Spis treści
- Doorkijkkerk – „Reading Between the Lines”
- Architektura i detale techniczne Doorkijkkerk
- Opinie w mediach architektonicznych
- Historia programu Z33, w ramach którego powstał Doorkijkkerk
- Sylwetki architektów – Gijs Van Vaerenbergh
- Filozofia i interpretacja dzieła: Co symbolizuje „Kościół na wskroś”?
- Praktyczny przewodnik dla zwiedzających: Dojazd, dostępność i okoliczne atrakcje Borgloon
- Doorkijkkerk w kontekście współczesnej sztuki krajobrazowej i architektonicznych iluzji
Obiekt został zrealizowany przez duet Gijs Van Vaerenbergh (Pieterjan Gijs i Arnout Van Vaerenbergh) w ramach programu sztuki w przestrzeni publicznej organizowanego przez hasselskie centrum Z33.
Doorkijkkerk – „Reading Between the Lines”
Projekt powstał jako odpowiedź na konkurs ogłoszony przez Z33, którego celem było reinterpretowanie relacji lokalnej społeczności z tradycyjnymi kościołami parafialnymi regionu. Inspiracją formalną była archetypowa bryła małego kościoła loońskiego – jednonawowej świątyni z charakterystyczną wieżą i stromym dachem. Zamiast jednak budować kolejną masywną konstrukcję sakralną, architekci zaproponowali efemeryczną, niemal dematerializowaną formę, która jednocześnie obecna i nieobecna w krajobrazie, stała się trwałym elementem programu PIT (Public In the Landscape / Art in Public Space Borgloon-Heers). Realizacja, ukończona we wrześniu 2011 roku, waży około 30–33 ton i od razu weszła do kanonu współczesnych interwencji krajobrazowych w Europie.
Architektura i detale techniczne Doorkijkkerk
Doorkijkkerk to dziesięciometrowa struktura składająca się ze 100 poziomo ułożonych warstw płyt ze stali cortenowskiej, których kontury stanowią kolejne poziome przekroje planu bazowego kościoła. Każda warstwa – o grubości 10 mm – oddzielona jest od sąsiedniej 90-milimetrową szczeliną, co daje proporcję 1:9 (metal : otwór) i sprawia, że obiekt w 90% składa się z powietrza. Około 2000 drobnych kolumn dystansowych – rozmieszczonych nieregularnie w odstępach 30–90 cm z tolerancją ±15–30 cm, aby uniknąć powtarzalnego wzoru – utrzymuje warstwy w równych odległościach, tworząc lewitacyjną, niemal dryfującą kompozycję.
Przebudowa Placu Narutowicza. Pierwsze reakcje? Wstyd
Całość spoczywa na żelbetowej płycie fundamentowej. Z daleka budowla jawi się jako niemal całkowicie przezroczysta, mirażowa; z bliska i pod odpowiednim kątem materializuje się w pełni – ujawniając ostro zarysowane otwory okienne, sklepienie i iglicę wieży. W miejscach okien płyty są zwężone, co wzmacnia penetrację światła i pogłębia efekt dynamicznej gry cieni. Proces projektowy obejmował skanowanie laserowe istniejącego kościoła wzorcowego, sporządzenie 100 precyzyjnych rysunków planów dla belgijskiego wykonawcy Cravero, cięcie laserowe elementów w warsztacie (33 tony stali pocięto w tydzień), spawanie sekcji oraz montaż dźwigowy na placu budowy w zaledwie jeden dzień. Konstrukcja nie pełni funkcji sakralnej ani użytkowej – jest autonomiczną rzeźbą-architekturą, której doświadczenie zależy w pełni od ruchu widza i zmiany perspektywy
Opinie w mediach architektonicznych
Reading Between the Lines spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem w międzynarodowej prasie architektonicznej. Brytyjski portal Dezeen (2011) podkreślał, że „poprzez użycie poziomych płyt tradycyjna koncepcja kościoła zostaje przekształcona w transparentny obiekt sztuki”, a krajobraz oglądany z wnętrza „redefiniowany jest przez abstrakcyjne linie”. Amerykański Architect Magazine (2013) opisał realizację jako „90-procentowe powietrze”, które „łączy krajobraz, dziedzictwo i religię w instalację, która z daleka wydaje się masywna, a z bliska rozpływa się w otoczeniu”. ArchDaily uznał ją za jedną z najczęściej odwiedzanych realizacji w historii portalu, podkreślając jej rangę ikony współczesnej architektury krajobrazowej. Belgijskie i międzynarodowe media (m.in. Visit Limburg, Thisispaper) akcentują, jak obiekt kwestionuje konwencje architektury sakralnej, prowokując refleksję nad rolą sacrum w sekularyzującym się społeczeństwie i nad percepcją formy w krajobrazie. Krytycy chwalą precyzję detalu technicznego i głęboką integrację z kontekstem kulturowym Limburgii.
Kapliczka zagubiona w Alpach Bawarskich. Zdjęcia
Historia programu Z33, w ramach którego powstał Doorkijkkerk
Z33 – House for Contemporary Art, Design & Architecture w Hasselt – powstało w 2002 roku na bazie dawnego beginażu, ewoluując z prowincjonalnego centrum sztuk wizualnych w wiodącą instytucję interdyscyplinarną. Od 2008 roku Z33 konsekwentnie rozwija program sztuki w przestrzeni publicznej, zaczynając od realizacji takich jak Badeend Florentijna Hofmana. Kulminacją tej strategii był projekt PIT (2011) – część szerszego programu Z-OUT – którego celem było „wstrzyknięcie” sztuki współczesnej w otwarty krajobraz regionu Borgloon-Heers. W ramach PIT obok Doorkijkkerk Gijs Van Vaerenbergh zrealizowano prace m.in. Dré Wapenaara, Aeneasa Wildera, Wesleya Meurisa, Freda Eerdekensa i Tadashiego Kawamaty. Program miał charakter wieloletni i site-specific, angażując lokalną społeczność w dialog z dziedzictwem religijnym i krajobrazem sadów. PIT stał się modelowym przykładem kuratorstwa rozproszonego, gdzie sztuka nie zamyka się w murach muzeum, lecz staje się trwałym elementem tożsamości regionalnej Limburgii.
Sylwetki architektów – Gijs Van Vaerenbergh
Gijs Van Vaerenbergh to duet Pieterjan Gijs (ur. 1983, Leuven) i Arnout Van Vaerenbergh (ur. 1983, Leuven), którzy poznali się podczas studiów architektonicznych i od 2007 roku prowadzą wspólną praktykę z siedzibą w Leuven. Ich twórczość świadomie oscyluje na pograniczu dyscyplin – architektury, rzeźby monumentalnej i instalacji artystycznych – świadomie łamiąc kategorie użytkowe i programowe. Łączą głęboką wiedzę techniczną i teoretyczną z postawą radykalnego eksperymentu; kluczowe dla nich jest doświadczenie przestrzenne widza oraz interakcja dzieła z otoczeniem. Praktyka konsekwentnie angażuje strategie artystyczne, by destabilizować utylitarny charakter architektury.
Przez okno tej kaplicy wpuścili welon łez...
Do najważniejszych realizacji duetu należą: Waterline Monument (Utrecht, 2021) – łukowy monument z setek cortenowskich rur; Colonnade (Brugia, Triennale 2021) – labiryntyczny pawilon kolumnowy; Six Vaults (Hooglede, 2017) – betonowa struktura o sześciu sklepieniach; Arcade (Kruibeke, 2017); Labyrinth (Genk, C-mine, 2015) oraz liczne instalacje tymczasowe i scenografie (m.in. dla Ultima Vez / Wim Vandekeybus). Reading Between the Lines pozostaje ich najbardziej rozpoznawalną i najczęściej fotografowaną pracą, definiującą charakterystyczny język dematerializacji formy i dialogu z krajobrazem.
Materiał powstał przy wsparciu narzędzi AI.
Źródła:
Gijs Van Vaerenbergh – oficjalna strona pracowni: https://www.gijsvanvaerenbergh.com
Z33 – Reading between the Lines: https://www.z33.be
Visit Limburg: https://www.visitlimburg.be
Dezeen (2011): https://www.dezeen.com
ArchDaily (2012): https://www.archdaily.comArchitect Magazine (USA, 2012/2013): https://www.architectmagazine.comThisispaper (2024): https://thisispaper.com
Archixplore: https://archixplore.com
Filozofia i interpretacja dzieła: Co symbolizuje „Kościół na wskroś”?
Instalacja „Reading Between the Lines” jest dziełem głęboko symbolicznym, które prowokuje do refleksji nad relacją między materią a pustką, obecnością a nieobecnością. Jej przezroczystość nie jest jedynie zabiegiem estetycznym, lecz kluczem do interpretacji. Kościół, który jednocześnie jest i go nie ma, staje się metaforą współczesnej kondycji duchowości oraz zmieniającej się roli instytucji religijnych w Europie. Z jednej strony, jego efemeryczna forma może symbolizować proces sekularyzacji i stopniowe pustoszenie historycznych świątyń. Z drugiej, otwarta struktura zaprasza krajobraz do środka, zacierając granice między sacrum a profanum i sugerując możliwość odnalezienia duchowości w naturze i otaczającym świecie.
Tytuł „Czytając między wierszami” dosłownie zachęca widza do poszukiwania znaczeń w przestrzeniach pomiędzy stalowymi płytami. To właśnie w tych prześwitach, w grze światła i cienia, kryje się istota dzieła. Obiekt nie narzuca jednej, definitywnej interpretacji, lecz staje się ramą – zarówno dosłownie, jak i w przenośni – przez którą każdy może na nowo spojrzeć na otaczający krajobraz, własną pamięć i dziedzictwo kulturowe regionu. W ten sposób Gijs Van Vaerenbergh zadają uniwersalne pytania o trwałość, pamięć i sposób, w jaki postrzegamy to, co niewidoczne.
Praktyczny przewodnik dla zwiedzających: Dojazd, dostępność i okoliczne atrakcje Borgloon
Doorkijkkerk znajduje się w otwartym krajobrazie rolniczym, w pobliżu miejscowości Borgloon w sercu regionu Haspengouw. Do samej instalacji najwygodniej dotrzeć pieszo lub na rowerze, podążając oznakowanymi szlakami turystycznymi. Samochód można pozostawić na jednym z wyznaczonych parkingów w okolicy, np. przy Grootloonstraat, skąd do obiektu prowadzi kilkusetmetrowy spacer przez sady. Dzieło jest dostępne bezpłatnie przez całą dobę, co pozwala na doświadczanie go w różnych warunkach oświetleniowych. Szczególnie polecane są wizyty o wschodzie i zachodzie słońca, kiedy niskie światło tworzy spektakularne efekty wizualne, dynamicznie zmieniając percepcję budowli.
Wizyta przy „Kościele na wskroś” to doskonała okazja do odkrycia innych dzieł sztuki w ramach trasy PIT (Sztuka w przestrzeni otwartej). W okolicy Borgloon i Heers rozmieszczono kilkanaście unikalnych instalacji, które wchodzą w dialog z krajobrazem, m.in. „Twijfelgrens” Freda Eerdekensa. Sam region Haspengouw słynie z malowniczych sadów owocowych, które najpiękniej prezentują się w okresie kwitnienia (wiosna) oraz zbiorów (jesień). Warto również odwiedzić historyczne centrum Borgloon z jego zabytkowym rynkiem i pozostałościami dawnego zamku, aby w pełni docenić kulturowy kontekst, w którym osadzono tę niezwykłą realizację.
Doorkijkkerk w kontekście współczesnej sztuki krajobrazowej i architektonicznych iluzji
„Reading Between the Lines” wpisuje się w nurt współczesnej sztuki krajobrazowej (Land Art) i interwencji site-specific, gdzie dzieło jest nierozerwalnie związane z miejscem swojego powstania. Jego siła nie leży w byciu autonomicznym obiektem umieszczonym w pejzażu, ale w zdolności do aktywnego dialogu z otoczeniem. Stalowa konstrukcja kadruje widoki, filtruje światło i reaguje na zmiany pór roku oraz warunków atmosferycznych, czyniąc z krajobrazu Limburgii integralną część artystycznego doświadczenia. W ten sposób duet Gijs Van Vaerenbergh kontynuuje tradycję artystów, dla których natura nie jest tłem, lecz aktywnym współtwórcą dzieła.
Jednocześnie instalacja stanowi mistrzowski przykład wykorzystania iluzji optycznej w architekturze. Poprzez zastosowanie setek precyzyjnie ułożonych, horyzontalnych płyt, artyści bawią się percepcją widza. Zależnie od kąta patrzenia i odległości, struktura przechodzi płynną metamorfozę – od masywnej, niemal litej bryły tradycyjnego kościoła, po całkowitą dematerializację w serię cienkich linii zawieszonych w przestrzeni. Ta dynamiczna gra z postrzeganiem formy sprawia, że Doorkijkkerk jest nie tylko rzeźbą do oglądania, ale przede wszystkim fenomenologicznym doświadczeniem, które zmusza do aktywnego ruchu i kwestionowania tego, co widzimy.