8 lat czekania na „kwitnącą aortę serca Warszawy”. Przebudowa wreszcie nastąpi?

Dla tysięcy osób chodnik łączący Dworzec Centralny z metrem Centrum to prawdziwa wizytówka Warszawy – pierwsze miejsce, które widzą i przemierzają w stolicy. Nierówna nawierzchnia i zaniedbana nieco zieleń sprawiają jednak, że to pierwsze wrażenie nie jest najlepsze. Miasto od lat zapowiada przebudowę – i chyba faktycznie wreszcie obietnicę spełni.

Asman i Pieniężny. Niewidzialni architekci i bieda-architektura | PODCAST ARCHITEKTONICZNY

„Kwitnąca aorta serca Warszawy”, czyli 350 m chodnika

Zmieniamy teren, który roboczo określiliśmy aortą Warszawy. To serce miasta, które łączy tętniącą życiem patelnię obok stacji metra Centrum i kolejowy Dworzec Centralny. Zagospodarowanie tego terenu to element porządkowania przestrzeni wokół PKiN w nawiązaniu do tradycji, współczesnych potrzeb i przyszłych wizji

– zapowiadał w 2018 r. Michał Olszewski, ówczesny wiceprezydent m.st. Warszawy. Osiem lat później ta sama inwestycja, tym razem pod nazwą „Alei Centralnej”, wciąż jest mieszkańcom obiecywana. Zmieniło się tyle, że trwa w końcu przetarg na wykonawcę prac. Miasto zapowiada, że uda się zrealizować wszystko jeszcze w tym roku.

Czym jest wspomniana aorta czy też aleja? To mierzący ok. 350 m długości chodnik (a właściwie kilka równoległych do siebie chodników) między dwoma kluczowymi punktami: metrem Centrum i Dworcem Centralnym. Po latach użytkowania wciąż wygląda nieźle, ale jest już mocno zużyty – nawierzchnia faluje, kostka miejscami wypada, trawniki są w wielu miejscach wydeptane do gołej ziemi. Przemieszczanie się tędy z ciężkim bagażem nie jest żadną tragedią, ale trudno też mówić o komforcie, zwłaszcza gdy pada.

Chodnik łączący Dworzec Centralny i metro Centrum w Warszawie
Autor: Przemysław Zańko-Gulczyński
Chodnik łączący Dworzec Centralny i metro Centrum w Warszawie
Autor: Przemysław Zańko-Gulczyński

Aorta Warszawy – niezrealizowany projekt pracowni Pniewski Architekci

Niezrealizowany projekt „Aorta Warszawy”, Pniewski Architekci, 2018
Autor: UM Warszawa/ Materiały prasowe Niezrealizowany projekt „Aorta Warszawy”, Pniewski Architekci, 2018

Pierwszą koncepcję przebudowy „aorty warszawskiej” zaprezentowano w 2018 r. W konkursie zwyciężył projekt pracowni Pniewski Architekci z Gdyni. Na łamach „Architektury-murator” Emilia Ignaciuk pisała o nim wówczas:

Zwycięski projekt przewiduje aranżację przestrzeni między Pałacem Kultury a Alejami Jerozolimskimi na symetrycznym planie. Kształt mają jej nadać przede wszystkim dwa główne elementy krajobrazowe; na osi między budynkami dworca Warszawa Śródmieście znajdą się dwie sadzawki, mające być lustrzanym odbiciem tej znajdującej się w Parku Świętokrzyskim (...). W południowej części założenia znajdą się nasadzenia drzew owocowych, które mają nawiązać do znajdującego się przed wojną po przeciwnej stronie Alei Jerozolimskich Ogrodu Pomologicznego.

Niezrealizowany projekt „Aorta Warszawy”, Pniewski Architekci, 2018

i

Autor: UM Warszawa/ Materiały prasowe Niezrealizowany projekt „Aorta Warszawy”, Pniewski Architekci, 2018 Kliknij, aby powiększyć
Niezrealizowany projekt „Aorta Warszawy”, Pniewski Architekci, 2018

i

Autor: UM Warszawa/ Materiały prasowe Niezrealizowany projekt „Aorta Warszawy”, Pniewski Architekci, 2018

Metaforę aorty podkreślać miały czerwone krzewy i róże posadzone wzdłuż ciągów pieszych. Przewidywano otoczenie całego terenu ogrodzeniem, żeby wzmocnić wrażenie przebywania w oazie zieleni. Projekt uwzględniał także utworzenie tuż przy wyjściu z tzw. patelni wielofunkcyjnej strefy relaksu oraz rozmieszczenie w różnych punktach terenu stref kulturalnych. Jeśli chodzi o praktyczne względy komunikacyjne, planowano wyrównanie nawierzchni, wydłużenie schodów na tzw. patelnię celem rozładowania tłoku, wprowadzenie ułatwień dla osób z niepełnosprawnościami oraz nieznaczne przesunięcie jednego z ciągów pieszych na północ.

Choć zapowiadano, że projekt zostanie zrealizowany do października 2019 r., tak się nie stało. Wkrótce się okazało, że inwestycję bez fanfar zamieciono pod dywan. W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Urząd Miasta tłumaczył wówczas, że PKP nie wyraziło zgody na zajęcie swojego terenu celem realizacji „aorty Warszawy”. Ówczesny rzecznik prasowy PKP Michał Stilger zaznaczał, że konkurs na projekt zorganizowano bez informowania strony kolejowej, która o całej sprawie dowiedziała się dopiero z mediów. Co więcej, planowany od lat remont kolejowej linii średnicowej (przebiegającej w tunelu pod „aortą”) nagle przybliżył się do realizacji i miasto uznało, że inwestowanie milionów w zmiany w miejscu, które lada chwila zostanie rozkopane, byłoby niegospodarnością. A przynajmniej tak się wówczas tłumaczyli urzędnicy, choć jeszcze rok przedtem mówili, że nie chcą już dłużej czekać na kolejarzy ze zmianami w centrum.

Aleja Centralna, czyli podejście drugie

Wizualizacja Alei Centralnej w Warszawie
Autor: UM Warszawa/ Materiały prasowe Wizualizacja Alei Centralnej w Warszawie

Po pierwszym, nieudanym podejściu temat na wiele lat ucichł. Przelotnie wspominano o możliwości np. tymczasowego zadaszenia ciągu pieszego, jednak nie przełożyło się to na żadne działania. W międzyczasie jednak zapowiadany kolejowy remont, który miał doprowadzić do rozkopania centrum Warszawy, ponownie mocno odsunął się w czasie – według obecnych zapowiedzi na lata 30. W międzyczasie miasto przeprowadziło estetyzację Ronda Dmowskiego, m.in. sadząc na nim zieleń, mimo świadomości, że i to miejsce zostanie w końcu przez kolejarzy rozkopane. Osłabiło to siłę przytaczanego wcześniej argumentu, że jakiekolwiek zmiany na terenie nad linią średnicową nie mają sensu przed jej remontem.

Wiosną 2026 r. Zarząd Dróg Miejskich ogłosił drugie podejście do inwestycji. Tym razem nie mówiono już o aorcie, tylko o Alei Centralnej, co ewidentnie miało nawiązywać do otwartego w czerwcu 2025 r. Placu Centralnego. Projekt zmian został przygotowany przez ZDM. Tym razem zakres proponowanych zmian był znacznie mniejszy.

Wymienimy zużyte, nierówne nawierzchnie na kamienne płyty nawiązujące do historycznego charakteru otoczenia Pałacu Kultury i Nauki. (...) Będzie wygodniej i bezpieczniej także dla rowerzystów: w pasażu Iłłakowiczówny pojawi się możliwość przejazdu rowerem na odcinku od ul. Marszałkowskiej do ul. Emilii Plater. Na placu w osi Pałacu Kultury i Nauki, na wysokości Kinoteki, w nowej nawierzchni odtworzymy istniejący tu zegar słoneczny. Pojawią się ławki oraz elementy małej architektury, w tym pergole obsadzone pnączami, dające cień i wytchnienie w upalne dni. W ramach prac planujemy też modernizację oświetlenia

– podawał ZDM.

Projekt nasadzeń zieleni w ramach realizacji Alei Centralnej w Warszawie

i

Autor: ZDM Warszawa/ Materiały prasowe Projekt nasadzeń zieleni w ramach realizacji Alei Centralnej w Warszawie Kliknij, aby powiększyć

Najbardziej widocznym elementem przebudowy ma być zieleń. Zapowiedziano:

  • kilka nowych drzew (klony Freemana i lipy holenderskie),
  • formy wielopienne,
  • kompozycje bylin, traw i krzewów.

Zaplanowano nowe rabaty o łącznej powierzchni blisko 9000 m² oraz rozpłytowania, dzięki którym powierzchnia biologicznie czynna ma zwiększyć się o ok. 800 m².

Szacowany koszt inwestycji to ok. 5 mln zł, zaś jej realizację zaplanowano na II połowę 2026 r. Prace mają potrwać około 4 miesiące. Będzie to zatem drobna ingerencja w teren, lekka estetyzacja w oczekiwaniu na rozkopanie centrum Warszawy przez kolejarzy. Biorąc jednak pod uwagę, ile razy remont linii średnicowej już się opóźniał, jest całkiem prawdopodobne, że ta „tymczasowa” forma jednego z najbardziej uczęszczanych ciągów pieszych w stolicy zostanie z nami na kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat.

Jednocześnie warto przypomnieć, że w Warszawie od ponad 100 lat planowany jest podziemny łącznik między dworcem Warszawa Śródmieście a metrem Centrum, czyli pod planowaną Aleją Centralną. Jego realizacja pozwoliłaby pasażerom przemieszczać się między metrem a Dworcem Centralnym bez wychodzenia na powierzchnię, co z pewnością zwiększyłoby komfort przesiadek podczas opadów deszczu czy śniegu. To jednak kolejna inwestycja, która obecnie czeka na remont linii średnicowej.

Podcast Architektoniczny
Asman i Pieniężny. Niewidzialni architekci i bieda-architektura