Tak mieszka „morawski Salvador Dalí”. Z narożnika domu wychodzą wielkie dłonie, na elewacji topnieje zegar

2026-01-12 13:52

Kristkův dům od razu przyciąga wzrok: fioletową fasadą, wielkim zegarem, masywnymi dłońmi i złotymi jajkami przed wejściem. Podczas gdy surrealizm zazwyczaj inspiruje architekturę jedynie koncepcyjnie, tu został potraktowany dosłownie. Znajdujący się w Brnie dom to dzieło czeskiego artysty Lubo Kristeka. Efekt wizualny został jednak osłabiony przez okoliczne ogrodzenia i sąsiednie domy, a także przez zacieki i szybko starzejące się materiały.

Anna Cymer: architektura lat 90. była kiczowata, ale nasza

Surrealizm z założenia gra do innej bramki

Surrealizm z definicji jest opozycją do założeń architektury. Jego główne cele – wyzwolenie wyobraźni, przekraczanie granic dla samego aktu przekraczania oraz sięganie do podświadomości – trudno pogodzić z racjonalnością i funkcjonalizmem, na których opiera się projektowanie budynków. Być może dlatego surrealizm nigdy nie stał się pełnoprawnym nurtem architektonicznym.

Czytaj także: Czeskie wybory architektoniczne. Rozmyta siła nagród wciąż wydobywa "lokalne perły"

Zamiast tego bywa narzędziem pomocniczym: sposobem na uruchomienie wyobraźni na etapie koncepcji lub inspiracją w projektowaniu wnętrz, gdzie można pozwolić sobie na budowanie nastroju i skojarzeń bez konieczności podporządkowania ich rygorom konstrukcji. Tak z resztą wygląda większość spotkań architektów z surrealizmem (patrz: realizację biura MVRDV). Zdarzają się jednak przypadki, w których język ten zostaje potraktowany dosłownie. Jednym z nich jest czeski Kristkův dům, znajdujący się w Brnie. 

Kristkův dům w Brnie, Czechy

i

Autor: Karolina Krasny/ Archiwum prywatne Kristkův dům w Brnie, Czechy

Lubo Kristek i jego „Głaz w Czasie”

W dzielnicy Černá Pole, w otoczeniu zabudowy jednorodzinnej i w bezpośrednim sąsiedztwie linii tramwajowej, znajduje się dom wyraźnie odstający od otoczenia. To Kristkův dům – prywatny budynek mieszkalny, który w latach 2015-2018 został przekształcony w monumentalne dzieło sztuki. Dokonał tego czeski artysta Lubo Kristek - rzeźbiarz, malarz, performer, urodzony w Brnie. Jego twórczość często określana jest jako surrealistyczna, a samego artystę często nazywa się „morawskim Salvatorem Dalím”. Dom powstał niedaleko miejsca, w którym Kristek dorastał, i nosi tytuł „Sysyfiada, czyli Głaz w Czasie”.

Kristkův dům w Brnie, Czechy

i

Autor: Karolina Krasny/ Archiwum prywatne Kristkův dům w Brnie, Czechy

Pierwszym elementem domu, który już z daleka rzuca się w oczy, jest jego intensywnie fioletowa fasada. Po podejściu bliżej, dom odsłania kolejne niespodzianki: ogromny, "topniejący" zegar inspirowany estetyką surrealizmu, który został zaprojektowany i skonstruowany specjalnie w tym celu przez firmę Elekon; wychodzące z narożnika budynku dwie, potężne dłonie, które obejmują rosnące tam drzewo; a także mniejsze murale, jak ten przedstawiający pociąg. Wiele z elementów wyraźnie nawiązuje do estetyki Salvadora Dalego - na przykład złoty słup ze złotymi jajami, stojący przed wejściem do domu.

Koncepcja budynku odwołuje się do kilu tekstów kultury, m.in. do eseju Alberta Camusa zatytułowanego „Mit Syzyfa” i działalnością aktora Jiříego Voskovca. 

Sztuka w kontrze do architektury?

Linia kolejowa, która została uwieczniona na fasadzie, jest symbolem regularnie powracającym w twórczości Kristka. Symbol ten pojawił się już w jego obrazie z 1974 roku „Niebiańska droga cioci Franzi”. Jednocześnie jest to odniesienie do dawnej linii kolejowej Brno–Tišnov, zwanej Tišnovką, znanej artyście z dzieciństwa.

Czytaj także: Czeska Polka, którą każdy powinien znać. Galeria PLATO Roberta Koniecznego to architektoniczny must have

Kristkův dům znacznie częściej bywa rozpatrywany nie jako obiekt architektoniczny, ale jako dzieło sztuki z pogranicza rzeźby, asamblażu i sztuki publicznej. W katalogowych opisach funkcjonuje jako „rzeźba” , co samo w sobie przesuwa punkt ciężkości z architektury na artystyczną ideę. Z tej perspektywy trudno oceniać jego wartość w kategoriach architektonicznych - większość zastosowanych elementów nie pełni praktycznych ról, ale działa symbolicznie. 

Kristkův dům w Brnie, Czechy

i

Autor: Karolina Krasny/ Archiwum prywatne Kristkův dům w Brnie, Czechy

Chociaż same decyzje projektowe w Kristkův dům są odważne i wyraźnie surrealistyczne, ich efekt wizualny bywa osłabiony przez dużą ilość detali w otoczeniu – ogrodzenia, sąsiednie domy – które tworzą ciasną, przytłoczoną kompozycję, a dodatkowo widoczne zacieki i ślady na elewacji odbierają część „efektu wow”.

Kilka razy w roku dom jest otwierany dla odwiedzających. Odbywają się tam koncerty i spotkania, a we wnętrzu - jak czytamy na portalu atlasobscura - można zobaczyć m.in. kolekcję instrumentów muzycznych zawieszonych pod sufitem. Budynek był również planem filmowym dla produkcji „Ab ovo” i „Syzyfiada”.

Architektura Murator Google News
Podcast Architektoniczny
Kamila Szatanowska. Architektura nierynkowych ideałów