Spis treści
Inżynieria na opak, czyli technologia podstropowa
Budowa tunelu w Zabierzowie to świetny pokaz technologii podstropowej, która idealnie sprawdza się w miejscach, gdzie trasa przebiega stosunkowo płytko pod poziomem terenu. Wyobraźmy sobie budowę domu, w której najpierw kładziemy dach, a potem wykopujemy piwnicę - tak właśnie w uproszczeniu wygląda ten proces. Inwestycja GDDKiA wchodzi właśnie w ważną fazę.
Pierwszym etapem było wykonanie w ziemi potężnych ścian szczelinowych o średniej wysokości 16 metrów i grubości od 60 do 80 cm. Gdy te betonowe podpory nabrały odpowiedniej wytrzymałości, inżynierowie zabetonowali na nich strop o grubości 60 cm. Dopiero teraz, gdy konstrukcja nośna jest gotowa, ekipy zaczęły wybierać ziemię spod gotowego „dachu”. To właśnie ten etap dał nazwę całej technologii.
Obiekt będzie miał 312 metrów długości, 24 metry szerokości oraz 6 metrów wysokości. Nie będzie to rekordowo długi czy szeroki tunel. Jeden z mniejszych z tych, które powstały ostatnio w Małopolsce. Ale warto wspomnieć o tej metodzie budowy. Obecnie koparki pracują z obu stron tunelu, a za około dwa miesiące planowane jest symboliczne przebicie „na wylot” i spotkanie ekip w połowie drogi. Ostatnim akcentem konstrukcyjnym będzie wylanie betonowego dna tunelu. Co ciekawe, najniższy punkt trasy znajdzie się 8 metrów pod poziomem terenu, na wysokości 219 m n.p.m.
Obwodnica Zabierzowa to 10 kilometrów nowej jakości
Tunel to jednak tylko element większej układanki, jaką jest ponad 10-kilometrowa obwodnica Zabierzowa. Nowa trasa DK79 omija nie tylko sam Zabierzów, ale i Kochanów, łącząc węzeł Modlniczka z miejscowością Rudawa. Inwestycja o wartości 680 milionów złotych jest realizowana w ramach Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 r..
Trasa została zaprojektowana w zróżnicowanym standardzie. Początkowy odcinek o długości 3,5 km będzie dwujezdniowy (po dwa pasy w każdą stronę), natomiast dalsza część, od ronda łączącego ulice Rodziny Poganów i Łąkową w Bolechowicach, przejdzie w wariant jednojezdniowy. Projektanci musieli zmierzyć się z gęstą zabudową, co wymusiło m.in. budowę ponad 700 metrów konstrukcji oporowych przy zjazdach do tunelu.
- Polecamy też: Trzeci pas, nowe mosty i darmowe przejazdy. Oto plan GDDKiA na autostradę A4. Jest przetarg na projekt rozbudowy A4
Walka z wodą i ubijanie doliny Rudawy
Choć teren budowy na pierwszy rzut oka wydaje się sprzyjający, rzeczywistość inżynieryjna jest znacznie bardziej skomplikowana. Droga biegnie doliną Rudawy, co wiąże się z bardzo wysokim poziomem wód gruntowych i licznymi podmokłościami. Aby trasa nie podmakała w przyszłości, wykonawca stosuje tzw. nasypy przeciążeniowe.
To specjalna, tymczasowa konstrukcja z ziemi, która ma za zadanie ubić grunt pod przyszłą drogą. Nasypy te, wyposażone w specjalne dreny, „wyciskają” wodę z podłoża niczym z gąbki. Proces ten trwa od 3 do 7 miesięcy, a w jego trakcie geodeci odnotowują obniżenie terenu nawet o 10 centymetrów. Dopiero po takim przygotowaniu podłoża można przystąpić do kładzenia finalnych warstw nawierzchni.
Obiekty inżynieryjne i rezerwa na przyszłość
Skala inwestycji w Zabierzowie to nie tylko tunel. Obiektów inżynieryjnych jest więcej. Poza tunelem na trasie powstają:
- cztery mosty,
- siedem wiaduktów,
- kładka dla pieszych w Modlniczce.
Szczególną uwagę warto zwrócić na wiadukt w zachodniej części obwodnicy, który przebiega nad linią kolejową Kraków - Katowice. Został on zaprojektowany z myślą o przyszłości - pozostawiono pod nim rezerwę na dwa dodatkowe tory, które mają w perspektywie wzmocnić połączenie obu aglomeracji. Całość inwestycji wieńczy rondo w Rudawie, przy którym powstanie nowoczesne stanowisko do kontroli i ważenia pojazdów.
- Sprawdź też: Kinga, mniejsza maszyna TBM zakończyła drążenie kolejowego tunelu ewakuacyjnego pod Pisarzową
Nie tylko asfalt i beton
Nowoczesna infrastruktura to nie tylko asfalt i beton. W ramach kontraktu generalny wykonawca - firma Budimex, przebudował sieci energetyczne, telekomunikacyjne i wodno-kanalizacyjne. Na obwodnicy znajdą się ekrany akustyczne chroniące mieszkańców przed hałasem, oświetlenie drogowe, przejścia dla zwierząt oraz zbiorniki retencyjne. Dla kierowców korzystających z nowego tunelu istotną informacją będzie ograniczenie prędkości do 60 km/h, podyktowane względami bezpieczeństwa.
Zakończenie prac nad izolacją stropu tunelu było możliwe dzięki ociepleniu na przełomie lutego i marca, co pozwoliło domknąć kluczowe roboty zbrojarskie i betoniarskie prowadzone jeszcze zimą. Dziś, gdy ekipy „wgryzają się” w ziemię pod Zabierzowem, nowa arteria staje się coraz bardziej realnym rozwiązaniem dla tysięcy kierowców stojących codziennie w korkach na starej DK79.