Spis treści
Konstancin-Jeziorna ma 4 nowe zabytki
Na wniosek Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji oraz Towarzystwa Miłośników Piękna i Zabytków Konstancina im. Stefana Żeromskiego Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru cztery opuszczone wille w Konstancinie-Jeziornie. Domy od lat są wyłączone z użytku, więc ich degradacja postępuje bardzo szybko. Wszystkie 4 mają właścicieli, którzy zadeklarowali konserwatorowi chęć podjęcia renowacji. Teraz, jako właściciele zabytków z rejestru, będą mogli wnioskować o dofinansowanie prac.
Do rejestru zabytków trafiły:
- willa Juliana Glassa przy ul. Piasta 12 (z Domkiem Myśliwskim i bramą),
- willa Jezioranka, przy ul. Kraszewskiego 8,
- willa Jutrzenka przy ul. Kraszewskiego 10,
- willa Krysieńka przy ul. Kraszewskiego 12.
Zobacz także: Te zabytkowe wille w Konstancinie-Jeziornie odzyskują dawny blask
i
Zabytkowa willa Juliana Glassa
Julian Glass był właścicielem warszawskiej hurtowni wyrobów metalowych. W jego potężny majątek wchodziły również nieruchomości, przy których współpracował stale z architektami Jerzym Gelbardem i Romanem Sigalinem, jednymi z najlepiej (prawdopodobnie właśnie za sprawą zleceń Glassa) opłacanych architektów Warszawy lat 30. Zlecił im również projekt swojej rezydencji w Konstancinie-Jeziornie, którą ukończono pod koniec lat 30.
Jej forma stanowi wyjątkowe w realizacjach duetu połączenie architektury modernistycznej z tradycyjnymi willami podmiejskimi wznoszonymi na terenie Skolimowa-Konstancina. Nieruchomości przy ul. Piasta zostały po wojnie przekazane na potrzeby Państwowego Instytutu Reumatologicznego (PIR) w latach 50. XX w. Otwarta w Willi Glassa placówka lecznicza była drugą w Polsce stacją naukowo-badawczą pracującą nad stosowaniem nowych metod leczenia reumatyzmu. Rozwój placówki oraz przeniesienie sanatorium do nowego budynku przyczyniły się do stopniowej degradacji willi, która obecnie jest wyłączona z użytkowania
— pisze WUOZ o rezydencji w mediach społecznościowych. O jej wpis do rejestru wraz z Domkiem Myśliwskim i bramą wnioskował sam właściciel, Narodowy Instytut Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji, który planuje konserwację obiektu.
Zobacz także: Ich puste wille w Konstancinie popadają w ruinę. Kiedyś mieszkali tu najbogatsi Polacy, aktorzy, fabrykanci
Trzy opuszczone sąsiadki z ul. Kraszewskiego
Jezioranka, Jutrzenka i Krysieńka stoją obok siebie przy ul. Kraszewskiego, kolejno pod numerami 8, 10 i 12. O ich wpis do rejestru wnioskowało Towarzystwo Miłośników Piękna i Zabytków Konstancina im. Stefana Żeromskiego.
Charakterystyczna, zwieńczona wysoką iglicą willa Jezioranka powstała w pierwszej połowie XX wieku jako niewielki pensjonat z dwoma mieszkankami, obok niej dla gości oddano m.in. kort tenisowy i fontannę. Mieszkał tu i pracował przez jakiś czas malarz Józef Pankiewicz. "Do właścicieli willi należał m.in. dyrektor Aleksander Granke, akcjonariusz i dyrektor Fabryki fortepianów Jan Kerntopf, dyplomowany papiernik i dyrektor techniczny Mirkowskiej Fabryki Papieru w Jeziornie Franciszek Jeziorański, czy Izaak Goldman wiceprezes Towarzystwa Ubezpieczeń „Europa” S.A." — informuje konserwator.
Willa Jutrzenka powstała w 1910 roku. Inwestorami byli właściciele składu towarów kolonialnych Władysław i Teodozja Kosmanowie. Późniejsza jest willa Krysieńka wybudowana prawdopodobnie w 1928 roku na zlecenie inwestorki, Józefy z Różańskich Zarembiny. W obu przyjmowano gości. Domy to kolejni świadkowie letniskowej przeszłości Konstancina, szalenie modnej destynacji wśród elit. Mimo dużej degradacji obie wille nie utraciły ani swojego charakteru, ani wartości zabytkowej (zabytkami były przecież od lat - do tego statusu nie jest wymagany wpis do rejestru).
Podczas spotkania z konserwatorem w Konstancinie-Jeziornie właściciele opuszczonych i zrujnowanych willi deklarowali chęć renowacji i przywrócenia budynkom funkcji. Będziemy się bacznie przyglądać postępowi prac.
Zobacz także: 8 najpiękniejszych rezydencji w Konstancinie-Jeziornie. Świetni architekci, bogaci dyrektorzy, przedwojenna Polska