Dzieł Fangora szukaj w Warszawie pod ziemią. W metrze są zadbane, na kolei niszczeją

Dworzec Warszawa Śródmieście z lat 60. i drugą linię metra łączy osoba Wojciecha Fangora – jednego z najwybitniejszych światowych przedstawicieli op-artu, który zaprojektował dekoracje obu obiektów. Niestety, choć sam artysta jest pamiętany i doczekał się nawet własnej ulicy, część jego dzieł powoli popada w ruinę.

Arka Koniecznego. Jak żyje się w ikonie architektury?

Pałac Kultury, dworzec Śródmieście i metro. Wojciech Fangor

Wojciecha Fangora nikomu przedstawiać nie trzeba – zmarły w 2015 r. malarz, grafik i rzeźbiarz był jednym z najwybitniejszych przedstawicieli op-artu i jedynym jak dotąd Polakiem, który doczekał się indywidualnej wystawy w Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku. Od początku związany z Warszawą, na przestrzeni swojego długiego życia artysta wielokrotnie miał okazję przedstawiać ją w dziełach i dziełami tymi przyozdabiać. Przykładem choćby – niewystawiany w PRL z powodu cenzury – obraz z 1953 r. „Pałac Kultury”, który dziś oglądać można na wystawie stałej Muzeum Sztuki Nowoczesnej. To właśnie obok MSN-u Fangor doczekał się w 2024 r. ulicy swojego nazwiska – to droga dojazdowa do zaplecza muzeum oraz budowanego teatru TR Warszawa.

Trudno wyobrazić sobie lepsze miejsce i lepszy czas na nadanie tej nazwy - tuż obok otwieranego zaraz Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, w którego cyfrowym Archiwum Artystek i Artystów jest 8,5 tys. obiektów artysty, nieopodal Dworca PKP Śródmieście z mozaikami Fangora i II linii metra, której wystrój zaprojektował

– mówiła podczas uroczystości Aldona Machnowska-Góra, zastępczyni prezydenta Warszawy.

Mozaiki na dworcu Warszawa Śródmieście niszczeją

Niestety, dziś część dzieł Fangora popada w ruinę. Chodzi o niszczejące mozaiki na dworcu Warszawa Śródmieście. Przypomnijmy, że sam podziemny dworzec, jeszcze bez wykończenia, powstał w 1955 r. na pozostałościach zniszczonego w czasie wojny dworca Warszawa Główna. W tym samym roku ukończono także dwa pawilony wejściowe projektu arch. Arseniusza Romanowicza i Piotra Szymaniaka (później zaprojektują oni także m.in Dworzec Centralny).

Wykańczanie i wyposażanie nowego dworca trwało w latach 1960–1963. To właśnie wtedy na scenę wkracza Wojciech Fangor, a wraz z nim inni młodzi adepci Akademii Sztuk Pięknych: Jerzy Sołtan, Zbigniew Ihnatowicz, Wiktor Gessler, Adolf Szczepiński, Bogusław Smyrski i Lech Tomaszewski. Fangor zaprojektował ceramiczne mozaiki zdobiące ściany i sufity dworca Śródmieście. 79 abstrakcyjnych kompozycji ze szkliwionych elementów ceramicznych o wymiarach 4 x 3 cm wykonano w zakładach Fajansu we Włocławku. Na ścianach poczekalni dworcowych mozaiki przybrały formę podświetlonych pionowych pasów umieszczonych w niszach ściennych, zaś nad peronami – prostokątów na sufitach.

Mozaiki Wojciecha Fangora na dworcu Warszawa Śródmieście w 1963 r.
Autor: „Architektura" 3/1972/Jerzy Sołtan/ CC0 4.0
Mozaiki Wojciecha Fangora na dworcu Warszawa Śródmieście
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

Według przyjętego schematu czerwień, oranż i żółcień sygnalizować miały kierunek wschodni, zaś błękit i zieleń - kierunek zachodni. W ten sposób dekoracje wspomagały orientację w przestrzeni i prowadziły podróżnych poprzez trasy komunikacyjne w obrębie dworca

– wyjaśniał w 2020 r. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków przy okazji wpisu mozaik do rejestru zabytków.

Wpis nie pomógł jednak w ochronieniu mozaik Fangora. Przez lata zawilgocone płytki pokryły się zaciekami, a także zaczęły się kruszyć i odpadać. Od wielu lat nie są też podświetlone, co zakładała oryginalna koncepcja. Po kontroli konserwator zabytków nakazał PKP S.A. do końca 2025 r. zabezpieczyć mozaiki i zlikwidować nieszczelności w konstrukcji dworca. Jak jednak dowiedziała się „Gazeta Wyborcza”, spółka PKP S.A. zażądała od konserwatora przedłużenia terminu wykonania prac, a od otrzymanej odmowy się odwołała. Sprawa jest w toku, a tymczasem stan mozaik stale się pogarsza. Tymczasem strona kolejowa zasłania się planowanym za kilka lat remontem linii średnicowej, który ma objąć także dworzec Warszawa Śródmieście.

Mozaiki Wojciecha Fangora na dworcu Warszawa Śródmieście
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

Grafiki na ścianach stacji 2. linii metra mają się dobrze

Należycie zadbane jest z kolei drugie najbardziej znaczące dzieło Fangora w przestrzeni Warszawy – grafiki na ścianach zatorowych centralnego odcinka 2. linii metra. Projekt artysty zwyciężył w konkursie zorganizowanym w 2007 r., zaś on sam, mimo podeszłego wieku, dożył na szczęście otwarcia stacji z dekoracjami swojego autorstwa w 2015 r. Jak podawał wówczas Urząd Miasta:

Dla linii M2 przygotował niezwykłe dzieła – ciągnące się przez całą długość peronu napisy z nazwami stacji o literach zwracających uwagę swym kształtem i barwami. Nazwy poszczególnych przystanków podziemnej kolei, np. Stadion Narodowy, Rondo Daszyńskiego wypisane kolorowymi, pochyłymi, przypominającymi mozaikę literami umieszczone są na tle o takiej barwie, jaka jest charakterystyczna dla danej stacji. Takiej galerii nie ma nigdzie na świecie.

Stacja metra M2 Centrum Nauki Kopernik
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator

Fangor zaprojektował wysokie na 4 m i długie na 120 m napisy z nazwami stacji, utrzymane w charakterystycznym dla siebie stylu op-artu. Pochylały się one w kierunku jazdy pociągu, co miało im nadawać dynamikę i sugerować ruch. W 2012 r. prawnicy artysty pozwali jednak miasto oraz wykonawcę budowy metra, zarzucając im nieuprawnione zmiany w projekcie – decyzję o umieszczeniu grafik na innym materiale, niż ustalono oraz dodanie na ścianach zatorowych stacji ekranów reklamowych. Ostatecznie w 2014 r. miasto zawarło z Fangorem ugodę, na mocy której zyskał on prawo do nadzoru autorskiego nad swoim dziełem.

Dodatkowy kłopot był jednak taki, że między pierwotnym projektem a realizacją zmieniły się nazwy 3 stacji metra. Stacja Powiśle stała się stacją Centrum Nauki Kopernik, Nowy Świat zyskał dodatkowy człon „Uniwersytet”, a Stadion przekształcił się w Stadion Narodowy. Oznaczało to, że artysta musiał znów siąść do projektowania. Ostatecznie nadrukowane na emaliowanej blasze napisy były gotowe na otwarcie metra 8 marca 2015 r. Pasażerowie metra mogą je podziwiać do dziś.

Stacja metra M2 Stadion Narodowy
Autor: Szymon Starnawski/Grupa Murator
Podcast Architektoniczny
Małgorzata Mader. Intymny wymiar architektury
Architektura Murator Google News