Spis treści
Łącznik między koleją a metrem planowany już za Starzyńskiego
Rok 1928. Warszawa szykuje się do budowy ogromnego kolejowego Dworca Głównego. Ale w dalekosiężnych planach jest też metro. Najbliższa stacja ma być mniej więcej tam, gdzie dziś stacja Centrum – w rejonie skrzyżowania ul. Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich. Zwycięski projekt konkursowy Dworca Głównego, autorstwa Czesława Przybylskiego i Andrzeja Pszenickiego, przewiduje tunel w kierunku przyszłej stacji metra. Chodzi oczywiście o to, żeby przy budowie metra nie rozkopywać podziemi dworca kolejowego i nie wstrzymywać ruchu pociągów.
Jak miało to wyglądać, pokazano na makiecie prezentowanej w 1936 r. w ramach wystawy „Warszawa przyszłości”. Na pierwszym planie po lewej widać kolejowy tunel średnicowy, z którym krzyżuje się prostopadle stacja metra. Z niej schody prowadzą do tunelu w kierunku Dworca Głównego (w głębi po lewej). Duży budynek po prawej to planowany hotel dla podróżnych.
Rok 1963. Po przedwojennym Dworcu Głównym, zbombardowanym i wysadzonym przez Niemców, od dawna nie ma już śladu. Na pozostałościach jego fundamentów stanął nowy obiekt: dworzec Warszawa Śródmieście projektu Arseniusza Romanowicza i Piotra Szymaniaka. Metra wciąż nie ma, ale wiadomo, że w końcu powstanie. Architekci uwzględniają więc w projekcie fragment tunelu wiodącego do przyszłej stacji metra.
Już w I połowie lat 50. XX wieku, podczas budowy części podziemnej przystanku Warszawa Śródmieście, wykonano fragment tunelu pieszego, mającego w przyszłości połączyć środkowy peron 2 ze stacją metra
– przypomina strona Koła Miłośników Metra. Pod wschodnią głowicą stacji wykonano przejście podziemne w stanie surowym, łączące pod torami perony – to właśnie od niego miał odchodzić łącznik do metra. Dziś niedokończone przejście istnieje ponoć nadal, jednak jest zamknięte i niedostępne. (Podobnie zresztą jak funkcjonujący jeszcze w PRL-u tunel pieszy pośrodku stacji, łączący perony 1 oraz 3 i zamknięty w końcu z uwagi na zły stan techniczny).
- Czytaj też: Sufit to obłok, ludzie to rzeźby. Na stacji Śródmieście znaczenie miał nawet widok z ruszającego się pociągu
Przełom wieków. Metro budują, łącznik wciąż tylko obiecują
Rok 1995. Wmurowany zostaje kamień węgielny pod budowę stacji metra Centrum. Trzy lata później stacja (projektu zespołu pod przewodnictwem Jasnej Strzałkowskiej-Ryszki) zostaje uroczyście otwarta. O planowanym podziemnym łączniku do stacji Śródmieście nikt nie zapomniał, ale na takie ekstrawagancje brakuje pieniędzy. Czasy są ciężkie, a pierwszy odcinek linii M1 ledwie udało się dokończyć, m.in. dzięki rezygnacji z budowy stacji Plac Konstytucji i Muranów. Jeśli Warszawie ma wystarczyć środków na ciąg dalszy, trzeba zapomnieć o wszystkim, co niekonieczne. Budowa łącznika schodzi na dalszy plan.
Rok 2007. Miasto i PKP toczą rozmowy na temat przyszłości centrum miasta. Z artykułów w ówczesnej prasie wynika, że o połączeniu pod ziemią kolei i metra wciąż się mówi, choć bez konkretów.
Zastanawiamy się, jak połączyć Dworzec Centralny, Dworzec Śródmieście i stację metra Centrum, np. ruchomym chodnikiem
– mówi Jarosław Adwent z zarządu PKP cytowany przez „Gazetę Wyborczą”. Kilka miesięcy później dyrektor ZTM Leszek Ruta obiecuje: w przyszłorocznym budżecie znajdą się środki na połączenie metra Centrum z dworcem Śródmieście. Wkrótce temat schodzi jednak na dalszy plan, bo zbliża się Euro 2012 i pilniejsze jest odświeżenie innych dworców: Zachodniego, Centralnego i Wschodniego.
Rok 2011. Jeden z dziennikarzy „Faktu” żąda: „Zróbcie przejście podziemne z dworca do metra!”. Tekst opatruje wymowne zdjęcie tłumu podróżnych, z walizami i parasolami, którzy tłoczą się na schodach, żeby pokonać pod gołym niebem ok. 200-metrową odległość między dwoma podziemnymi obiektami. Rzecznik prasowy miasta Bartosz Milczarczyk nie ma jednak dobrych wieści:
Budowa takiego przejścia byłaby bardzo kosztowna, na razie nie możemy sobie na nie pozwolić. Niewykluczone jednak, że w przyszłości powstanie.
Rok 2014. Dziennikarze serwisu transport-publiczny.pl pytają PKP S.A. o plany wobec Dworca Śródmieście. Strona kolejowa potwierdza, że tunel łączący Warszawę Śródmieście z metrem centrum wciąż jest w planach, ale „na razie jest jednak zbyt wcześnie aby podać szczegóły”. Rok później najwyraźniej nadeszła już właściwa pora, gdyż cytowany przez tvn24.pl członek zarządu PKP Jarosław Bator zapewnia: „jest to jeden z kluczowych dla nas projektów”.
Jesteśmy zdecydowani by ten łącznik zbudować. Zrobimy projekt i będziemy chcieli zdobyć dofinansowanie na jego budowę z Unii Europejskiej, z nowej perspektywy na lata 2014-2020.
Czasy współczesne. Projektują łącznik, ale wszystko się opóźnia
Rok 2018. Rusza projektowanie przebudowy linii średnicowej W ramach kolejowej inwestycji planowany od lat 20. XX w. łącznik ma wreszcie powstać. Zostaje ustalone, że połowę łącznika zbuduje strona kolejowa, zaś drugą połowę – miasto. Później jednak wszystko się komplikuje. Miejscy urzędnicy i strona kolejowa nie mogą się porozumieć co do przyszłego kształtu łącznika, konflikt narasta. Wszystko dodatkowo utrudnia pandemia.
Rok 2021. W styczniu przedstawiciele PKP PLK oznajmiają: skoro z miastem nie sposób się dogadać, żadnego podziemnego łącznika nie będzie. Kolejarze zapowiadają, że z podziemi dworca Śródmieście wyprowadzą tunel pieszy na plac przed wejściem do metra. To dla nich najtańsze i najprostsze rozwiązanie. Dla podróżnych – półśrodek, bo na krótkim odcinku między tunelem a schodami do metra nadal będą moknąć.
- Sprawdź również: Socrealistyczne metro głębokie w Warszawie. Już je budowano, lecz prace stanęły. Dlaczego?
W odpowiedzi na tę deklarację miasto intensyfikuje działania. 13 kwietnia 2021 r. Metro Warszawskie podpisuje z firmą ILF Consulting Engineers Polska Sp. z o.o. umowę na projekt łącznika. Rok później wszystko jest gotowe. Projektanci analizują 3 warianty:
- wariant I: tunel biegnący nad kolejowym tunelem średnicowym,
- wariant II: tunel biegnący pod tunelem średnicowym do antresoli metra Centrum,
- wariant III: autorski, opracowany przez ILF – tunel biegnący pod tunelem średnicowym bezpośrednio na perony metra Centrum.
Za najlepszy fachowcy uznają wariant III i to on zostaje zarekomendowany do realizacji. Jak czytamy w opracowaniu, „połączenie wykonano by w poziomie peronu przez boczne ściany stacji, w rejonie istniejących schodów ruchomych, na głowicy południowej”. Podróżni będą mieć do dyspozycji schody ruchome i windy, dzięki czemu przesiadka ma być szybka i wygodna.
Wariant autorski nr III proponuje podziemne połączenie Dworca PKP i Stacji Metra z wykorzystaniem zaproponowanego w koncepcji PKP PLK S.A. łącznika podziemnego – podają eksperci ILF. – Opcja zakłada stosunkowo niewielką ingerencję w strukturę stacji. Jest to korzystne pod kątem nieprzerwanego funkcjonowania I linii metra. Zaproponowana droga pasażerów jest także optymalna pod kątem długości i co ważne, prowadzi pasażerów bezpośrednio na perony.
i
Przyszłość. Czekanie na remont i... projektowanie od nowa
Rok 2026. Zapowiadany od kilkunastu lat remont linii średnicowej w ścisłym centrum wciąż odsuwa się w czasie. To złe wieści dla łącznika, który ma być przecież zrealizowany przy okazji tej właśnie inwestycji. Kolejowe prace w centrum, obejmujące też dworzec Śródmieście, obecnie zapowiadane są na lata 2031–2035. To już kolejny z wielu deklarowanych terminów i pokłosie tego, że w 2025 r. gotowy już projekt dla tego odcinka wyrzucono do kosza i rozpoczęto całe projektowanie od nowa. Jedno jest pewne – lata 30. XXI w. to najwcześniejszy termin, gdy prace przy podziemnym łączniku mogą ruszyć.
Podróżni tymczasem wciąż przesiadają się między metrem a koleją „pod chmurką”. Przemierzany przez tysiące ludzi chodnik jest w coraz gorszym stanie, a jego otoczenie nie zachwyca wyglądem. Miasto długo twierdziło, że nie ma sensu inwestować w to miejsce, skoro i tak lada moment zostanie ono rozkopane przez PKP PLK. W obliczu kolejnego już opóźnienia kolejowej inwestycji zdecydowano jednak, że w 2026 r. stolica wyremontuje pasaż pieszy łączący dworzec Śródmieście z metrem. Ma się on stać elegancką, zieloną Aleją Centralną.
Obecną nawierzchnię pasaży zastąpią kamienne płyty, które kolorystyką nawiążą do historycznego charakteru otoczenia Pałacu Kultury i Nauki. Przestrzeń, która dziś nie jest atrakcyjna, a stanowi przecież dla niektórych miejsce pierwszego spotkania z Warszawą, zyska estetyczniejszy wygląd. Jednocześnie zadbamy, by była wygodniejsza dla pieszych i podróżnych z bagażami. (...) Zieleń zaaranżujemy na nowo, jednak z nawiązaniem do projektu z lat 50. ubiegłego wieku. Dzięki rozpłytowaniom powierzchnia biologicznie czynna zwiększy się o około 800 m²
– zachwalają urzędnicy. W międzyczasie jakiś zdesperowany mieszkaniec zgłasza budowę wyczekiwanego łącznika jako swój projekt do Budżetu Obywatelskiego na 2026 r. Projekt zostaje odrzucony z powodu niespełnienia kryteriów formalnych.
Tak zatem kończy się póki co niemal 100-letnia historia łącznika między koleją a metrem: remontem chodnika i sadzeniem bylin. Czy w 2035 r. będziemy wreszcie mogli napisać, że skończył się absurd i nowe podziemne przejście otwarto? Czy raczej doniesiemy tylko, że remont linii średnicowej znowu się opóźnił, a przesiadkowicze jak mokli, tak mokną?
- Przejdź do galerii: Łącznik PKP Warszawa Śródmieście – metro Centrum