Spis treści
Pomiędzy bryłami „rozciąga się codzienność”
Dom w Polance nad Odrou powstał w miejscu ważnym dla jednego z architektów – wcześniej stał tam dom jego prababci. Projekt nie nawiązuje jednak dosłownie do przeszłości. Zamiast tego stawia na prostotę i minimalizm, które łączą dawny i nowy budynek. Dom powstawał etapami, co pozwoliło kontrolować koszty i dobór materiałów.
Czytaj także: Tak mieszka „morawski Salvador Dalí”. Z narożnika domu wychodzą wielkie dłonie, na elewacji topnieje zegar
Układ domu opiera się na dwóch murowanych bryłach ustawionych po przeciwnych stronach działki. W jednej z nich znalazła się strefa prywatna z sypialnią i sauną, otwarta na atrium, w drugiej – pokoje dzieci oraz zaplecze gospodarcze. Pomiędzy tymi segmentami „rozciąga się codzienność”: przestrzeń wspólna, która zaczyna się od głównej ulicy, prowadzi przez zacieniony dziedziniec wejściowy i zadaszone miejsce parkingowe, następnie przez kuchnię i łazienki, aż do salonu z jadalnią, otwierającego się na taras i ogród.
Kontakt z otoczeniem kosztem prywatności
Jak podkreślają architekci, kluczową rolę w projekcie odgrywa przepływ – nie tylko funkcjonalny, ale i wizualny. Duże przeszklenie od strony południowej łączy wnętrze domu z otaczającym krajobrazem, a wysunięta, betonowa płyta stropowa chroni je przed przegrzewaniem. Transparentność nie jest w tym wypadku kompromisem, ale świadomym wyborem, który uzasadnia pozostałe decyzje projektowe. Mieszkańcom nie przeszkadza widoczność z zewnątrz, która dla wielu mogłaby oznaczać brak prywatności – ich zdaniem bezpośredni kontakt z otoczeniem jest tego wart:
Rozkoszujemy się widokiem wsi, psem wylegującym się na tarasie, kwitnącą łąką pełną kwiatów, rosnącymi drzewami owocowymi w sadzie, zapachem ziół i szelestem trzcin.
Materiały podporządkowane są logice konstrukcji. Część ogrzewana powstała z pustaków ceramicznych o właściwościach termoizolacyjnych, a pozostałe ściany wykonano z cegły pełnej. Beton pojawia się w płycie fundamentowej, stropie oraz jako gładka posadzka. Wnętrza uzupełnia brzozowa sklejka – w okładzinach, drzwiach i meblach. Ograniczony zestaw materiałów nadaje spójność całej koncepcji.
Głębokie zanurzenie się w świat prostoty
Dom ma niewielką powierzchnię użytkową – 95 m² – co wymusza dyscyplinę projektową. Każdy metr został wykorzystany, a brak nadmiaru przekłada się na funkcjonalność i komfort codziennego użytkowania.
Jak podkreśliło jury Czech Architecture Award 2025:
„… Przestrzeń pomiędzy blokami w kształcie litery H działa jak wielkie objęcie, (...) które scala rodzinę. To absolutnie prosty plan, a jednocześnie bardzo kompaktowy, wydajny, praktyczny, logiczny, prosty i skromny. Naturalne materiały, drobne detale i szczere podejście pozwalają na głębokie zanurzenie się w świat prostoty. Mniej przestrzeni do sprzątania daje więcej przestrzeni na wolność, połączenie wnętrza z otoczeniem i cieszenie się domem. Mniej znaczy więcej i jeszcze więcej. Ten dom w Polance nad Odrą to nie tylko prosty dom rodzinny; to zaproszenie, by wprowadzić do życia odrobinę harmonii i poezji przez radość architektury.“
Dom Oskar, którego sekret tkwi w perforacji
Na naszych łamach prezentujemy więcej czeskich realizacji, szczególnie te, które dzięki prostym i czytelnym decyzjom projektowym wrażliwie odpowiadają na uwarunkowania terenu, lokalną historię czy potrzeby inwestorów. Przykładem takiego domu jest Dom Oskar, którego forma nawiązuje do tradycyjnej zabudowy wiejskiej.
Budynek ma prosty, podłużny korpus przykryty dwuspadowym dachem, a charakterystycznym elementem jest perforowana ściana szczytowa – częściowo osłania wnętrze, zapewniając prywatność przy jednoczesnym dostępie światła i świeżego powietrza. Projekt uwzględnia również wnęki i loggie, umożliwiające różne stopnie otwarcia na otoczenie.
Czytaj także: Czeska Polka, którą każdy powinien znać. Galeria PLATO Roberta Koniecznego
Do budowy wykorzystano naturalne i trwałe materiały: ceramikę, beton oraz bielone drewno – świerk i jodłę. Zarówno układ przestrzenny, jak i materiały zostały dobrane w zgodzie z lokalnym klimatem i krajobrazem. Rozmieszczenie wnętrz i otworów okiennych zostało precyzyjnie dopasowane do ruchu słońca i zmieniających się pór roku. Naturalne światło przenika do środka przez okrągłe okna, wnęki i perforowane panele przeciwsłoneczne, tworząc dynamiczną grę światła i cienia. Centralną część domu stanowi wysoka, siedmiometrowa przestrzeń o formie przypominającej nawę kaplicy, nadająca wnętrzu wyjątkowego charakteru.