To nie szeregowce. Te 3 domy mają dwóch autorów i pamiętają najlepsze czasy Saskiej Kępy

Trzy domy przy Katowickiej 8, 8A i 8B łączy oszczędna architektura, więc łatwo pobieżnie wziąć je za zwykłą szeregówkę. Ale różnią je nazwiska projektantów i historia. Dwa pierwsze zaprojektował Henryk Oderfeld, trzeci - dla siebie - Roman Sołtyński. Powojenna dekoracja Jerzego Jarnuszkiewicza oraz gmerki przypominają, że domy załapały się na powojenny eksperyment prowadzony na Katowickiej przez zespół Bohdana Lacherta.

Architektura. Wiktor Kowalski: Czy odpowiedzialna architektura może zachwycać?

Ulica różnych prędkości

Na Katowickiej w Warszawie od lat 20. powstało wiele domów. Trochę przypadkiem stała się miejscem przeróżnych eksperymentów architektonicznych - nie dość, że przed wojną budownictwo jednorodzinne dawało architektom nieco większe pole do popisu, to jeszcze wprowadził się tu Lachert z Szanajcą, dwóch awangardowych projektantów, którzy wybudowali tu dla siebie eksperymentalny dom trójrodzinny.

Są więc na Katowickiej wczesne eksperymenty materiałowe Kolonii Łaskiego, są eksperymenty w formie Lacherta i Szanajcy (również po sąsiedzku od domu własnego), są i eksperymenty architektów wobec własnego dorobku - tu np. prof. Lalewicz zaprojektował modernistyczną willę, gdy na koncie miał same konserwatywne gmachy.

Zobacz także: Desnobizacja Saskiej Kępy. Porwał się na to mieszkaniec najbardziej awangardowej willi w okolicy. Zaraz po wojnie

Są też eksperymenty powojenne, które pod ósemką widać szczególnie. Stoją tu trzy przylegające do siebie segmenty, wszystkie powstały najpewniej na początku lat 30. Ich wspólny rytm tworzą proste zwieńczenia ścian i rozdzielone pasma okien. Z daleka wyglądają jak jednolity szereg, z bliska widać jednak wyraźne różnice. Inne wykończenie przyziemia, inne rozłożenie przeszkleń i zaakcentowanie wejść. Inny stan zachowania.

Katowicka 8: Henryk Oderfeld projektuje dla Toeplitza

Domy pod numerem 8 i 8A zaprojektował Henryk Oderfeld dla inwestora Jana Toeplitza. Architekt, absolwent Politechniki Warszawskiej z 1923 roku, należał do grupy Praesens, podobnie jak Bohdan Lachert i Józef Szanajca czy Syrkusowie, których realizacja też stoi na Katowickiej. Oderfeld współpracował z nimi zresztą, a z Lucjanem Korngoldem (autorem willi przy Francuskiej, niedaleko) przygotował nagrodzony projekt typowych domków robotniczych. Sami swoi. Kameralne budownictwo mieszkaniowe było więc częścią jego szerszych zainteresowań.

W domu nr 8 szczególnie wyraźnie zaznacza się podział na kondygnacje. Jasne piętro wysuwa się nad ciemno wykończony parter, a szerokie okna wzmacniają poziomy kierunek kompozycji. Wejście pozostaje schowane w podcieniu. Zamiast rozbudowanych dekoracji działają tu różnice płaszczyzn, faktur, kolorów i cienia. Ten segment wyróżnia się spośród pozostałych najbardziej.

Domy przy Katowickiej 8, 8A i 8B w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski / Grupa Murator

Środkowy segment, również autorstwa Oderfelda, ma spokojniejszy front. Wejście i umieszczone nad nim przeszklenie wyznaczają pionową oś, po bokach rozłożono szerokie okna. Górną partię tej osi wypełnia ażurowa dekoracja - to powojenny dodatek autorstwa rzeźbiarza Jerzego Jarnuszkiewicza, jeden z członków zespołu, który po wojnie przekształcał Katowicką w uliczkę parkową pełną rzeźb (później w większości skradzionych). Z tego czasu pochodzi też metaloplastyka na rogu domu pod numerem 8.

Na ich elewacjach znajdziemy również gmerki, czyli niewielkie tabliczki BOS-u, Biura Odbudowy Stolicy. Umieszczono je wszędzie tam, gdzie zespół Lacherta wprowadzał zmiany w czasach PRL-owskiej przebudowy. Zachowała się też oryginalna ławeczka z tego czasu. Większość z nich zlikwidowano i odtworzono już współcześnie, z inicjatywy mieszkańców ulicy.

Henryk Oderfeld zginął rozstrzelany w 1944 roku w Warszawie. W tym samym roku zginął też Marian Lalewicz, a wcześniej, w 1939 roku - Józef Szanajca.

Domy przy Katowickiej 8, 8A i 8B w Warszawie
Autor: Szymon Starnawski / Grupa Murator

Katowicka 8B. Dom własny Romana Sołtyńskiego

Trzeci segment pod numerem 8B to dom własny architekta Romana Sołtyńskiego. Elewacja ma mocniej zaakcentowane przyziemie, wyłożone kamieniem o chropowatej powierzchni. Na piętrze duże grupy okien przedłużono drobnymi otworami pośrodku.

Sołtyński ukończył Politechnikę Warszawską w 1933 roku. Z Tadeuszem Ćwierdzińskim projektował szkoły przy Stawkach 21 i Żelaznej 88, a z Tadeuszem Sieczkowskim i Zbigniewem Karpińskim - sąd w Gdyni. Po wojnie jego droga zawodowa prowadziła do Kapsztadu, gdzie pracował od 1947 roku. Dom na Saskiej Kępie pozostał śladem warszawskiego etapu tej kariery.

Trzy domy doczekały się ochrony konserwatorskiej jeszcze w PRL-u. W 1979 roku wpisano je do rejestru zabytków.

Galeria: Architekci mieli odważną wizję, a bogaty inwestor nie wchodził im w paradę. Tak powstała jedna z ikon Saskiej Kępy

Podcast Architektoniczny
Spacer po cienkiej czerwonej linii, czyli jak nie stracić równowagi w świecie architektury, mediów i marketingu