na celu przywrócenie pierwotnej formy i wyglądu obiektu poprzez m.in. odbudowanie monumentalnej attyki w elewacji frontowej, przywrócenie modularnego podziału w elewacji frontowej od ul. Belwederskiej, odtworzenie transparentnej fasady szklanej w strefie w elewacji frontowej, przywrócenie monumentalnego okna w partii szczytowej, odtworzenie pierwotnego kształtu dachu nad halą garażową
— informowała Komenda Stołeczna Policji. Prace mają potrwać do września 2027 roku.
Źródła: Przepisy o ruchu ulicznym w m.st. Warszawie (1925); Teatr i Życie Wytworne, Architektura i budownictwo (7/1929); Architektura Polska 1935, Klakson