Spis treści
- Elegancki i eksprawagancki hotel w Warszawie
- Projekt hotelu - Henryk Marconi
- Pierwsza winda osobowa w mieście, pokochały ją damy w sukniach
- Neorenesansowa perełka w śródmieściu, pisał o niej Prus
- Kuchnia prowadzona przez królewskiego kucharza
- Powojenna odbudowa według projektu Bohdana Pniewskiego
- Zobacz wnętrza Raffles Europejski Warsaw, dawnego Hotelu Europejskiego
- Batalia potomków spadkobierców o odzyskanie hotelu
- Gruntowny remont hotelu według projektu SUD Architectes Polska
- Hotel Raffles Europejski Warsaw postawił na przestrzenie pozwalające obcować ze sztuką
Elegancki i eksprawagancki hotel w Warszawie
Hotel budowano etapami. Pierwszą część oddano do użytku w 1856 roku z jedynie 90 pokojami. Od razu stal się jednym z najbardziej eleganckich miejsc w Warszawie. W 1957 roku pokoi do dyspozycji gości było już 240 pokojów. Mówiono o nim nawet, że jest najbardziej ekstrawaganckim i nowoczesnym hotelem w Cesarstwie Rosyjskim (Polska była wówczas pod zaborami).
Historia Hotelu Europejskiego zaczyna się w połowie XIX wieku, na miejscu dawnego hotelu Gerlacha. Inicjatywa budowy monumentalnego gmachu wyszła od arystokracji – głównym inwestorem i posiadaczem większości udziałów był hrabia Aleksander Przeździecki, wspierany przez Rozalię Wambach oraz Władysława i Ksawerego Pusłowskich. Ich ambicją było stworzenie hotelu, który dorównywałby europejskim standardom, a nawet je przewyższał.
Projekt hotelu - Henryk Marconi
Projekt nowego obiektu powierzono Henrykowi Marconiemu (Enrico Marconi), wybitnemu architektowi włoskiego pochodzenia, który już wtedy uchodził za jednego z najważniejszych twórców w Królestwie Polskim.
Budowa, trwająca etapami w latach 1855–1877 (niektóre źródła podają nawet do 1878), była przedsięwzięciem na miarę epoki. Marconi, wspierany przez synów – Leandra i Karola, odpowiedzialnych za detale takie jak sztukaterie, stiuki i freski – oraz Marcelego Berendta i Władysława Mierzejewskiego, stworzył perłę neorenesansu.
Choć obiekt został oficjalnie otwarty 1 stycznia 1857 roku, to prace trwały tam jeszcze ponad dwie dekady. Pierwsza sekcja została ukończona w latach 1855–1857, obejmując fronty przy obecnych ulicach Ossolińskich, Karaszewicza-Tokarzewskiego i placu Piłsudskiego, a kolejna w 1857–1859 wzdłuż ul. Ossolińskich i Krakowskiego Przedmieścia.
- Polecamy także: Wojskowi myśleli, że budują oficerski pensjonat, a to była willa generała w Kościelisku. Powstaje tu luksusowy hotel Salamandra
Pierwsza winda osobowa w mieście, pokochały ją damy w sukniach
Mówi się że właśnie w tym hotelu zaczęła działać pierwsza hotelowa winda osobowa w Warszawie. Uruchomiono ją już dwa lata po otwarciu Europejskiego. Była to winda hydrauliczna. Robiła wrażenie na gościach. Winda była napędzana ciśnieniem wody, co było wówczas najnowocześniejszym rozwiązaniem technicznym (winda elektryczna pojawiła się dopiero później, w 1907 roku w tym samym hotelu zainstalowano dwie elektryczne). Winda stała się prawdziwą sensacją – w prasie i wśród mieszkańców Warszawy mówiono o niej jako o wielkim osiągnięciu techniki, symbolu postępu i luksusu. Doceniały ją zwłaszcza damy w długich sukniach, które dzięki niej mogły bez wysiłku przemieszczać się między kondygnacjami czteropiętrowego gmachu.
Po ukończeniu budowy w pokojach funkcjonowało już centralne ogrzewanie.
Neorenesansowa perełka w śródmieściu, pisał o niej Prus
Hotel według projektu Marconiego miał styl neorenesansowy. Wyróżniała go charakterystyczna neorenesansowa elewacja, bogate zdobienia, zaokrąglone narożniki i pilastry, a we wnętrzach sale w stylach Ludwika XV, Ludwika XVI i empire – wszystko to świadczyło o bezkompromisowym dążeniu do luksusu. Europejski szybko stał się nie tylko miejscem noclegów, ale prawdziwym centrum życia towarzyskiego, kulturalnego i politycznego Warszawy. Słynna Sala Pompejańska, opisana w „Lalce” Bolesława Prusa (to w niej urządzono przyjęcie z okazji otwarcia nowego sklepu Wokulskiego), gościła elity i świadczyła o ich patriotycznych zrywach.
W lutym 1861 roku, po rosyjskiej masakrze demonstrantów na placu Zamkowym, to właśnie do Sali Pompejańskiej przeniesiono ciała czterech ofiar, wystawiając je na widok publiczny. Przez hotel przewinęło się wówczas około 100 000 osób, czyniąc go symbolem walki o niepodległość.
Kuchnia prowadzona przez królewskiego kucharza
W hotelu działała najlepsza kuchnia w mieście, kierowana przez Józefa Wysakowskiego, byłego osobistego kucharza hiszpańskiej królowej Izabeli II. To tu serwowano „mrożony szampan” i palone migdały, a bale sylwestrowe uchodziły za najbardziej prestiżowe i najdroższe w Warszawie. To tak naprawdę nie zmieniło się do dziś.
Stały apartament miała w Europejskim rodzina książąt Lubomirskich, a młody Artur Rubinstein poznał tu księcia Władysława Lubomirskiego, co odegrało kluczową rolę w jego karierze. Hotel gościł Marię Skłodowską-Curie, Józefa Chełmońskiego, Stanisława Witkiewicza, a nawet The Rolling Stones w późniejszych latach.
Powojenna odbudowa według projektu Bohdana Pniewskiego
II wojna światowa nie oszczędziła Hotelu Europejskiego. Spalony i zniszczony w 1944 roku, podczas Powstania Warszawskiego, musiał zostać po wojnie odbudowany.
Co ciekawe, w czasie okupacji obiekt został przejęty przez Niemców i funkcjonował jako „Europäisches Hotel” z dopiskiem „Nur für Deutsche”. Po wojnie, w latach 1949–1951 obiekt odbudowano według projektu Bohdana Pniewskiego, wybitnego polskiego architekta, znanego m.in. z odbudowy Teatru Wielkiego, Domu Chłopa czy rozbudowy Sejmu.
W dawnym hotelu miała się znaleźć siedziba Wyższej Szkoły Oficerów Polityczno-Wychowawczych. Budynek, po adaptacji wnętrz, wrócił do funkcji hotelowej dopiero w 1962 roku, zarządzany przez Orbis.
W ramach tej odbudowy odtworzono elewacje zewnętrzne, ale w dużej mierze zachowując historyczny neorenesansowy charakter projektu Marconich. Dodano balustradę na szczycie budynku. Wnętrza radykalnie zmieniono, bo zlikwidowano m.in. dawną wielką klatkę schodową, sale balowe i restaurację, zastępując je salami wykładowymi, sypialniami, stołówką, radiowęzłem itp. W 1957 roku, po decyzji o przywróceniu funkcji hotelowej Pniewski ponownie został zaangażowany (wraz z Bohdanem Kijowiczem) do adaptacji budynku na hotel – m.in. przywrócono wówczas niektóre elementy hotelowe, choć w uproszczonej, socrealistycznej formie tamtych lat.
Jak można przeczytać w różnych źródłach historycznych, powojenna wersja hotelu zachowała wiele oryginalnych cech elewacji z XIX w., choć wnętrza straciły dawny luksus.
Nie była to jednak ostatnia przebudowa obiektu.
Zobacz wnętrza Raffles Europejski Warsaw, dawnego Hotelu Europejskiego
Batalia potomków spadkobierców o odzyskanie hotelu
W 1991 roku o prawa do obiektu upomnieli się potomkowie dawnych właścicieli hotelu. Spadkobiercami byli głównie potomkowie arystokratycznych rodzin Przeździeckich, Czetwertyńskich i Grocholskich, skoligaconych ze sobą i będących przedwojennymi akcjonariuszami spółki Hotel Europejski S.A. (HESA), założonej w 1921 r. Proces toczył się przede wszystkim przeciwko Skarbowi Państwa i spółce Orbis S.A., która zarządzała hotelem od lat 50. XX w.
Po wieloletniej batalii sądowej w 2005 r. Komisja Majątkowa przyznała prawa własności spadkobiercom. Hotel zakończył działalność pod szyldem Orbisu i przeszedł w ręce HESA, gdzie potomkowie rodzin Przeździeckich i Czetwertyńskich posiadali większość udziałów. W 2012 współwłaścicielką hotelu została szwajcarska milionerka Vera Michalski-Hoffmann. Jej wizja, zbieżna z dążeniami spadkobierców, zakładała nie tylko przywrócenie hotelowi luksusowego charakteru, ale także stworzenie miejsca ekspozycji polskiej sztuki współczesnej.
- Pisaliśmy również: Hotel Gołębiewski w Pobierowie to właśnie ogłosił. Czy ma już pozwolenie na użytkowanie?
Gruntowny remont hotelu według projektu SUD Architectes Polska
Rozpoczęto gruntowny remont hotelu. Gruntowna renowacja, trwająca blisko cztery lata (2013–2018), była przedsięwzięciem o niespotykanej skali. Za całościowy projekt przebudowy odpowiadało biuro SUD Architectes Polska, zaś za projekt wnętrz pracownie WWAA, APA Wojciechowski, scenograf Teatru Wielkiego – Opery Narodowej Borys Kudlička oraz hiszpański designer Lázaro Rosa-Violán i BDA.
Ważnym elementem projektu SUD Architectes było dostosowanie zabytkowego obiektu do współczesnych standardów przy jednoczesnym zwiększeniu jego funkcjonalności. Największym wyzwaniem było wygospodarowanie nowej przestrzeni biurowej. Architekci zdecydowali się na odważną, a jednocześnie subtelną interwencję – nadbudowę dwóch szklanych kondygnacji w miejscu dawnego poddasza. Rozwiązanie to, zaakceptowane przez Stołecznego Konserwatora Zabytków (Ewa Nekanda-Trepka w 2010 roku), pozwoliło zwiększyć powierzchnię użytkową o około 7 tys. mkw., zachowując przy tym klasyczne proporcje oryginalnej elewacji. Nowa konstrukcja, choć nowoczesna, powtarza geometrię historycznego dachu, minimalizując wizualny wpływ na bryłę hotelu.
Prace konstrukcyjne były niezwykle skomplikowane. Paweł Marczak, Projekt Manager w SUD Architectes, wspominał wówczas o konieczności wykonania ponad 25-metrowego wykopu pod trzykondygnacyjny, podziemny parking, co wymagało zastosowania specjalistycznych technologii ścian szczelinowych.
- To była niemal praca archeologiczna. Budynek krył wiele tajemnic i na każdym etapie rewitalizacji odkrywał przed nami coś nowego – opowiadał wtedy na łamach Architektury-murator Marczak.
Dzięki żmudnym badaniom i współpracy z konserwatorem, udało się uzyskać kolor fasady bardzo zbliżony do oryginalnego projektu Marconiego.
W 2018 roku hotel wznowił działalność pod marką luksusowej sieci Raffles, jako Raffles Europejski Warsaw. Tak jest do dziś.
Hotel Raffles Europejski Warsaw postawił na przestrzenie pozwalające obcować ze sztuką
Wnętrza Raffles Europejski Warsaw to prawdziwa uczta dla zmysłów i hołd złożony polskiemu designowi. Pracownie WWAA i Borys Kudlička stworzyli przestrzenie, które łączą XIX-wieczną elegancję z nowoczesnym komfortem. W pokojach i apartamentach można znaleźć meble i oświetlenie wykonane na specjalne zamówienie przez lokalnych rzemieślników, polską porcelanę i szkło z lat 60.–80. XX wieku, a także zachowane mosiężne okucia z przełomu wieków. W wielu pokojach dywany zdobią wyhaftowane fragmenty mapy Warszawy z XIX wieku, a w Apartamencie Royal (dawniej Prezydenckim) stoi oryginalne XIX-wieczne pianino.
Jednym z najbardziej wyróżniających się elementów jest imponująca kolekcja sztuki współczesnej. Pod kuratelą Andy Rottenberg i Barbary Piwowarskiej, w hotelu rozmieszczono prawie 500 dzieł ponad 120 polskich artystów XX i XXI wieku. To największa prywatna kolekcja sztuki w kraju, dostępna publicznie, eksponowana w pokojach, korytarzach i przestrzeniach wspólnych. Wśród nich znajduje się mozaika naścienna „Porwanie Europy” Krystyny Kozłowskiej z 1961 roku, której motyw idealnie współgra z nazwą hotelu.