Spis treści
Płonie wieżowiec nr 34
Płonie zabytkowy wieżowiec nr 34 na historycznym terenie fabryki Baty w Zlinie w Czechach. Na nagraniach w mediach społecznościowych widać, że budynek już się zawalił. Płonie od rana. Buty dały mu początek, dały też koniec - ogień miał się pojawić w lokalu wynajmowanym przez lokalną firmę obuwniczą, Vasky. Biurowiec był własnością prywatną, należał, a właściwie nadal należy, do firmy Cream zajmującej się obrotem nieruchomościami. Strona właściciela przestała działać. W Zlinie ogłoszono najwyższy poziom zagrożenia.
Zobacz także: Windo-biuro Baty w jego najwyższym budynku Europy było niczym wertykalne Oko Wielkiego Brata
Wieżowiec nr 34 powstał w latach 1947-1949 jako centralny magazyn butów fabryki, autorem projektu był Vladimír Kubečka. Magazyn jest sąsiadem budynku nr 14|15, w którym działa Instytut Baty z muzeum i biblioteką, dzieli je jednak spora przestrzeń buforowa. Szanse, że ucierpią najważniejsze budynki kompleksu, w tym batowski Mrakodrap z biurem-windą, są niewielkie. Teren ogrodzono, pożar gaszą helikoptery i zastępy straży pożarnej.
Batowski Zlin
Industrialne założenie w Zlinie, mieście Tomasza Baty, jest dla Czechów bezcenne, a strata w dziedzictwie jest nie do wyceny - został uszkodzony cały batowski organizm. Od lat budynkom przywracana jest dawna świetność, otoczone są ochroną konserwatorską. Renowacji poddawane są kolejne budynki - obecnie już nawet dawne wille dyrektorskie - i udostępniane do zwiedzenia. Architektura Zlina jest świetnie opisana, skatalogowana i udokumentowana.