Spis treści
- Serialowa Huta Szopienice, czyli w rzeczywistości EC Zabrze
- Elektrociepłownia Szombierki, polskie Battersea
- Fabryki Porcelany i Montana - idealne dla filmów z czasów PRL lub katastroficznych
- Cementownia Grodziec - postapo dla Diuny
- Gmach Sejmu Śląskiego i film "Strefa interesów"
- Wielki piec w filmie o młodych inżynierach i ich mission impossible
Serialowa Huta Szopienice, czyli w rzeczywistości EC Zabrze
Oto znana Wam z serialu Ołowiane dzieci huta Szopienice, czyli w rzeczywistości EC Zabrze. Red. Karolina Krasny z Architektury - murator pisała o niej: EC Zabrze to "Serce Śląska". To obecnie własność firmy Arche.
- W chłodniach kominkowych powstanie Park Industrialny, a w hali turbin – strefa gastronomiczna w formie otwartej hali, przy jednoczesnym zachowaniu turbin i pomp w ich pierwotnym układzie. Na terenie elektrociepłowni w Zabrzu pojawią się także muzeum, hotel i plac zabaw inspirowany przemysłowym charakterem miejsca - opisuje Karolina.
Elektrociepłownia Zabrze jest większa niż Zamek w Malborku
Zobaczcie gmach znany z serialu na platformie Netflix i czytajcie o innych budowlach na Śląsku.
Elektrociepłownia Szombierki, polskie Battersea
Elektrociepłownia Szombierki - w serialu o dr Wadowskiej-Król jej dziedziniec zagrał kuźnię. W rzeczywistości stoi w Bytomiu, obecnie nie jest czynna. To prawdziwy gigant, często porównywana do londyńskiej Elektrowni Battersea.
Zespół zabudowań Szombierek zaprojektowała w latach 1916-1923 firma architektoniczna Emila i Georga Zillmannów, autorów m.in. katowickiej dzielnicy Nikiszowiec. Był to wówczas jeden z największych i najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie. Od lat 90. XX wieku, gdy w zakładzie rozpoczęto wygaszenie produkcji, zaczął stopniowo popadać w ruinę. Redakcja „Architektury-murator” wielokrotnie apelowała o jego ochronę. W 2020 roku elektrociepłownia znalazła się na liście 7 najbardziej zagrożonych miejsc i zabytków na Starym Kontynencie, którą co dwa lata publikuje Europa Nostra – federacja 250 stowarzyszeń działających na rzecz ochrony dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego na naszym kontynencie.
W końcu unikatowy zabytkowy kompleks kupiła spółka deweloperska Arche, znana m.in. z przywrócenia do życia historycznego zespołu Cukrowni Żnin. Ma tu działać m.in. nowy hotel z basenem. Zobaczcie ten niezwykły obiekt i czytajcie dalej.
Fabryki Porcelany i Montana - idealne dla filmów z czasów PRL lub katastroficznych
Film Apokalipsa w Los Angeles - widzicie te ujęcia? A może - Jak hartowała się stal? Oto kolejny wielki poprzemysłowy kompleks na Śląsku. Fabryka Porcelany - tu przez lata naprawdę powstawała porcelana Giesche i Bogucice. A w stojącej obok niemal stuletniej Montanie była Fabryka Urządzeń Górniczych. Razem tworzyły jeden z największych kompleksów produkcyjnych w mieście. Zmiany ustrojowe lat 90. doprowadziły do rozdzielenia obu zakładów i oddzielenia ich ogrodzeniem. Porcelana została zrewitalizowana, czas na Montanę. Ma stać się wielofunkcyjnym centrum usługowym, a projekt opracowało Studio Wojciech Fudala. Zobacz rozmowę wideo z architektem.
Spójrzcie też na zdjęcia - to prawdziwy gigant.
Cementownia Grodziec - postapo dla Diuny
Red. Katarzyna Pachelska dla portalu Ślązag określiła tę budowlę tak: - Cementownia Grodziec w Będzinie przypomina wielki zapomniany statek kosmiczny, który osiadł wieki temu na Ziemi i nikt się nim już - ani na naszej planecie, ani w kosmosie - nie interesuje. Postapo jak malowane. Aż dziw, że twórcy "Star Wars", "Diuny" albo "Mad Maxa" nie brali jej pod uwagę jako filmowej lokacji.
Zgadzacie się, że to trafne określenie?
To była pierwsza cementownia w Polsce. Cementownia Grodziec jest Będzinie i dziś to raczej raj dla miłośników urbeksu. A była pierwszą cementownią w Polsce i piątą na świecie. Wytwarzano tu cement portlandzki, bardzo potrzebny w XIX wieku. Choć w 2021 trafiła na listę zabytków, wielkie plany, by w silosach cementu, hali pakowni czy młynie węglowym powstała wielka placówka kultury z teatralną salą. Ale kto wie? Zobaczcie tego giganta i czytajcie dalej.
i
Gmach Sejmu Śląskiego i film "Strefa interesów"
To największy budynek administracyjny międzywojennej Polski i to tu kilka lat temu kręcono ujęcia do filmu "Strefa interesów", który został laureatem dwóch Oskarów. A wcześniej kręcono w nim ujęcia do "Stawki większej niż życie", "Czterech pancernych i psa", "Obywatela Jonesa" czy odcinki "Sensacji XX wieku".
Jest monumentalny, bo miał być symbolem, znakiem siły i bogactwa kraju i młodziutkiego autonomicznego województwa, które dopiero co włączono do Polski. Oficjalnie gmach został oddany do użytku 5 maja 1929 roku. Dziś jest siedzbą urzędów wojewódzkiego i marszałkowskiego, a także Sejmiku Śląskiego. Jego powierzchnia zabudowy gmachu wynosi 6 681 mkw, szerokość 92 m, długość 106,5 m, a wysokość 31 m. Są tu aż 634 pomieszczenia. Z ciekawostek: to w tym budynku działa też unikatowa winda pater noster, która jeździ bez zatrzymywania się.
Wielki piec w filmie o młodych inżynierach i ich mission impossible
Na koniec - wielki piec Huty Pokój w Rudzie Śląskiej, który kojarzy mi się z filmem "Stacja arktyczna Zebra". Waży 2 tys. ton i właśnie powstaje o nim film fabularny pt. "Wielki Piec". Szymon Żebrowski opowie w nim historię młodych inżynierów, którzy podejmują się jednego z największych inżynierskich wyzwań lat 60. XX wieku – przesunięciu tego kolosa. Zdjęcia do filmu rozpoczną się w 2026 roku. Tymczasem od roku trwa jego rewitalizacja - ma się skończyć w 2027. Kilka lat temu, w 2021, Wielki Piec Huty „Pokój” został wybrany wybrana Śląską Lokacją Filmową. Był już tłem dla produkcji filmowych.
i