Tuż obok zabytkowego drewnianego kościoła w Ochotnicy Dolnej powstaje monumentalna świątynia zwieńczona 22 krzyżami, inspirowana stauroteką i powracającą do czasów architektury romańskiej

2026-03-08 11:36

Parafianie Ochotnic Dolnej - wsi z burzliwą historią u podnóża Gorca - korzystają dzisiaj z małego, drewnianego kościółka z bogato zdobionym, ludowym wnętrzem, znajdującego się na Szlaku Architektury Drewnianej w Małopolsce. Już niebawem będą religijne życie okolicznych mieszkańców będzie toczyło się w monumentalnej świątyni przypominającej bazylikę. Za jego projektem stoi krakowski architekt Andrzej Mikulski.

Krzysztof Kuniczuk. Zaklinacz betonu (w architekturze)

Ochotnica Dolna to wieś w Gorcach, w dolinie rzeki Ochotnica, licząca około czterech tysięcy mieszkańców. Jej historia sięga XIV wieku — pierwsza wzmianka o rzece pochodzi z 1336 roku, a samo osiedle związane jest z pasterstwem wołoskim, które ukształtowało zarówno krajobraz kulturowy, jak i tożsamość tej części Podtatrza. Ta wieś znana jest przede wszystkim z wyjątkowo dobrze zachowanej architektury drewnianej — zarówno sakralnej, jak i ludowej. Miejscowy kościół pw. Znalezienia Krzyża Świętego, wzniesiony w 1816 roku, figuruje na Szlaku Architektury Drewnianej w Małopolsce. Wieś nosi też ciężar dramatycznej historii: w czasie II wojny światowej, w Wigilię 1944 roku, Niemcy zamordowali tu 59 mieszkańców — wydarzenie upamiętnione pomnikiem przy głównej drodze.

Gmina chciała szybko budować, konserwator zabytków miał wątpliwości

Starania o budowę nowego kościoła formalnie rozpoczęto 10 stycznia 2020 roku składając wniosek do Urzędu Gminy Ochotnica Dolna o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Co ciekawe, rada gminy przystąpiła do procedury zmiany planu już 20 stycznia 2020 roku — czyli w ciągu dziesięciu dni od złożenia wniosku. Na przeszkodzie stanął jednak Małopolski Wojewódzki Konserwatorem Zabytków, który chciał utworzenia w tym miejscu strefy ochrony konserwatorskiej obejmującej teren budowy z uwagi na sąsiedztwo drewnianego, zabytkowego kościoła, Kapliczki św. Antoniego oraz - co istotne - Domu Katechetycznego, który parafia chciała wyburzyć.

Małopolska wojewódzka konserwator zabytków Monika Bogdanowska we wrześniu 2020 roku argumentowała dziennikarzom PAP, że Dom Katechetyczny — wybudowany w latach siedemdziesiątych XX wieku — to nie zwykły budynek, lecz jeden z nielicznych w Polsce obiektów zaprojektowanych od początku na potrzeby ruchu oazowego, związanego z ks. Franciszkiem Blachnickim, założycielem Ruchu Światło-Życie. Wskazywała na jego wartość niematerialną jako świadectwa życia religijnego w realiach PRL i silnego nacisku ateizacyjnego. Parafia ripostowała, że budynek stoi pusty od dwudziestu lat, pochłania koszty, których wspólnota nie jest w stanie udźwignąć, a jego wartość artystyczna jest znikoma. „Dla nas stanowisko konserwator jest niezrozumiałe i dziwne" — mówił wówczas proboszcz ks. Paweł Legutko. Po stronie parafii stanęła gmina, a sprzeciw wobec wpisu do rejestru zabytków podpisało ponad 1300 mieszkańców. Sprawę rozstrzygnął Wojewódzki Sąd Administracyjny, stwierdzając bezskuteczność działań konserwatora — i otwierając drogę do rozbiórki. W ciągu niespełna dwóch lat — od złożenia pierwszego wniosku w styczniu 2020 roku do wydania pozwolenia na rozbiórkę w lutym 2021 — parafia pokonała kolejne szczeble administracyjne, uzyskując ostatecznie zielone światło dla inwestycji.

Budowa nowego kościoła w Ochotnicy Dolnej
Autor: Artur Celiński/ Archiwum prywatne Projekt architektoniczny: Andrzej Mikulski

Architektura, w której krzyż występuje jako plan, forma, inspiracja i symbol

Koncepcję architektoniczną wybrano wiosną 2020 roku. Wówczas zorganizowano wewnętrzny konkurs, do którego parafia zaprosiła trzech architektów. Złożone zostały cztery koncepcje, które następnie trafiły do oceny Komisji Sztuki Kościelnej w Tarnowie. To ona spośród nadesłanych propozycji pozytywnie zaopiniowała projekt Andrzeja Mikulskiego. Ten krakowski architektek znany jest przede wszystkim z dużych realizacji sakralnych i pielgrzymkowych. Do jego najważniejszych projektów należy kompleks Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się” w krakowskich Łagiewnikach, zrealizowany na terenach poprzemysłowych tzw. Białych Mórz. O jego założeniach pisała na naszych łamach Karolina Krasny.

Koncepcja Mikulskiego w Ochotnicy Dolnej zakłada rozplanowanie nowej świątyni na rzucie krzyża inspirowanego stauroteką – relikwiarzem Krzyża Świętego. Architekt połączył tu symboliczną geometrię z odniesieniami do architektury romańskiej i biografii patrona świątyni – błogosławionego Stefan Wyszyński. W wypowiedziach towarzyszących projektowi - opublikowanych między innymi przez tarnowską redakcję Gościa Niedzielnego - Mikulski zdradza, że jego inspiracją była tzw. Stauroteka Lednicka, czyli najstarszy w Polsce relikwiarz Krzyża Świętego, odnaleziony podczas badań archeologicznych na Ostrowie Lednickim. Ten niewielki przedmiot miał chronić jedną z najcenniejszych relikwii chrześcijaństwa. W podobny sposób architekt interpretuje formę nowego kościoła: bryła budowli ma być swoistym „opakowaniem” dla skarbu Eucharystii i przestrzeni modlitwy wspólnoty parafialnej.

Budowa nowego kościoła w Ochotnicy Dolnej
Autor: Artur Celiński/ Archiwum prywatne Projekt architektoniczny: Andrzej Mikulski

Projekt odwołuje się również do historii samej parafii, noszącej wezwanie Znalezienia Krzyża Świętego. Symbolika ta powraca zarówno w planie budowli inspirowanym stauroteką, jak i w formie sklepienia, które – jak opisuje architekt – ma w swojej geometrii wyrażać krzyż obejmujący całą przestrzeń świątyni. Plan krzyża ma również symbolicznie odnosić się do życia patrona świątyni. Jak podkreśla architekt, krzyż towarzyszył kardynałowi Wyszyńskiemu przez całe życie – od doświadczeń II wojny światowej i powstania warszawskiego, przez lata stalinizmu i uwięzienia, aż po jego wieloletnią posługę jako prymasa Polski.

Powrót architektury romańskiej i 22 krzyże

Forma architektoniczna nawiązuje także do tradycji romańskiej. Ten wybór nie jest przypadkowy – jak przekonuje architekt i parafia, kardynał Wyszyński wielokrotnie podkreślał swoje przywiązanie do średniowiecznego dziedzictwa sztuki i architektury w Polsce. Z kolei jego szczególna pobożność maryjna znajdzie odzwierciedlenie w gwiaździstym sklepieniu kaplicy Matki Bożej oraz w napisie umieszczonym nad rozetą kościoła: „Soli Deo per Mariam”.

Romańskie inspiracje widać dokładnie dzięki modelowi nowej świątyni eksponowanego przed placem budowy. Masywna, centralnie skomponowana bryła narasta ku górze w hierarchii woluminów, bez gotyckich wertykalizmów i bez dekoracyjnego przepychu. Wokół całej budowli powtarzają się półkoliste absydy. Wąskie okna o półkolistych zamknięciach osadzone są w grubych murach, a cylindryczne i kwadratowe wieże zwieńczono stożkowymi hełmami. Na całej bryle rozmieszczono dwadzieścia dwa krzyże — na dachach, wieżyczkach i szczytach absyd. To nie dekoracja, lecz element przemyślanego programu symbolicznego: kościół, który sam jest krzyżem w planie, obrasta krzyżami na każdym poziomie swojej bryły.

Budowa nowego kościoła w Ochotnicy Dolnej
Autor: Artur Celiński/ Archiwum prywatne Projekt architektoniczny: Andrzej Mikulski

Monumentalizm kontra czy w zgodzie z skromnym, zabytkowym sąsiedztwem?

Nowy kościół w Ochotnicy powstaje w szczególnym kontekście. Parafianie korzystają dziś z niewielkiej drewnianej świątyni Znalezienia Krzyża Świętego — cennego zabytku znajdującego się na Szlaku Architektury Drewnianej w Małopolsce. Kościół wzniesiono w 1816 roku, a jego wyposażenie — ołtarze, chrzcielnicę i ambonę — nabyto po kasacie zakonu franciszkanów w Starym Sączu. Jednonawowa, orientowana świątynia kryje w sobie barokową rzeźbę Ukrzyżowanego w ołtarzu głównym, barokowe ołtarze boczne oraz polichromię figuralną z 1963 roku, której tematyka nawiązuje wprost do wezwania kościoła — przedstawia między innymi scenę Znalezienia Krzyża Świętego w świątyni jerozolimskiej. Wnętrze dopełniają ludowe w charakterze feretrony i rozbudowany program ikonograficzny związany z Żywym Różańcem, wprowadzony przez proboszcza Józefa Maryańskiego na początku XX wieku. Budynek otaczają wysokie lipy — zabytki przyrody — oraz kamienny mur wzniesiony pod koniec XIX stulecia.

Nowa, monumentalna świątynia będzie więc funkcjonować w bezpośrednim sąsiedztwie skromnego, choć istotnego dla lokalnego dziedzictwa drewnianego przykładu architektury sakralnej. Zapowiada się bardzo interesujący dialog, któremu - być może przypadkowo - przyświeca wypowiedź błogosławionego kard. Stefana Wyszyńskiego zwieszona w formie baneru nad wejściem głównym nowego kościoła: „Każda rzecz wielka musi kosztować i musi być trudna tylko rzeczy małe i liche są łatwe”.

Zdjęcia w artykule zostały wykonane w lipcu 2025 roku.

---

Dziękujemy, że tu jesteś. 

Posłuchaj również naszego Podcastu Architektonicznego. 

Krzysztof Kuniczuk. Zaklinacz betonu (w architekturze)

Krzysztof Kuniczuk jest człowiekiem betonu w architekturze. Jest przekonany, że to nie tylko materiał, ale przede wszystkim narzędzie prowadzenia architektonicznej narracji. Tylko czy dziś - w czasach krytycznego podejścia do tradycyjnych materiałów, większej świadomości klimatycznej i coraz bardziej odważnego zastosowania drewna w konstrukcji - beton w ogóle ma jeszcze przyszłość? Zaprszamy do videocastu - rozmowy prowadzonej przez Artura Celińskiego.

Podcast Architektoniczny
Krzysztof Kuniczuk. Zaklinacz betonu (w architekturze)