Spis treści
Urbanistyczna hybryda bez zieleni
Powstały dokładnie 10 lat temu budynek Centrum Dialogu Przełomy, mieszczący Muzeum Narodowe w Szczecinie, tworzy urbanistyczną hybrydę – niczym kwartał domyka plac i jednocześnie zachowuje walory otwartej przestrzeni. Był pierwszym obiektem w Polsce, w którym zacierała się granica między bryłą a placem, pomiędzy architekturą a urbanistyką. Architekci z KWK Promes, Robert Konieczny i Michał Lisiński, musieli się wtedy zmierzyć zarówno z historią miejsca, gdzie m.in. toczyły się dramatyczne wydarzenia podczas Grudnia ’70, jak i bliskim sąsiedztwem nowej ikony miasta – filharmonii autorstwa Estudio Barozzi Veiga.
Czytaj też: Spektakularna przestrzeń – o Centrum Dialogu Przełomy Piotr Śmierzewski
Dlatego pojawił się pomysł, by wykreować architekturę tła i schować muzeum pod ziemią. Nasadzenia zieleni i drzew mogłyby ten pomysł osłabić wizualnie, dlatego, choć architekci zastanawiali się nad ich wprowadzeniem już w 2009 roku, to ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowali. Innym argumentem było to, że miastu publicznego placu do organizacji imprez po prostu bardzo brakowało.
Beton oswojony
Czy słusznie nie posadzono na placu drzew? Wydaje się, że z czasem Centrum Dialogu Przełomy w czysto betonowej formie zostało oswojone przez mieszkańców Szczecina – służyło i służy jako przestrzeń rekreacyjna, skrzyżowanie skateparku w lecie z górką saneczkową w zimie, a także miejsce leniuchowania na słońcu. Realizacja w 2016 roku została też doceniona na świecie – otrzymała wtedy dwie znaczące dla środowiska nagrody – Grand Prix World Architecture Festival oraz European Prize for Urban Public Space. I w takiej formie pewnie nadal by istniała, gdyby nie alarmujące zmiany klimatyczne.
i
Czerwona flaga dla ludzkości
Pomysł dozielenienia Centrum Dialogu Przełomy wrócił w 2021 roku, w trakcie prac Roberta Koniecznego nad Galerią Sztuki Współczesnej Plato w Ostrawie. Wtedy to architekci zdecydowali się zmienić czeski projekt i zazielenili otoczenie, po tym jak ONZ opublikowało raport klimatyczny, odczytany jako „czerwona flaga dla ludzkości”.
Wielu pytało: po co, dlaczego chcecie zmieniać tak nagradzany obiekt? Ale nie dawało nam spokoju pytanie: jak zaprojektowalibyśmy Centrum Dialogu Przełomy, gdybyśmy wtedy wiedzieli to, co wiemy teraz?
– mówi Robert Konieczny.
Przestrzeń w nowej odsłonie
A teraz, do końca 2026 roku, te plany mają stać się rzeczywistością, bez zmiany funkcji przestrzeni. Jak więc ona będzie wyglądać w nowej odsłonie? Projekt zakłada dosadzenie 14 drzew, choć nie jest wykluczone, że ta liczba się zwiększy. Te od strony drogi przesłonią filharmonię – czego, jak zaznaczają architekci, pierwotnie chcieli uniknąć, ale „dziś priorytety są inne”. Pod nawierzchnią placu powstaną zbiorniki retencyjne, które będą gromadzić deszczówkę. Dodatkowo mają zostać wykonane również drobne naprawy placu. Wszystkie zmiany mają kosztować 2,7 mln zł.
Czytaj też: Centrum Dialogu Przełomy w Szczecinie
Centrum Dialogu Przełomy od 10 lat żyje nowym życiem. Czy po zmianach dostanie zielone światło na dużo więcej?