Spis treści
Surrealizm z założenia gra do innej bramki
Surrealizm z definicji jest opozycją do założeń architektury. Jego główne cele – wyzwolenie wyobraźni, przekraczanie granic dla samego aktu przekraczania oraz sięganie do podświadomości – trudno pogodzić z racjonalnością i funkcjonalizmem, na których opiera się projektowanie budynków. Być może dlatego surrealizm nigdy nie stał się pełnoprawnym nurtem architektonicznym.
Czytaj także: Czeskie wybory architektoniczne. Rozmyta siła nagród wciąż wydobywa "lokalne perły"
Zamiast tego bywa narzędziem pomocniczym: sposobem na uruchomienie wyobraźni na etapie koncepcji lub inspiracją w projektowaniu wnętrz, gdzie można pozwolić sobie na budowanie nastroju i skojarzeń bez konieczności podporządkowania ich rygorom konstrukcji. Tak z resztą wygląda większość spotkań architektów z surrealizmem (patrz: realizację biura MVRDV). Zdarzają się jednak przypadki, w których język ten zostaje potraktowany dosłownie. Jednym z nich jest czeski Kristkův dům, znajdujący się w Brnie.
i
Lubo Kristek i jego „Głaz w Czasie”
W dzielnicy Černá Pole, w otoczeniu zabudowy jednorodzinnej i w bezpośrednim sąsiedztwie linii tramwajowej, znajduje się dom wyraźnie odstający od otoczenia. To Kristkův dům – prywatny budynek mieszkalny, który w latach 2015-2018 został przekształcony w monumentalne dzieło sztuki. Dokonał tego czeski artysta Lubo Kristek - rzeźbiarz, malarz, performer, urodzony w Brnie. Jego twórczość często określana jest jako surrealistyczna, a samego artystę często nazywa się „morawskim Salvatorem Dalím”. Dom powstał niedaleko miejsca, w którym Kristek dorastał, i nosi tytuł „Sysyfiada, czyli Głaz w Czasie”.
i
Pierwszym elementem domu, który już z daleka rzuca się w oczy, jest jego intensywnie fioletowa fasada. Po podejściu bliżej, dom odsłania kolejne niespodzianki: ogromny, "topniejący" zegar inspirowany estetyką surrealizmu, który został zaprojektowany i skonstruowany specjalnie w tym celu przez firmę Elekon; wychodzące z narożnika budynku dwie, potężne dłonie, które obejmują rosnące tam drzewo; a także mniejsze murale, jak ten przedstawiający pociąg. Wiele z elementów wyraźnie nawiązuje do estetyki Salvadora Dalego - na przykład złoty słup ze złotymi jajami, stojący przed wejściem do domu.
Koncepcja budynku odwołuje się do kilu tekstów kultury, m.in. do eseju Alberta Camusa zatytułowanego „Mit Syzyfa” i działalnością aktora Jiříego Voskovca.
Sztuka w kontrze do architektury?
Linia kolejowa, która została uwieczniona na fasadzie, jest symbolem regularnie powracającym w twórczości Kristka. Symbol ten pojawił się już w jego obrazie z 1974 roku „Niebiańska droga cioci Franzi”. Jednocześnie jest to odniesienie do dawnej linii kolejowej Brno–Tišnov, zwanej Tišnovką, znanej artyście z dzieciństwa.
Czytaj także: Czeska Polka, którą każdy powinien znać. Galeria PLATO Roberta Koniecznego to architektoniczny must have
Kristkův dům znacznie częściej bywa rozpatrywany nie jako obiekt architektoniczny, ale jako dzieło sztuki z pogranicza rzeźby, asamblażu i sztuki publicznej. W katalogowych opisach funkcjonuje jako „rzeźba” , co samo w sobie przesuwa punkt ciężkości z architektury na artystyczną ideę. Z tej perspektywy trudno oceniać jego wartość w kategoriach architektonicznych - większość zastosowanych elementów nie pełni praktycznych ról, ale działa symbolicznie.
i
Chociaż same decyzje projektowe w Kristkův dům są odważne i wyraźnie surrealistyczne, ich efekt wizualny bywa osłabiony przez dużą ilość detali w otoczeniu – ogrodzenia, sąsiednie domy – które tworzą ciasną, przytłoczoną kompozycję, a dodatkowo widoczne zacieki i ślady na elewacji odbierają część „efektu wow”.
Kilka razy w roku dom jest otwierany dla odwiedzających. Odbywają się tam koncerty i spotkania, a we wnętrzu - jak czytamy na portalu atlasobscura - można zobaczyć m.in. kolekcję instrumentów muzycznych zawieszonych pod sufitem. Budynek był również planem filmowym dla produkcji „Ab ovo” i „Syzyfiada”.