Spis treści
Przebudowa Złotej i Zgoda w Warszawie na finiszu
To efekt wysiłków projektantów z pracowni RS Architektura Krajobrazu oraz wykonawcy – firmy Skanska. Zlecona przez władze Warszawy przebudowa ul. Złotej i Zgoda (oraz fragmentów ul. Sienkiewicza i Jasnej) zmierza do końca – inwestycja ma zakończyć się w tym roku, choć dokładnego terminu nie podano. Sądząc po stanie zaawansowania prac, jeszcze kilka miesięcy to potrwa. O ile bowiem Złota ma już niemal docelowy wygląd, o tyle ul. Zgoda czy Sienkiewicza to wciąż rozkopane place budowy.
Inwestycja kosztuje niemało, bo 49,1 mln zł. Warto jednak pamiętać, że mowa o obszarze wielkości ok. 2,5 ha, czyli dziesięciokrotnie większym od Placu Pięciu Rogów. To jedna z kluczowych inwestycji projektu znanego pod nazwą Nowego Centrum Warszawy, mającego na celu przekształcenie owego centrum w miejsce – jak podaje prezydent miasta – „eleganckie, spójne, a przy tym przyjazne, bezpieczne, zielone i pełne życia”. W przypadku Złotej i Zgody oznacza to przede wszystkim oddanie pieszym i rowerzystom przestrzeni zdominowanej wcześniej przez samochody.
- Dowiedz się także: Połowa placu Defilad pozostanie pusta? Muzeum jest, teatr powstaje, o reszcie budynków cisza
Kontrowersyjna metamorfoza. Co się zmieniło?
Likwidacja tunelu to pierwszy krok ku przebudowie kwartału. Wloty do podziemnej przeprawy zajmują ok. 1500 m kw. To ogromna przestrzeń, która zostanie zaaranżowana w zupełnie nowy i przyjazny pieszym sposób. W miejscu tunelu już za dwa lata powstanie wypełniony zielenią skwer. (...) Jednocześnie zadbamy też o możliwość wyjazdu z kwartału na ul. Marszałkowską w obu kierunkach. Po przebudowie kwartału skręt w lewo będzie możliwy z ul. Sienkiewicza
– podkreślał warszawski Zarząd Dróg Miejskich w lipcu 2024 r.
Mimo tych zapewnień część mieszkańców i aktywistów nie przyjęła zmiany dobrze. Likwidacja istniejącego od 1970 r. tunelu drogowego pod ul. Marszałkowską spotkała się z ostrą krytyką, przede wszystkim w mediach społecznościowych, ale i części mediów tradycyjnych. Przeciwnicy inwestycji podkreślali, że tunel był dużym ułatwieniem komunikacyjnym dla mieszkańców Złotej, a lewoskręt z ul. Sienkiewicza nie zdoła go skutecznie zastąpić. Z niezadowoleniem części osób spotkała się także likwidacja popularnych parkingów wzdłuż ul. Złotej i Zgoda (ponad 200 miejsc). Mieszkańcom zaoferowano w zamian miejsca na parkingu podziemnym pod Placem Powstańców Warszawy, jednak nawet ze specjalną zniżką są one wielokrotnie droższe niż parkowanie na ulicy.
W odpowiedzi miasto wskazywało, iż w ramach przebudowy centrum miasta założono znaczne ograniczenie ruchu samochodowego na Złotej. Po zmianach ulica stanie się woonerfem, czyli przestrzenią z pierwszeństwem dla pieszych i rowerzystów. Co więcej, wylot tunelu drogowego znajdował się w miejscu dzisiejszego Placu Centralnego, gdzie nie przewidziano ruchu samochodowego. Likwidacja tunelu jest więc konieczna. W jego miejscu utworzono podziemny zbiornik retencyjny na deszczówkę, a także zamontowano instalację przyszłej fontanny.
- Sprawdź również: Taki jest Plac Centralny w Warszawie. Projekt A-A Collective to asymetryczna mapa zburzonego miasta
Co jeszcze zaproponowano mieszkańcom w zamian za utraconą możliwość przejazdu i zlikwidowane parkingi? Projekt pracowni RS Architektura Krajobrazu obejmuje następujące zmiany:
- utworzenie płytkiego zbiornika wodnego na ul. Złotej,
- budowę nowego naziemnego przejścia dla pieszych w osi ul. Złotej, prowadzącego na plac Centralny (otwarto je 5 listopada 2025 roku),
- budowę nowego naziemnego przejścia dla pieszych w osi ul. Sienkiewicza oraz lewoskrętu z ul. Sienkiewicza w ul. Marszałkowską,
- przekształcenie obu ulic w woonerfy, czyli drogi z pierwszeństwem ruchu pieszego i rowerowego,utworzenie pośrodku ul. Złotej alejki z nawierzchnią mineralną i miejscami do siedzenia,
- wprowadzenie dużej ilości nowej zieleni: 167 wysokich drzew (nawet 9 m), krzewów, bylin, łąk kwietnych, trawników,
- stworzenie reprezentacyjnego, zielonego placu w miejscu parkingu przed Domem pod Orłami,
- przekształcenie parkingu przed Filharmonią Narodową w skwer i Ogród Muzyki,
- budowę elementów małej architektury (ławek, koszy na śmieci itp.),
- objęcie rewitalizowanego obszaru strefą zamieszkania i strefą Tempo 30,
- montaż wysuwanych słupków uniemożliwiających wjazd osobom niepowołanym (możliwość wjazdu zachowają tylko mieszkańcy, służby i dostawcy),
- stworzenie przy ul. Zgoda 12 skweru z placem zabaw, siłownią, stolikami i zielenią (m.in. pergola z zamgławiaczem).
Zgodnie z założeniami miasta nowa Złota i Zgoda mają spiąć ze sobą inne obszary przekształcone w ramach projektu Nowego Centrum Warszawy. Wraz z nowym przejściem dla pieszych przez Marszałkowską pozwolą bowiem przemieszczać się pieszo od Placu Centralnego do Placu Pięciu Rogów.
Zmiana funkcji, która nie wszystkim przypadnie do gustu
Choć w przypadku ul. Złotej i Zgoda najbardziej rzucać się będzie w oczy wizualna zmiana – drzewa i niska zieleń w miejscu parkujących na zniszczonym asfalcie samochodów – w istocie znacznie ważniejsza będzie diametralna zmiana funkcji tego obszaru. Przed przebudową ulice te pełniły przede wszystkim rolę komunikacyjno-parkingową. Mimo dużego nagromadzenia usług piesi na ogół szybko tędy przemykali – estetyka przestrzeni nie zachęcała do spędzania tu czasu. Miejsca parkingowe były z kolei często zajmowane przez kierowców niebędących mieszkańcami okolicy, gdyż blisko stąd do atrakcji turystycznych takich jak choćby Pałac Kultury.
Po przebudowie funkcja komunikacyjna zostanie zredukowana do minimum (dojazd do posesji oraz dostawców plus komunikacja piesza), zaś funkcja parkingowa będzie znacznie ograniczona i dostępna niemal wyłącznie dla mieszkańców. Na znaczeniu zyska z kolei, wcześniej niemal nieobecna, funkcja rekreacyjna. Z miejskich komunikatów jasno wynika, że to właśnie ona ma w przebudowanym kwartale dominować. Do spędzania wolnego czasu na Złotej mają zachęcać nie tylko brak samochodów i zieleń, ale też liczne miejsca do siedzenia, urządzenia do zabaw dla dzieci, wydzielona przestrzeń na ogródki gastronomiczne oraz stoliki do gry w szachy. Z kolei część Skweru Emila Młynarskiego przed Filharmonią Narodową ma zyskać funkcję kulturalną, stając się „zewnętrznym foyer, na którym będzie można urządzać koncerty plenerowe i inne wydarzenia”.
Trudno nie zauważyć, że mimo wielokrotnego podkreślania przez urzędników korzyści z przebudowy dla mieszkańców okolicy, jest ona nastawiona przede wszystkim na przyciągnięcie na Złotą osób z innych części miasta oraz turystów spoza Warszawy. Reprezentacyjna ulica z dominacją funkcji rekreacyjnej nie powinna przecież być martwa w tzw. godzinach pracy – byłaby to wizerunkowa porażka. Potrzeba zatem ludzi, którzy będą korzystać z tej przestrzeni w godzinach, które mieszkańcy spędzają w pracy czy na załatwianiu spraw. Przyjazne, zazielenione Złota i Zgoda bez wątpienia ich przyciągną, co oznacza więcej życia, ale i więcej tłumu, hałasu, śmieci. Część mieszkańców z pewnością odbierze to jako zmianę na minus. Czy mimo to z punktu widzenia całego miasta było warto, ocenimy z perspektywy kilku lat.