Spis treści
Jedyne uzdrowisko w województwie mazowieckim
Konstancin-Jeziorna, położony około 20 kilometrów na południe od centrum Warszawy, znany jest z willowej zabudowy i eleganckich pałaców. Początki miejscowości w obecnym kształcie sięgają końca XIX wieku. To wtedy wytyczono 261 działek, doprowadzono linię kolejki wilanowskiej i urządzono park w stylu angielskim, wyposażony w korty tenisowe, hotel i restaurację. Nowo powstałą osadę nazwano Konstancyją.
Czytaj także: Ich puste wille popadają w ruinę. Kiedyś mieszkali tu najbogatsi Polacy: fabrykanci, aktorzy, dyrektorzy
Konstancja szybko zaczęła przyciągać zamożnych przemysłowców, fabrykantów, artystów i arystokratów. Działki bez problemu znajdowały nabywców (modne stały się wyjazdy na letniska). Miasto dynamicznie się rozrastało; nowi właściciele zamawiali projekty willi i pensjonatów u najlepszych architektów. W 1917 roku miejscowość, ze względu na wyjątkowy krajobraz i naturalne źródła solanki, otrzymała status uzdrowiska. Do dziś pozostaje jedynym uzdrowiskiem w województwie mazowieckim w bezpośrednim sąsiedztwie Warszawy. W kolejnych dekadach XX wieku powstawały tu sanatoria, tężnie i zaplecze uzdrowiskowe.
Współcześnie Konstancin-Jeziorna wciąż jest miejscem, gdzie zamożni Polacy i celebryci budują swoje rezydencje. Stał się synonimem luksusu, spokoju i uzdrowiskowego klimatu, a media nieraz określają go mianem „polskiego Beverly Hills”. Miasto pracowało na tę reputację przez ponad sto lat, rozwijając się zarówno jako uzdrowisko, jak i prestiżowy „zakątek”.
Wysyp willowych osiedli w Konstancinie
Dziś jednak na horyzoncie pojawia się coraz więcej zmian. W Konstancinie-Jeziornie dynamicznie rozrasta się nowa zabudowa mieszkaniowa. W sąsiedztwie dawnych, często nieodrestaurowanych willi – które stopniowo popadają w ruinę – wyrastają kolejne osiedla.
Transformacja staje się widoczna już na początku XXI wieku. W 2001 roku powstaje I etap osiedla Konstancja – grodzonego, luksusowego osiedla domów jednorodzinnych. Obecnie kompleks liczy 320 domów, a nad jego realizacją czuwały renomowane pracownie architektoniczne, m.in. JEMS Architekci, DIP Biuro Projektów i Kuryłowicz & Associates. W kolejnych latach dołączają do niego następne zamknięte, monitorowane inwestycje: Botanica Konstancja, Konstancin Riverside House, Gaia Park czy Natura Konstancin.
Co łączy nowe osiedla? Przede wszystkim spójny przekaz marketingowy: obietnica spokoju, bliskości natury, dostępu do terenów zielonych, życia z dala od miejskiego zgiełku, a jednocześnie prestiżu i luksusu. Wille reklamowane są jako „prawdziwe ucieleśnienie komfortu i elegancji”, a sam Konstancin-Jeziorna przedstawiany jest jako „raj dla miłośników fauny i flory”, miejsce, w którym „swoje miejsce na ziemi znalazł m.in. Stefan Żeromski, rodzina Wedlów, Maria Dąbrowska czy Wacław Gąsiorowski”.
Arche w Konstancinie. Początek wielkiej zmiany?
Poza rozrastającą się zabudową jednorodzinną, największe zmiany czekają obecnie Królewską Papiernie, będącą jedną z najstarszych i największych zakładów papierniczych w Polsce. Dziś, teren dawnej fabryki przechodzi proces rewitalizacji. Grupa Arche, która przejęła teren w 2021 roku, planuje przekształcić ponad 40 hektarów przestrzeni w nową, wielofunkcyjną część miasta.
Projekt zakłada wprowadzenie różnorodnych funkcji usługowych i kulturalnych. Trwający obecnie etap prac, który ma zakończyć się pod koniec 2028 roku, obejmuje adaptację poprzemysłowych obiektów na hotel, restaurację, muzeum i sale konferencyjne, a także budowę budynków mieszkalnych w trybie lex deweloper, na które inwestor uzyskał już zgodę.
O ile pierwszy etap prac został przyjęty jako realna możliwość uratowania „lokalnej wizytówki”, jaką jest Papiernia, o tyle propozycje związane z drugim etapem wzbudziły już znacznie większe emocje. Drugi etap inwestycji ma bowiem wprowadzić znacznie większą skalę zabudowy mieszkaniowej. Projekt zaprezentowany mieszkańcom we wrześniu zakładał powstanie osiedla liczącego od 2,5 do 3 tys. mieszkań, co może oznaczać nawet 10 tys. nowych mieszkańców – to liczba wyjątkowo duża w zestawieniu z obecną populacją Konstancina, wynoszącą około 17 tys.
Lęk przed utratą willowego charakteru dzielnicy
W trakcie grudniowych konsultacji, wypowiedzi mieszkańców uwypukliły dwie największe gałęzie obaw: obawa o komunikację i środowisko, a także lęk przed utratą willowego, uzdrowiskowego charakteru dzielnicy. Przedstawiciele Arche podkreślają, że zaprezentowany mieszkańcom wariant zabudowy był jedynie maksymalnym możliwym scenariuszem, a rzeczywista skala inwestycji prawdopodobnie będzie mniejsza. Ostateczny projekt ma zostać wypracowany wspólnie z nimi. Mieszkańców to jednak nie uspokaja – utrzymują, że nie mają żadnej gwarancji, że tak się stanie.
Obie strony zgodziły się natomiast co do jednego: tak duża inwestycja wymagałaby stworzenia nowego połączenia z Warszawą. Arche przyznało, że bez odpowiedniego rozwiązania komunikacyjnego budowa osiedla „absolutnie nie wchodzi w grę”. Deweloper zadeklarował również gotowość wybudowania oczyszczalni ścieków. Przedstawiciele Arche zapowiadają kolejne rozmowy w celu wypracowania porozumienia.
Spa Natura Konstancin już na horyzoncie
Równocześnie pojawiła się informacja, że miasto może stanąć przed realizacją kolejnego dużego przedsięwzięcia. W ubiegłym miesiącu inwestor – spółka Octava S.A. – przedstawił propozycję nowego zagospodarowania ścisłego centrum Konstancina. Projekt zakłada ożywienie zaniedbanych terenów, przywrócenie im rangi oraz rozwój infrastruktury uzdrowiskowej harmonijnie wpisanej w naturalne otoczenie.
Na obszarze dziś trudno dostępnym, okresowo zalewanym i dotąd niewykorzystywanym, położonym w atrakcyjnej części Konstancina-Jeziorny, planowana jest realizacja obiektów o funkcji uzdrowiskowo-rekreacyjnej oraz domu opieki dla seniorów (bez zabudowy mieszkaniowej). Zabudowa ma powstać w sąsiedztwie dużego zbiornika wodnego, otoczonego roślinnością szuwarową i naturalnym ekosystemem.
Wniosek o rozpoczęcie prac nad Zintegrowanym Planem Inwestycyjnym (ZPI) dla terenu pomiędzy rzeką Jeziorką a ulicami Warszawską i Skolimowską złożyła spółka Międzyrzecze Sp. z o.o., należąca do Octava S.A. Autorem koncepcji urbanistyczno-architektonicznej projektu Spa Natura Konstancin jest pracownia Foroom.
Pojawiły się już pierwsze wątpliwości związane z realizacją projektu. Jeden z mieszkańców Konstancina, 81-letni mężczyzna, wyraził zaniepokojenie, że jego skutkiem będzie likwidacja terenu bagiennego – jedynej naturalnej ostoi ptaków i bobrów oraz najdzikszego miejsca w mieście. „Widzę okropną degrengoladę tej niegdyś pięknej i cichej miejscowości” – przyznał. „A wszystko to przez idiotyczne hasło: "Konstancin - więcej niż uzdrowisko", wymyślone przez Radę miejską”