16 milionów śrub i fińskie drewno w sercu Andaluzji. Tak budowano ikoniczne Setas de Sevilla

2026-05-08 13:45

Ten plac w Sewilli przez dekady był miejscem zapomnianym, pełniącym funkcję tymczasowego parkingu. Dziś to tu wznosi się jedna z najbardziej ikonicznych i kontrowersyjnych konstrukcji nowoczesnej Europy - Metropol Parasol, powszechnie znana jako Las Setas. Ta organiczna struktura, będąca największą na świecie konstrukcją z drewna klejonego, to nie tylko popis inżynieryjnej odwagi, ale także dowód na to, jak wielka architektura potrafi wyjść obronną ręką z technicznego impasu.

Od rzymskich fundamentów do wizji Jürgena Mayera H.

Historia projektu rozpoczęła się w 2004 roku, kiedy miasto Sewilla ogłosiło międzynarodowy konkurs na zagospodarowanie Plaza de la Encarnación. Pierwotnie planowano tu budowę parkingu podziemnego, jednak prace ziemne ujawniły niezwykłe znalezisko - rozległe ruiny rzymskie i andaluzyjskie. To odkrycie wymusiło całkowitą zmianę koncepcji i zaowocowało stworzeniem podziemnego muzeum Antiquarium, zaprojektowanego przez Felipe Palomino. Nad nim wyrosła kolejna ikona miasta.

W konkursie zwyciężyła wizja berlińskiego architekta Jürgena Mayera H. (we współpracy z Andre Santerem i Martą Ramírez Iglesias). Pokonała 64 inne propozycje. Mayer, znany z zamiłowania do biomorficznych form i innowacyjnych materiałów, podobno szukał inspiracji w sklepieniach katedry w Sewilli oraz potężnych, wiekowych fikusach rosnących na pobliskich placach. Projekt miał nie tylko zapewnić niezbędny cień w upalnym klimacie Hiszpanii, ale stać się nowym, dynamicznym sercem miasta.

Gołębiewski największym hotelem w Polsce

Inżynieryjny impas i zwycięstwo rewolucji materiałowej

Budowa, która oficjalnie ruszyła w 2005 roku, szybko napotkała bariery, które niemal doprowadziły do przerwania inwestycji. Pierwotnie rozważano konstrukcję metalową, jednak w 2007 roku renomowana firma inżynieryjna Arup opublikowała raport, z którego wynikało, że metalowa struktura jest technicznie niewykonalna przy zakładanych parametrach wytrzymałościowych.

To właśnie wtedy podjęto śmiałą, a nawet można powiedzieć że rewolucyjną, decyzję o zmianie materiału na drewno mikrolaminowane (Kerto), dostarczane przez fińską firmę Finnforest. Choć zmiana ta, wraz z odkryciami archeologicznymi, wywindowała koszt inwestycji z planowanych 50 mln euro do poziomu bliskiego 100 mln euro, uratowała ona projekt przed upadkiem. Głównym wykonawcą i późniejszym operatorem została hiszpańska firma Sacyr.

3500 metrów sześciennych innowacji

Konstrukcja Las Setas lub inaczej po prostu popularnych "sewilskich Grzybów", to prawdziwy majstersztyk precyzji. Obiekt o wymiarach 150 metrów długości i ponad 70 metrów szerokości składa się z sześciu gigantycznych „parasoli” połączonych w falującą, organiczną pokrywę. Wznosi się na około 28 metrów. Na górze obiektu powstała ścieżka widokowa. Nocą można podziwiać bajeczną wręcz iluminację drewnianej konstrukcji.

Parametry techniczne sewilskich "grzybów" budzą respekt inżynierów i architektów.

  • Struktura opiera się na siatce o wymiarach 1,5 na 1,5 metra.
  • Do budowy wykorzystano około 3500 m³ płyt z fińskiej sosny, klejonych z 3-milimetrowych warstw. Całość składa się z ponad 3000 unikalnych elementów o grubości od 7 do 22 cm i wysokości dochodzącej do 3 metrów w punktach największych naprężeń.
  • Do spojenia konstrukcji użyto około 16 milionów śrub i tulei oraz tysięcy węzłów z wklejanymi prętami stalowymi.
  • Ze względu na ekspozycję na ekstremalne słońce Sewilli, drewno pokryto 2–3 mm powłoką poliuretanu, która jest wodoodporna, a jednocześnie pozwala materiałowi „oddychać”.

Miasto w mieście - wielofunkcyjność struktury

Metropol Parasol to konstrukcja hybrydowa, łącząca drewno z betonem i stalą na niższych poziomach.

Projektanci stworzyli pionowe miasto, podzielone na kilka funkcjonalnych warstw:

  • Poziom -1. Wspomniane muzeum Antiquarium z ruinami rzymskimi.
  • Parter. Tradycyjny rynek Mercado de la Encarnación z 40 stanowiskami oraz przestrzeń Plaza Mayor.
  • Wyższe poziomy. Plac eventowy oraz spektakularny Mirador – punkt widokowy z 250-metrową ścieżką (pasarelą), oferującą panoramę Sewilli z wysokości blisko 28 metrów.

Dziedzictwo Andaluzji i nieustające kontrowersje 

Ukończona w 2011 roku inwestycja, choć planowana na dwa lata, trwała sześć. Szybko stała się obiektem skrajnych ocen. Krytykowano koszty, opóźnienia oraz fakt, że nowoczesna, odważna forma stanęła w historycznym centrum. Mieszkańcy jednak szybko oswoili budowlę, nadając jej potoczną nazwę „Setas” (Grzyby), która w 2013 roku stała się nazwą oficjalną.

Dziś obiekt jest uznawany za ikonę zrównoważonego rozwoju (nagroda Red Dot 2012 oraz finał prestiżowej nagrody Mies van der Rohe 2013).

Za każde wycięte na potrzeby budowy drzewo, posadzono trzy nowe, a sama konstrukcja zapewnia naturalną wentylację i redukuje potrzebę stosowania klimatyzacji w tej części miasta. Las Setas to trzecia najchętniej odwiedzana atrakcja Sewilli, generująca realne zyski dla lokalnej gospodarki i ożywiająca całą dzielnicę.

Jürgen Mayer H. zaprojektował też hotel w Krakowie

Dla Jürgena Mayera H., niemieckiego architekta i artysty, projekt w Sewilli stał się przepustką do światowej ekstraklasy. Jego studio, założone w 1996 roku w Berlinie, specjalizuje się w tworzeniu hybrydowych form na styku technologii, sztuki i architektury.

Co ciekawe, Mayer ma na koncie także polski akcent - jest autorem projektu hotelu Park Inn w Krakowie. Jego styl, widoczny w takich realizacjach jak lotnisko w gruzińskiej Mestii czy Pałac Sprawiedliwości w belgijskim Hasselt, zawsze dąży do interakcji z człowiekiem poprzez śmiałe, organiczne formy.

Podcast Architektoniczny
Drzewo i architektura. Czas na nowe podejście?
Architektura Murator Google News