Wygląda jak AT-AT walker lub gąsienica. Powstaje na mrozie i w wichurze. Budowa na końcu świata - nowa baza Arctowskiego

2026-01-12 13:33

Teoretycznie jest tam lato. I rzeczywiście, jak na to miejsce, jest ciepło, bo od 2 do 6 stopni na plusie. Do tego - silny wiatr, spore opady. W takich warunkach trwa chyba najbardziej nietypowa polska inwestycja - rośnie nowa baza dla Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego projektu pracowni Kuryłowicz & Associates. To zestaw składanych modułów, które zostały wstępnie zmontowane w Polsce, a potem z Gdyni przetransportowane na Wyspę Króla Jerzego w częściach. Tu są składane przez ekipę budowlaną bez użycia ciężkiego sprzętu. Budowa trwa od listopada.

Debata Muratora: Domy na dziś, jutro i pojutrze

Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego jest na wyspie Króla Jerzego w archipelagu Szetlandów Południowych. Opiekę logistyczną i merytoryczną nad placówką sprawuje Zakład Biologii Antarktyki Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN.

Arctowski. "Samolot" ma już 40 lat, powstaje nowa baza

Na razie naukowcy mają do dyspozycji 40-letni obiekt (w tym budynek główny, czyli tzw. „Samolot”), jest w słabym stanie technicznym. A ze względu na stale podnoszący się poziom wód oceanów, główny budynek stacji w trakcie przypływów i sztormów jest regularnie podmywany przez wodę morską. Konieczna była budowa nowej bazy, usytuowanej trzy metry wyżej i dostosowanej do współczesnych możliwości prowadzenia badań. Opracowanie wstępnego projektu instytut zlecił trzem polskim biurom architektonicznym. Ostatecznie wybrał propozycję pracowni Kuryłowicz & Associates. Koncepcja zakłada budowę dwukondygnacyjnego obiektu, zakotwiczonego na 36 betonowych blokach lub mikropalach.

Budynek projektu pracowni Kuryłowicz & Associates z klejonego drewna

Architekci zaproponowali konstrukcję z klejonego drewna - jest lekkie, po zaimpregnowaniu ognioodporne i i ma bardzo dobre właściwości akustyczne, co ma znaczenie przy porywistych polarnych wiatrach.

- Budynek musiał być zaprojektowany jako zestaw składanych na miejscu modułów - tłumaczyli architekci.

Cała struktura budynku musiała zostać "upakowana" w kontenerach transportowych, wielkość modułów - dostosowana np. do wyporności pontonów transportujących je ze statku na stały ląd, a na dodatek na lądzie nie ma żadnego zaplecza przemysłowego, więc i to trzeba było przewidzieć.

Dlatego próbny montaż nowej stacji Arctowskiego odbył się w Polsce latem zeszłego roku.

- To pozwoliło ograniczyć ryzyko, opracować scenariusze działań i zgrać zespół, który podjął pracę ponad 14 tys. kilometrów od kraju - przypomina w styczniu 2026 na Facebooku firma Dekpol Budownictwo. Bo bazę buduje konsorcjum firm Dekpol Budownictwo i Andrewex Construction.

Redakcja Architektury-murator była na miejscu i mogliśmy zobaczyć próbny montaż i moduły, które mają być nowym domem dla polskich naukowców u wybrzeży Antarktydy. Zobaczcie, tak to wyglądało, i czytajcie dalej, co obecnie dzieje się w Arctowskim.

Budowa bazy na Antarktydzie: tylko w sezonie letnim

Budowa musiała odbywać się podczas sezonu letniego, w którym jest względnie dobra pogoda umożliwiająca prace konstrukcyjne. Takie warunki panują tu od listopada do marca. I tak się stało. Co się zatem dzieje w polskiej bazie u wybrzeży Antarktydy?

- Od końca listopada zrealizowany został montaż płyt warstwowych i konstrukcji z drewna klejonego stanowiących ruszt podłogi poziomu „0”, jak również konstrukcji z drewna klejonego wraz z panelami stropowymi wejścia i hallu głównego oraz "miedziano-złotych" paneli elewacyjnych „podbrzusza” budynku - informuje Dekpol.

Obecnie trwają prace związane z montażem konstrukcji drewnianej oraz paneli stropowych i paneli elewacyjnych w strefie centralnej budynku, a także montaż instalacji wentylacyjnych, wodno-kanalizacyjnych i elektrycznych na poziomie technicznym. 

Naukowcy: Budynek główny rośnie w ekspresowym tempie

Z kolei naukowcy ze stacji Arctowski informują: Trwają intensywne prace przy budowie nowego Budynku Głównego Stacji. Ekipy energetyków, dekarzy, mechaników, konstrukcyjne oraz logistyczne ciężko pracują, by ta piękna budowla powstała prężnie. Nasze „Śmigło” zyskało już m.in. pokryty złotem poziom zero, ramki konstrukcyjne, ruszt dachu centralnego, panele podbrzusza oraz pierwsze stropy. Z dnia na dzień budynek nabiera pełniejszych kształtów, a my z niedowierzaniem patrzymy w jak ekspresowym tempie rośnie on za naszymi oknami. Pogoda w tym wszystkim nas nie rozpieszcza. Choć wiatr nie dał nam jeszcze pełnego pokazu swoich możliwości, ostatnie dni są pełne śniegu, który potworzył spore zaspy.

Obiekt według projektu pracowni Kuryłowicz & Associates ma zostać oddany do użytku w 2027 roku. Prace prowadzone na przełomie 2025/2026 obejmują zamknięcie budynku głównego stacji do stanu szczelnego, a od kwietnia 2026 roku planowane są prace wykończeniowe.

Inwestorem projektu jest Instytut Biochemii i Biofizyki PAN, realizujący inwestycję Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Metryczka projektu:

  • Institute of Biochemistry and Biophysics Polish Academy of Sciences – Inwestor
  • Kuryłowicz + Architekci – Generalny Projektant
  • DEMIURG i Home of Houses – Projektant wykonawczy
  • PM – Nadzór inwestorski
  • Dekpol Budownictwo – Wykonawca, Lider Konsorcjum (I, II, III etap)
  • Andrewex Construction Sp. z o.o.– Wykonawca, Partner Konsorcjum (III etap)
  • BETPREF Sp. z o. o.– Wykonawca (I i II etap)

Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego. Nowa baza - zdjęcia i wizualizacje

Podcast Architektoniczny
Ewa Kuryłowicz: o praktyce i teorii.
Architektura Murator Google News