Nawet w dobie AI dizajn wciąż zaczyna się od ludzi. Rozpoczyna się 11. Nairobi Design Week, z polskim akcentem

2026-03-12 14:17

„Let’s Be Human” – hasło tegorocznej edycji Nairobi Design Week – zachęca, aby po raz kolejny porozmawiać o architekturze i wzornictwie bliskim ludziom. Architektka i badaczka Dominika Janicka poprowadzi w Kenii wykład i warsztaty, które poświęci m.in. najmniej docenianemu uczestnikowi procesu budowlanego – robotnikowi.

Nairobi Design Week

i

Autor: Nairobi Design Week/ Materiały prasowe

Polskie wątki w Afryce

Spotkania z Dominiką Janicką podczas Nairobi Design Week to niejedyny polski wątek. Ten międzynarodowy festiwal designu, architektury i kultury wizualnej zainicjował bowiem ponad dekadę temu Adrian Jankowiak, pochodzący z Polski projektant i kurator, który większość swojego życia spędził w Wielkiej Brytanii i Kenii. Opuścił Europę, aby rozwijać projekty społeczne, m.in. dotyczące wody w Nairobi. I tam osiadł na stałe. Po dekadzie zainicjowane przez niego wydarzenie gromadzi projektantów, badaczy i twórców z Afryki Wschodniej oraz z całego świata.

Czytaj też: Kenijskie jaskinie i materiały charakterystyczne dla wschodniej Afryki w instalacjach Stelli Mutegi, które są jak dzieła sztuki

Cegła po cegle

W wykładzie Łączenie projektowania z procesem powstawania architektury (Bridging Design and the Production of Architecture) Janicka opowie o tym, jak współczesna architektura oddaliła się od osób, które ją budują i użytkują, oraz jak można ponownie włączyć do procesu projektowego wykonawców, społeczności lokalne i wiedzę materiałową. Drugą częścią programu będą warsztaty Cegła po cegle: projektowanie modułów reagujących na klimat (Brick by Brick: Designing Climate-Responsive Modules), podczas których uczestnicy zaprojektują model cegły odpowiadającej na warunki klimatyczne Nairobi. Dlaczego właśnie te zagadnienia wybrała jako swój głos podczas Nairobi Design Week?

Moja ścieżka zawodowa zaczęła się w klasycznych biurach architektonicznych i dość szybko zaczęło mnie irytować, jak bardzo nasz zawód jest przedstawiany – często przez nas samych, architektki i architektów – jako prestiżowy i elitarny, co powoduje czasami odklejenie od rzeczywistości. Jest w tym też spora ironia, jeśli spojrzy się na realia pracy w branży, a zwłaszcza płace. Na budowach widać bardzo wyraźny podział na „białe kaski” i „żółte kaski” – tych, którzy projektują, i tych, którzy mają tylko realizować nasze pomysły. Ten podział dobrze pokazuje, jak bardzo oddzieliliśmy projektowanie od samego procesu budowania. A przecież bez tej drugiej grupy nie byłoby architektury, jesteśmy zespołem.

Nairobi Design Week

i

Autor: Nairobi Design Week/ Materiały prasowe

Dostrzegając lokalnych wykonawców

Dominika Janicka podkreśla, że z tej obserwacji narodził się projekt Fair Building, poświęcony najmniej docenianemu uczestnikowi procesu budowlanego – robotnikowi. W trakcie rozmów z osobami pracującymi na budowach zobaczyła, jak ogromną wiedzę posiadają. Często proponują rozwiązania lepsze niż te, które pojawiają się w projektach wykonawczych, takie które ograniczają zużycie materiału, skracają czas pracy i pozwalają wprowadzać innowacje, a w efekcie prowadzą także do bardziej ekologicznego budowania. Dlatego sama stara się łączyć projektowanie z wiedzą wykonawców już na bardzo wczesnym etapie pracy nad projektem i umieszcza ich dane w opisach projektów jako współautorów.

Ten temat wpisuje się też w hasło tegorocznego Nairobi Design Week Let’s Be Human, które przypomina, że nawet w dobie AI design wciąż zaczyna się od ludzi. Warsztaty są praktycznym rozwinięciem tego wątku. Janicka mówi o lokalnym kontekście: 

Od roku badam temat cegły ceramicznej, bardzo popularnego materiału w regionie świętokrzyskim, gdzie pracuję. Wracam też do doświadczeń lokalnych cegielni, które od ponad stu lat produkują cegły tradycyjnymi metodami. Łącząc tę wiedzę z nowymi technologiami, szukam sposobów na zaprojektowanie cegły, która lepiej reguluje mikroklimat we wnętrzach. Podczas warsztatów z uczestnikami napiszemy prosty kod parametryczny, który pozwoli zaprojektować cegłę dopasowaną do klimatu Nairobi.

Afryka ma swój głos

Wydarzenie jest podzielone na dwie części. Pierwsza z nich to wystawy, czyli zarówno klasyczne ekspozycje, instalacje, jak i stoiska wystawców. Drugą część stanowią panele dyskusyjne, wykłady i warsztaty. Jak podkreśla Janicka, ideą festiwalu jest przede wszystkim integrowanie lokalnego środowiska twórców i projektantów, ale też budowanie międzynarodowych kontaktów i sieci współpracy. Pytam, czy spotkała wśród nich Polaków. Nie ma nas tu niestety wielu. Moje aktywności chyba będą pierwsze...

Są za to – co nie dziwi – obecni projektanci afrykańscy, którzy doświadczenia zdobywali na Północy. Tak jak Omar Degan, somalijsko-włoski architekt, który wystąpi podczas dnia wykładowego. To postać, której warto się przyglądać. Jest on również kuratorem Pan African Architecture Biennale, które odbędzie się w Nairobi we wrześniu tego roku – pod znaczącym hasłem Shifting the Center: From Fragility to Resilience (Przesuwanie centrum: od kruchości do odporności). Bo jak powtarza architekt, już czas, aby świat przestał patrzeć na Afrykę jako na miejsce, któremu trzeba pomagać, a zaczął się od niej uczyć...

Cegielnia Rytwiany

i

Autor: Paula Dulnik/ Materiały prasowe Cegielnia Rytwiany

Trochę zapomnieliśmy, że architektura może być dobra i prosta

Pytam więc Dominikę Janicką czego można się nauczyć od projektantów z Kenii i Afryki Wschodniej. Co jest ich największym zasobem?

Stare Miasto w Lamu, Kenia

i

Autor: Dominika Janicka/ Materiały prasowe Stare Miasto w Lamu, Kenia - miasto suahili wpisane na listę UNESCO

Dla mnie największą nauką jest to, jak projektanci w Afryce Wschodniej potrafią w bardzo wernakularny sposób regulować mikroklimat budynków. Poprzez odpowiednie usytuowanie obiektu, przewietrzanie czy ażurowe elementy osiągają komfort termiczny bez dużego zużycia energii. My, dysponując dziś technologią HVAC, trochę zapomnieliśmy, że architektura sama może regulować klimat wewnątrz. Tymczasem w Afryce Wschodniej wciąż robi się to bardzo prostymi środkami, orientacją budynku, przewietrzaniem czy ażurową strukturą.

Dodaje, że warto przyjrzeć się architekturze suahilijskiej, która jest mocno obecna na wybrzeżu Afryki Wschodniej. Współcześnie jej idee są widoczne w działalności Urko Sanchez Architects, wielokrotnie nagradzanej pracowni z siedzibami w Kenii i Hiszpanii. Jej budynki to dowód na to, że dzięki prostym zabiegom architektonicznym można funkcjonować nawet w bardzo gorącym klimacie, bez dużego zużycia energii elektrycznej.

Czytaj też: Szkoła / Ulyankulu

W przypadku projektantów afrykańskich zwraca też uwagę czułe podejście do natury i duży szacunek do niej w procesie projektowym. Widać to np. w pracach kenijskiego studia Cave_bureau, które w bardzo ciekawy sposób łączy architekturę, krajobraz i badania nad środowiskiem. Ich projekty były prezentowane m.in. w Pawilonie Brytyjskim na zeszłorocznym Biennale Architektury w Wenecji.

Świat kocha afrykański dizajn, o ile wpisuje się w jego fantazje

Przy tych zasobach trudno nie dostrzec deficytów. Choć Afryka do 2050 roku będzie odpowiadać za połowę przyrostu ludności świata, choć miasta takie jak Nairobi, Lagos, Kinszasa czy Dakar rozwijają się szybciej niż niemal gdziekolwiek indziej na planecie, a ziemia jest bogata w kobalt, lit, złoto, to jej reprezentacja jest albo niewidoczna, albo błędnie postrzegana. Wydaje się, że świat lubi afrykańskie dizajn i architekturę, pod warunkiem że wpisują się one w zachodnie wyobrażenia: są dekoracyjne, nostalgiczne, egzotyczne. Dominika Janicka, podkreśla, że największym problemem jest brak wsparcia dla środowiska projektowego ze strony państwa, zwłaszcza dla projektów badawczych czy mniej komercyjnych.

Przez to często nie widzimy wielu ciekawych projektów z krajów afrykańskich na międzynarodowych wydarzeniach branżowych, jak np. Biennale Architektury w Wenecji. Do tego dochodzi kwestia edukacji. Studiowanie architektury, w ogóle studiowanie, w Kenii jest płatne i dostępne dla dość wąskiej, uprzywilejowanej grupy społecznej, co też wpływa na różnorodność perspektyw w zawodzie.

Nairobi Design Week jest jedną z okazji do tego, aby afrykańska architektura wróciła do globalnej narracji – nie przez przypadek, lecz ze świadomą intencją odpowiedzialności społecznej. Dobrze, że mamy w tym swój udział.

Architektura Murator Google News
Podcast Architektoniczny
Szymon Wojciechowski - Architektura jako biznes