Czeski dom bez tajemnic. Stanął w Polance nad Odrou i zastąpił ceglaną chatkę prababci

2026-02-25 15:41

„Niektórzy są zaskoczeni, że każdy przechodzień może zobaczyć wszystko w środku, ale nam to nie przeszkadza” – mówią architekci z pracowni bydloarchitekti, którzy zamieszkali w zaprojektowanym przez siebie domu. O jego otwartości decydują nie tylko duże przeszklenia, lecz także proste, czytelne rozwiązania, dzięki którym zasady organizujące przestrzeń są jasne i łatwe do odczytania. Dom znalazł się w finale Czech Architecture Award 2025.

Spacer po Galerii PLATO z Robertem Koniecznym

Pomiędzy bryłami „rozciąga się codzienność”

Dom w Polance nad Odrou powstał w miejscu ważnym dla jednego z architektów – wcześniej stał tam dom jego prababci. Projekt nie nawiązuje jednak dosłownie do przeszłości. Zamiast tego stawia na prostotę i minimalizm, które łączą dawny i nowy budynek. Dom powstawał etapami, co pozwoliło kontrolować koszty i dobór materiałów.

Czytaj także: Tak mieszka „morawski Salvador Dalí”. Z narożnika domu wychodzą wielkie dłonie, na elewacji topnieje zegar

Układ domu opiera się na dwóch murowanych bryłach ustawionych po przeciwnych stronach działki. W jednej z nich znalazła się strefa prywatna z sypialnią i sauną, otwarta na atrium, w drugiej – pokoje dzieci oraz zaplecze gospodarcze. Pomiędzy tymi segmentami „rozciąga się codzienność”: przestrzeń wspólna, która zaczyna się od głównej ulicy, prowadzi przez zacieniony dziedziniec wejściowy i zadaszone miejsce parkingowe, następnie przez kuchnię i łazienki, aż do salonu z jadalnią, otwierającego się na taras i ogród.

Kontakt z otoczeniem kosztem prywatności

Jak podkreślają architekci, kluczową rolę w projekcie odgrywa przepływ – nie tylko funkcjonalny, ale i wizualny. Duże przeszklenie od strony południowej łączy wnętrze domu z otaczającym krajobrazem, a wysunięta, betonowa płyta stropowa chroni je przed przegrzewaniem. Transparentność nie jest w tym wypadku kompromisem, ale świadomym wyborem, który uzasadnia pozostałe decyzje projektowe. Mieszkańcom nie przeszkadza widoczność z zewnątrz, która dla wielu mogłaby oznaczać brak prywatności – ich zdaniem bezpośredni kontakt z otoczeniem jest tego wart:

Rozkoszujemy się widokiem wsi, psem wylegującym się na tarasie, kwitnącą łąką pełną kwiatów, rosnącymi drzewami owocowymi w sadzie, zapachem ziół i szelestem trzcin.

Dom w Polance nad Odrou
Autor: Robert Zakovic/ Materiały prasowe

Materiały podporządkowane są logice konstrukcji. Część ogrzewana powstała z pustaków ceramicznych o właściwościach termoizolacyjnych, a pozostałe ściany wykonano z cegły pełnej. Beton pojawia się w płycie fundamentowej, stropie oraz jako gładka posadzka. Wnętrza uzupełnia brzozowa sklejka – w okładzinach, drzwiach i meblach. Ograniczony zestaw materiałów nadaje spójność całej koncepcji.

Głębokie zanurzenie się w świat prostoty

Dom ma niewielką powierzchnię użytkową – 95 m² – co wymusza dyscyplinę projektową. Każdy metr został wykorzystany, a brak nadmiaru przekłada się na funkcjonalność i komfort codziennego użytkowania.

Dom w Polance nad Odrou
Autor: Robert Zakovic/ Materiały prasowe

Jak podkreśliło jury Czech Architecture Award 2025:

„… Przestrzeń pomiędzy blokami w kształcie litery H działa jak wielkie objęcie, (...) które scala rodzinę. To absolutnie prosty plan, a jednocześnie bardzo kompaktowy, wydajny, praktyczny, logiczny, prosty i skromny. Naturalne materiały, drobne detale i szczere podejście pozwalają na głębokie zanurzenie się w świat prostoty. Mniej przestrzeni do sprzątania daje więcej przestrzeni na wolność, połączenie wnętrza z otoczeniem i cieszenie się domem. Mniej znaczy więcej i jeszcze więcej. Ten dom w Polance nad Odrą to nie tylko prosty dom rodzinny; to zaproszenie, by wprowadzić do życia odrobinę harmonii i poezji przez radość architektury.“

Dom Oskar, którego sekret tkwi w perforacji 

Na naszych łamach prezentujemy więcej czeskich realizacji, szczególnie te, które dzięki prostym i czytelnym decyzjom projektowym wrażliwie odpowiadają na uwarunkowania terenu, lokalną historię czy potrzeby inwestorów. Przykładem takiego domu jest Dom Oskar, którego forma nawiązuje do tradycyjnej zabudowy wiejskiej.

Dom Oskar, Czechy
Autor: Boys Play Nice/ Materiały prasowe

Budynek ma prosty, podłużny korpus przykryty dwuspadowym dachem, a charakterystycznym elementem jest perforowana ściana szczytowa – częściowo osłania wnętrze, zapewniając prywatność przy jednoczesnym dostępie światła i świeżego powietrza. Projekt uwzględnia również wnęki i loggie, umożliwiające różne stopnie otwarcia na otoczenie.

Czytaj także: Czeska Polka, którą każdy powinien znać. Galeria PLATO Roberta Koniecznego 

Do budowy wykorzystano naturalne i trwałe materiały: ceramikę, beton oraz bielone drewno – świerk i jodłę. Zarówno układ przestrzenny, jak i materiały zostały dobrane w zgodzie z lokalnym klimatem i krajobrazem. Rozmieszczenie wnętrz i otworów okiennych zostało precyzyjnie dopasowane do ruchu słońca i zmieniających się pór roku. Naturalne światło przenika do środka przez okrągłe okna, wnęki i perforowane panele przeciwsłoneczne, tworząc dynamiczną grę światła i cienia. Centralną część domu stanowi wysoka, siedmiometrowa przestrzeń o formie przypominającej nawę kaplicy, nadająca wnętrzu wyjątkowego charakteru.

Architektura Murator Google News
Podcast Architektoniczny
Anna Cymer: Ależ to jest brzydkie!