Decyzja zapadła. Intraco nie trafi do rejestru zabytków. Gdy powstał w czasach PRL, wyższy od niego był tylko Pałac Kultury i Nauki

2026-03-12 9:25

Konserwator zabytków odmówił wpisu do rejestru zabytków. Polski Holding Nieruchomości potwierdza: budynek zostanie rozebrany, a na jego miejscu pojawi się nowa konstrukcja. Kiedy Intraco powstał, zdobiło go 500 tys. ceramicznych płytek, dziś ma ciemnozieloną elewację. Wieżowiec obchodzi 50-lecie, a już dekadę temu planowano jego wyburzenie. I tak się stanie.

Zbigniew Juroszek, Atal. Klienci już nie chcą kupować dziury w ziemi. Rozmowa

Intraco nie trafi do rejestru zabytków - ogłosił konserwator

Decyzja zapadła w marcu 2026. Oto uzasadnienie decyzji o odmowie wpisu:

Marcin Dawidowicz, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, wskazuje:

„Analizując przedmiotową sprawę dokonano oceny wartości historycznych, artystycznych i naukowych, uwzględniając stan faktyczny ustalony w czasie oględzin budynku przeprowadzonych w dniu 19.02.2026 r. Jak wskazano w wytycznych Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 28.11.2023 r. «Wartościowaniu podlega obiekt w aktualnym stanie zachowania i formie. Oznacza to, że podstawą oceny jego wartości zabytkowych nie może być opis historyczny obiektu, w szczególności jeśli obiekt podlegał daleko idącym przebudowom i adaptacjom. O wartości obiektu nie stanowi jego pierwotna forma projektowana, a tym bardziej niezrealizowana koncepcja projektowa. Przedmiotem ochrony konserwatorskiej jest bowiem zabytek, jako materialny dokument minionej epoki, a nie jego niezachowana lub niezrealizowana forma». Na podstawie zebranego materiału należy stwierdzić, że nieruchomość przy ul. Stawki 2, z uwagi na dokonane przekształcenia budynku oraz zagospodarowania wokół niego nie posiada wartości stanowiących przesłankę dla wpisu do rejestru zabytków nieruchomych. Pomimo, iż biurowiec Intraco był jednym z pierwszych «drapaczy chmur» na terenie Warszawy nie został ujęty w gminnej ewidencji zabytków […]. Brak jakiejkolwiek ochrony obiektu doprowadził do realizacji prac, wskutek których budynek utracił swoją formę będącą nośnikiem wartości artystycznych oraz historycznych. Były to w głównej mierze generalna modernizacja i nadbudowa z lat 1998-2000, która zasadniczo zmieniła formę i gabaryty budynku […], modernizacja wnętrza z lat 2002-2004 […] oraz zmiana zagospodarowania z lat 2020-2022 […]. Co więcej, pomimo nawiązania kolorystycznego ścian kurtynowych zastosowano całkowicie współczesne rozwiązania, które zgodnie z intencją projektanta pozwoliła «uzyskać nowy wizerunek biurowca». W tym zakresie obecna forma obiektu całkowicie odbiega od pierwotnego projektu”.

Wieżowiec Intraco do rozbiórki

Zgoda na rozbiórkę Intraco już została wydana - w listopadzie 2025. To już ostatnie dni z najemcami, bo muszą wyprowadzić się do końca roku. Tu znajdziecie szczegóły wniosku o rozbiórkę budynku przy ulicy Stawki w Warszawie (Rozbiórka budynku biurowo-usługowego z garażem podziemnym INTRACO).

- Przeanalizowaliśmy kilkanaście scenariuszy przyszłości Intraco. Braliśmy pod uwagę jego rewitalizację. Ale nawet jej przeprowadzenie nie pozwoli Intraco skutecznie walczyć o najemców - powiedział dla Gazety Wyborczej Maciej Klukowski, wiceprezes Polskiego Holdingu Nieruchomości ds. inwestycji. I dodał: Po przeanalizowaniu różnych scenariuszy, wygrał wariant z rozbiórką budynku.

Murator wprost do paczkomatu! Dwa numery gratis!

Przyznał też w rozmowie z GW, że duże międzynarodowe firmy, które szukają powierzchni do wynajęcia, szukają budynków  z certyfikatami, potwierdzającymi m.in. ekologiczność i energooszczędność. - A Intraco jest bardzo energochłonny - mówi Klukowski. - O godzinie 11, przed włączeniem klimatyzacji, we wnętrzach było 29 stopni. 

PHN chce rozebrać budynek w rok. W jego miejscu stanie nowy biurowiec. Ma być gotowy w 2030.

Wniosek o wpisanie Intraco na listę zabytków

Tymczasem w styczniu 2026 do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie wpłynął wniosek Stowarzyszenia „Obrońcy Zabytków Warszawy” o wpisanie Intraco do rejestru zabytków, złożony w imieniu grupy mieszkańców okolicznego Muranowa. Stowarzyszenie we wniosku wskazuje na walory zabytkowe budynku i ogromna szkodę dla wizerunku tej części miasta, jaką spowodowałoby wyburzenie budynku.

Zdaniem prezesa stowarzyszenia Janusza Sujeckiego, cytowanego przez Rzeczpospolitą, sprawa Intraco spełnia przesłanki art. 3 ustawy o ochronie zabytków: Zabytek to nieruchomość, której zachowanie leży w interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną, artystyczną lub naukową. Intraco ma wartość historyczną (jeden z pierwszych w Warszawie drapaczy chmur) i naukową (badania z zakresu historii architektury), a petycja mieszkańców świadczy o interesie społecznym.

– Za każdym razem słyszę, że właścicielowi coś się nie opłaca, a jednak potem sobie radzi. Idąc tym tropem, XIX-wieczne kamienice też nie spełniają współczesnych standardów mieszkaniowych, a jednak je zachowujemy – mówił Sujecki dla "Rz".

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków prowadzi postępowanie administracyjne w sprawie wpisu do rejestru zabytków nieruchomych budynku Intraco, przy ul. Stawki 2 w Warszawie.

W marcu 2026 konserwator poinformował, że oględziny budynku odbyły się. Wnioski?

- Na obecnym etapie podstępowania został zebrany materiał dowodowy. W toku prowadzonych czynności odbyły się oględziny obiektu, podczas których stwierdzono, że na przestrzeni lat budynek został w znacznym stopniu przebudowany. Ostateczna decyzja zostanie podjęta po całościowej analizie zebranej dokumentacji - czytamy w informacji MWKZ.

Budynek Intraco z 1975 roku

Adres: Stawki 2, Muranów. Wysokość: 39 kondygnacji i 138 metrów. Powierzchnia całkowita - 31 tys. mkw. 285 miejsc parkingowych. Data urodzenia: rok 1975, ten sam, w którym powstała Elektrownia Bełchatów czy Dom Książki w Poznaniu. Oto Intraco. Wieżowiec, który w tym roku świętuje 50. urodziny i wróciły plany, by go wyburzyć. 

Budowa tego drapacza chmur rozpoczęła się w roku 1973, a zakończyła w 1975. Wtedy wyższy od niego był tylko Pałac Kultury i Nauki. Ale miał 38, a nie 39 pięter. Jedno piętro dobudowano w latach 90. Nie dojeżdżała tu winda.

Zaprojektował go w stylu późnego modernizmu szwedzki architekt Peter Diebitsch, a wybudowała szwedzka spółka BPA Byggproduktion AB dla Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego „Intraco”. Miały się tu mieścić - i mieściły - zagraniczne przedstawicielstwa handlowe. Było tu aż 60 firm. Dla pracowników budujących Intraco wybudowano cztery piętrowe domy przy Lektykarskiej.

W czasach PRL wyglądał jednak inaczej, niż dziś - bardziej przypominał blok z wielkiej płyty. To dlatego, że był pokryty ceramicznymi kafelkami, a było ich niemal pół miliona - dokładnie 483 tysiące.

Zgrzyt w panoramie miasta. Krytyka Intraco i Błękitnego Wieżowca

Wcale nie spodobał się od razu, co więcej, wywołał falę krytyki przez lata doczekał się określeń "postawiona na sztorc deska" lub "słup graniczny". Grzegorz Buczek pisał w 2014 roku na łamach Architektury - murator tak:  Wysokościowce: Intraco I na Stawkach z 1975 roku i Błękitny Wieżowiec przy placu Bankowym (1976-1991) dwa kolejne zgrzyty w historycznej panoramie miasta. To była jego krytyka panoramy Warszawy.

Dziś wieżowiec na rogu Stawki i Andersa nie budzi już takich emocji. Portal nowawarszawa.pl pisze o nim: To ikona warszawskiego modernizmu. Architektura budynku jest prosta, to zwykły prostopadłościan. Może dlatego starzeje się, nie tracąc klasy? 

Przebudowa Intraco w latach 90.

W 1998 roku budynek przeszedł remont i stracił ceramiczne płytki na elewacji projektu Mirosława Duchowskiego (który odpowiadał też za część wnętrz). Zastąpiła je ciemnozielona lustrzana ściana kurtynowa - w której do dziś odbija się Warszawa. Podczas prac zapalił się styropian, którym pokryty był wieżowiec, na szczęście pożar nie wywołał wielkich szkód. Wtedy też dobudowane zostało 39. piętro, do którego nie dojeżdża winda - to tu PHN zaprasza gości na Noc Muzeów 2025.

Odnowiono także hall główny, w którym umieszczono kaskadę wodną. Potem powstał też budynek Intraco II. W drugiej dekadzie XXI wieku pojawiły się plany, by biurowiec wyburzyć i w jego miejscu postawić nowy kompleks biurowy, ale ostatecznie nowy właściciel - Polski Holding Nieruchomości zrezygnował z tych planów i dobudował sąsiada.

Wieżowiec na rogu Stawki i Andersa. Zdjęcia

Podcast Architektoniczny
Od tematu tabu do innowacyjnego designu. Toalety. Rozmowa z Natalią Borodziuk (Tork)
Architektura Murator Google News