Zamek w Gołańczy już nie straszy! Choć legenda z nim związana mrozi krew w żyłach

2026-01-09 12:36

Średniowieczny zamek w Gołańczy to jedna z najcenniejszych budowli powiatu wągrowieckiego (Wielkopolska). To tu miała mieszkać legendarna kasztelanka Hanka, która nie chciała wyjść za Szweda. Zabytkowa warownia, która od lat popadała w ruinę, odzyskała dawny blask.

Zamek Gołańcz: rewitalizacja. Zabytkowa warownia odzyskała dawny blask 

Wzniesiony w XIV wieku zamek w Gołańczy (Wielkopolska) przez lata popadał w ruinę. Teraz nadeszła dla niego nowa era. W wyniku rewitalizacji niszczejący budynek z bogatą historią zmienił się w prawdziwą perłę, jakich w okolicy brakuje. Jej najciekawszym elementem jest wieża, która pierwotnie pełniła funkcje mieszkalne. Jest to osa­dzo­na na fun­da­men­tach z ka­mie­ni ery­tycz­nych pię­cio­kon­dyg­na­cyj­na bu­dow­la o bo­kach 11x16,6 met­rów. 

Polecamy: Pałac Jabłonowskich - atrapa czy zręczna rekonstrukcja?

W 2021 roku władze gminy Gołańcz pozyskały pokaźne dofinansowanie, dzięki któremu mogły ruszyć prace remontowe. Środki pozyskane przez samorząd to 11 milionów złotych. Przy wynoszącym ponad 5 milionów wkładzie własnym, inwestycja jest ogromnym przedsięwzięciem. Zgodnie z założeniem, po rewitalizacji zamek ma teraz służyć mieszkańcom gminy i przyciągać turystów. 

Po zakończeniu prac renowacyjnych zamek w Gołańczy stanie się obiektem wielofunkcyjnym będącym w administracji Gołanieckiego Ośrodka Kultury. Planujemy, aby pełnił rolę przestrzeni muzealno - wystawienniczej, edukacyjnej i eventowej. Będzie miejscem organizacji koncertów, spotkań autorskich, konferencji naukowych, warsztatów dla dzieci i młodzieży oraz różnorodnych wydarzeń promujących lokalne dziedzictwo. Będzie w nim także możliwa organizacja sesji Rady Miasta i Gminy czy ceremonii ślubu cywilnego. Zależy nam na tym, by zamek stał się punktem integrującym mieszkańców – przestrzenią otwartą, żywą i dostępną dla wszystkich

- powiedział nam w maju 2025 roku Sławomir Maciaszek, zastępca burmistrza miasta i gminy Gołańcz. 

Sprawdź także: Ten blok był słynny w całej Polsce. Na dachu powstała ogromna willa z dżunglą i wielkim akwarium

Niewielka gmina, wielkie pieniądze 

Jak podkreślał włodarz, pozyskanie tak dużych środków wymagało wielu przygotowań, pracy zespołowej, a także determinacji obecnych i poprzednich władz miasta i gminy. Trzeba było zadbać o rzetelną dokumentację, dobrze przygotowany projekt oraz wykazać rzeczywiste znaczenie inwestycji dla rozwoju naszej gminy i ochrony dziedzictwa kulturowego. To proces, który wymagał cierpliwości i zaangażowania, ale pokazał, że nawet niewielkie samorządy mogą skutecznie sięgać po środki zewnętrzne, jeśli mają jasno określoną wizję i potrafią ją przekonująco przedstawić.

Wsparcie dla mniejszych miejscowości oceniamy bardzo pozytywnie — szczególnie w ostatnich latach widać rosnącą świadomość, że rozwój Polski nie może ograniczać się tylko do dużych miast. Inwestowanie w małe gminy to inwestowanie w lokalne społeczności, w ich tożsamość, kulturę i potencjał. Cieszymy się, że nasz przykład pokazuje, iż warto walczyć o swoje i że ambitne projekty mogą być realizowane także poza wielkimi aglomeracjami

- tłumaczył naszej redakcji wiceburmistrz. 

Remont zamku w Gołańczy z problemami

Nie da się ukryć, że przedsięwzięcie, jakim była rewitalizacja zamku w Gołańczy, nie należała do łatwych wyzwań. Świadczy o tym między innymi fakt, że inwestycja, która ruszyła w 2021 roku, została przerwana po dwóch latach. Powodem miały być problemy z wykonawcą.

Choć rewitalizacja warowni stanęła pod znakiem zapytania, prace nad zamkiem ruszyły ponownie w czerwcu 2023 roku, kiedy to burmistrz Robert Torz podpisał umowę z nowym wykonawcą, firmą firmą JG-BUD Jan Grzybowski.

Po tej decyzji nic nie mogło już powstrzymać prac. Te postępowały z miesiąca na miesiąc, by w październiku 2025 roku stara warownia zaprezentowała się w całej okazałości podczas oficjalnego otwarcia. 

Wszystko to po tym, jak Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Wągrowcu wydał decyzję o pozwoleniu na użytkowanie po przeprowadzeniu obowiązkowej kontroli.

Jak poinformował Główny Urząd Nadzoru Budowlanego, zakres przeprowadzonych robót obejmował w szczególności remont i adaptację gotyckiego donżonu tj. wieży mieszkalno-obronnej z II połowy XIV wieku oraz odbudowę historycznej przybudówki wejściowej ze schodami. Z uwagi na wymogi konserwatorskie i konieczność ochrony średniowiecznych murów, przybudówka zyskała dziś nową funkcję - mieści główne zaplecze techniczne zamku.

Ponadto w ramach robót zrealizowano:

  •  rekonstrukcję wschodniego odcinka murów obwodowych zespołu zamkowego,
  •  odtworzenie brukowanej nawierzchni dziedzińca,
  •  wykonanie nowych instalacji technicznych niezbędnych do bezpiecznego użytkowania obiektu,
  •  dostosowanie obiektu do potrzeb osób z niepełnosprawnościami,
  •  zabezpieczenie historycznych murów zgodnie z wymogami konserwatorskimi.

Zamek w Gołańczy, mimo upływu wieków, wciąż posiada ogromny potencjał historyczny, kulturowy i turystyczny, który dotychczas nie był w pełni wykorzystany. Chcemy przywrócić mu należne miejsce na mapie Wielkopolski i Polski, czyniąc z niego nie tylko atrakcję turystyczną, ale też przestrzeń do wydarzeń kulturalnych, edukacyjnych i społecznych. Wierzymy, że po zakończeniu prac renowacyjnych zamek stanie się prawdziwą "perełką" miasta — miejscem tętniącym życiem, które przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów. Rewitalizacja tego obiektu to inwestycja w dziedzictwo, rozwój lokalny i budowanie dumy z 626 – letniej historii Gołańczy

- podkreśla burmistrz Maciaszek. 

Niesamowita historia zamku w Gołańczy 

W XIV wieku, kiedy Gołańcz była własnością rodu Pałuków, jeden z jego przedstawicieli wzniósł imponujący zamek nad brzegiem jeziora Smolary. Budowla była przekazywana z pokolenia na pokolenie, a z informacji zamieszczonej na internetowej stronie zamkipolskie.pl wynika, że w la­tach 60. i 70. XV wie­ku na zam­ku mo­gły za­miesz­ki­wać na­wet trzy ro­dzi­ny szla­chec­kie.

Przeczytaj: Ten blok jest z PRL-u, ale wejście ma z renesansu. W Świdnicy stoi blok z 500-letnim portalem

W 1618 roku budowla stała się własnością Jana Smo­gu­lec­kiego her­bu Grzy­ma­ła. W 1655 roku warownię najechali Szwedzi, którzy ostrzelali warownię, wysadzili jej most i bramę oraz wymordowali całą załogę. Miało tam wówczas zginąć kilkaset osób broniących zamku, w tym kobiety i dzieci. 

Udział zamku w Potopie Szwedzkim potwierdzają przeprowadzone w 2010 roku na terenie zamku prace archeologiczne. Na obszarze dawnego dziedzińca natrafiono na zbiorowy grób, datowany na połowę XVII wieku. Znaleziono w nim 25 szkieletów, porzuconych w nieładzie, bez ubrań i przedmiotów osobistych, co może świadczyć o braku szacunku dla zmarłych oraz ich ograbieniu.

Niewątpliwie ciekawa jest legenda, związana z zamkiem w Gołańczy. Głosi ona, że starościanka Hanka wybrała śmierć niż nieszczęśliwą miłość. Dziewczyna miała być zmuszana do poślubienia Szweda, podczas najazdu na zamek. Hanka, nie godząc się na zamążpójście, miała utopić się w jeziorze. Ponoć jej duch regularnie miał pojawiać się w oknach zamku w rocznicę jej śmierci. 

Podcast Architektoniczny
Czesław Bielecki. Architektura déjà vu