Architektura MuratorWydarzeniaPisklę na placu Pięciu Rogów: konserwator zgodził się na instalację Joanny Rajkowskiej.

Pisklę na placu Pięciu Rogów: konserwator zgodził się na instalację Joanny Rajkowskiej.

Dwumetrowe, akustyczne jajo drozda śpiewaka autorstwa artystki Joanny Rajkowskiej może powstać na placu Pięciu Rogów. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków  pozytywnie zaopiniował projekt rzeźby

Pisklę na placu Pięciu Rogów: konserwator zgodził się na instalację Joanny Rajkowskiej.

Pisklę to nazwa nowej instalacji Joanny Rajkowskiej, która stanąć ma na przebudowywanym właśnie placu Pięciu Rogów u zbiegu ul. Chmielnej, Zgody, Szpitalnej i Brackiej w samym centrum Warszawy. Przedstawia dwumetrowej wysokości jajo drozda śpiewaka. Charakterystyczna błękitna „skorupka” w czarno-purpurowe plamki skrywać będzie mechanizm emitujący dźwięki wykluwającego się pisklęcia. Urządzenie składa się z odtwarzacza, wzmacniacza, modułu sterującego, zegara oraz wzbudnika. Wzbudnik jest najważniejszym elementem systemu i sercem projektu – zamienia skorupę jaja w membranę głośnikową, to znaczy sprawia, że dźwięk można nie tylko usłyszeć, ale i poczuć drgania fali dźwiękowej. Dźwięk, który będzie się wydobywał ze środka to prawdziwe odgłosy pisklaka nagrane przez artystkę specjalnie na potrzeby projektu.

Pomysł na instalację zrodził się w wyniku dyskusji architektów odpowiedzialnych za przebudowę placu z Zarządem Dróg Miejskich w Warszawie. Niestety, początkowo wydawało się, że nie zaakceptuje go Wojewódzka Rada Ochrony Zabytków, która widziałaby tam rzeźbę odnoszącą się do historycznego charakteru przestrzeni. Ostatecznie, zwróciła się do inwestora o uzupełnienie wniosku. W dniu 13 maja 2021 roku przedłożono kompletną dokumentacje, która dała możliwość wydania tego samego dnia pozytywnej decyzji uzgadniającej przedłożony projekt – informuje na swoim facebookowym profilu Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Pisklę na placu Pięciu Rogów: konserwator zgodził się na instalację Joanny Rajkowskiej.

Modernizacja placu Pięciu Rogów

Przypomnijmy, o przywróceniu pieszym placu Pięciu Rogów zdecydowali mieszkańcy podczas konsultacji przeprowadzonych kilka lat temu. Ich wyniki posłużyły do sformułowania założeń konkursu architektonicznego na koncepcję nowego zagospodarowania przestrzeni, który ogłoszono w czerwcu 2016 roku. Zadaniem uczestników było zaprojektowanie placu jako przestrzeni dostępnej i bezpiecznej, wskazanie rejonów funkcjonowania ogródków gastronomicznych i rozwiązań, które uspokoiłyby ruch samochodowy. Zwyciężył Kacper Ludwiczak, jednak władzom stolicy nie udało się porozumieć z architektem, więc ogłosiły przetarg na przekształcenie koncepcji w projekt budowlany, w którym wygrała pracownia WXCA we współpracy m.in. z architektem Michałem Kempińskim.

Według nowego opracowania plac ma zostać całkowicie wyłączony z ruchu samochodowego – przejazd przez niego będzie dostępny tylko dla autobusów i rowerzystów. Nowa przestrzeń ma być zorientowana przede wszystkim na pieszych: znikną miejsca postojowe, a między ulicami pojawi się wysoka zieleń i elementy małej architektury. W ramach nowej inwestycji posadzka placu zostanie wykonana z dużych płyt betonowych wzmocnionych włóknami i wykończonych kruszywem. Ważnym elementem koncepcji jest wprowadzenie drzew liściastych o ukształtowanej wysokości i koronie, a także fontanny oraz charakterystycznej instalacji artystycznej.

Rzeźba Joanny Rajkowskiej to rodzaj zaproszenia do refleksji na temat relacji człowieka z naturą.  Zaproponowaliśmy współpracę akurat tej artystce, nie tylko dlatego, że jej pracownia znajduje się w sąsiedztwie przebudowywanego placu, ale przede wszystkim ze względu na jej sposób myślenia o interwencjach w przestrzeniach publicznych, który nam bardzo nam odpowiada – dodaje Paweł Grodzicki – wyjaśnia Paweł Grodzicki z WXCA. Rozmiar rzeźby jest wynikiem obserwacji artystki dotyczących ludzkiej potrzeby bezpieczeństwa i bliskości. Delikatna, przyjemna powierzchnia oraz skala większa od rozmiarów dorosłego człowieka budzą właśnie poczucie zaufania i zachęcają do interakcji. W przestrzeni miejskiej powinny się pojawiać właśnie takie instalacje abstrakcyjne, niefiguratywne, które nie narzucają interpretacji, tylko wręcz odwrotnie – mają funkcję kulturotwórczą i otwierają umysły na tworzenie nowych znaczeń – dodaje architekt Michał Kempiński. Zmodenizowany plac Pięciu Rogów powinien zostać oddany do użytku jeszcze w tym roku.

Pisklę na placu Pięciu Rogów: konserwator zgodził się na instalację Joanny Rajkowskiej.
Dotleniacz
Dotleniacz Pośrodku Placu Grzybowskiego, w ścisłym centrum Warszawy, powstał staw obsadzony zielenią, zaopatrzony w specjalne urządzenia ozonujące powietrze i wytwarzające mgłę. Dotleniacz był przeciwstawieństwem partycypacyjnego planowanowania. Pojawił się nagle i bez ostrzeżenia. Powstała do życia przestrzeń przyjazna różnym grupom, oferując wiele sposobów bycia w przestrzeni

Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich Głównym elementem projektu jest sztuczna palma ustawiona na wysepce na Rondzie de Gaulle’a, na skrzyżowaniu dwóch najważniejszych ulic Warszawy. Palma reprezentując to, co egoztyczne i lekko tandetne, nie mieściła się w ramach estetyki przestrzeni miejskiej. Mimo początkowych niechęci, na stałe wpisała się w krajobraz, stając się jednym ze znaków rozpoznawczych stolicy.
Dotleniacz Pośrodku Placu Grzybowskiego, w ścisłym centrum Warszawy, powstał staw obsadzony zielenią, zaopatrzony w specjalne urządzenia ozonujące powietrze i wytwarzające mgłę. Dotleniacz był przeciwstawieństwem partycypacyjnego planowanowania. Pojawił się nagle i bez ostrzeżenia. Powstała do życia przestrzeń przyjazna różnym grupom, oferując wiele sposobów bycia w przestrzeni