Architektura MuratorRealizacjeZgubiony nastrój epoki – o hotelu Warszawa Marcin Kwietowicz

Zgubiony nastrój epoki – o hotelu Warszawa Marcin Kwietowicz

Przywrócono pierwotną kompozycję bryły budynku. Wieżę głównego korpusu ujęto w ryzality o charaktery-stycznych dla międzywojnia wertykalnych oknach, usunięto zaś socrealistyczny portyk i towarzyszące mu kariatydy. Jedynym nowym akcentem fasady są portale wejść, wykończone polerowaną miedzianą blachą. Choć detal nawiązuje do pierwowzoru, to radykalne uproszczenie formy i użycie modnego materiału sprawiają, że nie ma wątpliwości co do jego współczesnego pochodzenia – pisze Marcin Kwietowicz.

Hotel Warszawa
Lobby w parterze budynku; po lewej widoczna winda, prowadząca do restauracji na dachu 6. piętra; Fot. Juliusz Sokołowski

Prudential. Chyba każdy warszawiak zna tę nazwę, kojarzoną nie tyle z renomowanym brytyjskim towarzystwem ubezpieczeniowym, co ze zlokalizowanym w centrum stolicy budynkiem, który był jego przedwojenną siedzibą. Obiekt w chwili powstania, w 1933 roku, był najwyższym wieżowcem w Polsce, drugim niebotykiem w Europie. W panoramie centrum miasta konkurować mogła z nim jedynie pobliska PAST-a – oba gmachy były emanacją gospodarczego sukcesu II RP i oba już wkrótce miały stać się symbolami jej upadku. Ledwie jedenaście lat po wybudowaniu Prudential został nieomal doszczętnie zniszczony podczas Powstania Warszawskiego. Fotografie wieżowca w trakcie niemieckich bombardowań to jedne z najbardziej poruszających obrazów tych dni.

Hotel Warszawa
Apartament w historycznej części hotelu z odkrytym, oryginalnym fragmentem sufitu i ściany; Fot. Juliusz Sokołowski

Budynek kilkukrotnie przechodził z rąk do rąk, by stać się wreszcie własnością rodziny Likusów, pochodzących z Krakowa biznesmenów i hotelarzy. Nowy właściciel odziedziczył po poprzednikach prawomocne pozwolenie na budowę, nie zdecydował się jednak na współpracę z architektem, który przygotował już koncepcję – firma Bulanda i Mucha Architekci została wybrana przez wcześniejszego inwestora w otwartym konkursie – powierzając obiekt parze młodych krakowskich projektantów, z którymi wcześniej współpracował przy podobnych realizacjach w tym mieście. Wprowadzone w koncepcję zmiany były raczej niewielkie – musiały respektować wcześniejsze uzgodnienia z konserwatorem zabytków. Przywrócono pierwotną kompozycję bryły budynku. Wieżę głównego korpusu ujęto w ryzality o charakterystycznych dla międzywojnia wertykalnych oknach, usunięto zaś socrealistyczny portyk i towarzyszące mu kariatydy, które zgodnie z koncepcją Bulandy i Muchy miały zostać przeniesione do wewnętrznego dziedzińca. Jedynym nowym akcentem fasady są portale wejść, wykończone polerowaną miedzianą blachą. Jej lekko różowy kolor koresponduje z jasnym piaskowcem wyczyszczonych okładzin. Choć detal nawiązuje do pierwowzoru, to radykalne uproszczenie formy i użycie modnego materiału sprawiają, że nie ma wątpliwości co do jego współczesnego pochodzenia. Podobny sposób myślenia odnajdziemy w hotelowej recepcji. Stosunkowo niewielkie wnętrze jest już jednoznacznie nowoczesne. Oszczędność środków wyrazu, prosta geometria i minimalna ilość mebli, w połączeniu z wyrazistymi materiałami daje poczucie szlachetnego luksusu. Parawanowa, niemal „miesowska”, ściana wykończona blachą stanowi efektowne tło dla recepcyjnego kontuaru. Użyta tu miedź w czytelny sposób nawiązuje do detali na zewnątrz. Wrażenie to zostało stracone w hotelowym lobby, utworzonym dzięki przekryciu dziedzińca budynku. Zrezygnowano tu z pierwotnego pomysłu wprowadzenia do wnętrza historycznych fasad, choć zabieg ten wydawać się mógł tyleż oczywisty, co skuteczny. Zamiast tego ściany i posadzkę do linii przeszklenia wykończono blokami egzotycznego kamienia – efektowny, ale użyty w nadmiarze traci urodę i szlachetność. Meble wydają się zbyt małe, by nadać ton tej rozległej przestrzeni. Nie udało się z ich pomocą stworzyć, tak potrzebnych w hotelowym lobby, przestrzeni nieformalnych spotkań – to raczej anonimowa poczekalnia, nie-miejsce służące tylko komunikacji, niż strefa kojarząca się z komfortem pięciogwiazdkowego hotelu. Ustawiona w patio wieża panoramicznej windy przebijająca świetlik sprawia wrażenie obiektu nieco przypadkowego, konkurując z korpusem głównego budynku. Mit złotej ery dwudziestolecia międzywojennego działa na wyobraźnię również dzisiaj, dlatego trudno o lepszą lokalizację dla luksusowego hotelu, nawet gdy paradoksalnie funkcja ta powinna być kojarzona już z powojenną działalnością budynku. Ale sen o spędzeniu nocy w hotelu lat 30. mógłby się spełnić, gdyby nie to, że o ile bryła i fasady budynku zostały potraktowane z należnym pietyzmem, to większość wnętrz, choć równie dopracowana pod względem detalu czy doboru luksusowych materiałów, gubi gdzieś nastrój epoki i niewiele się w gruncie rzeczy różni od podobnych obiektów o podobnym standardzie w coraz bardziej podobnych do siebie miastach.

Tagi:
Otwarto Izbę Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy. To nowa realizacja pracowni Bujnowski Architekci Drugiego października, w Dniu Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy, uroczyście otwarto Izbę Pamięci na warszawskiej Woli według konkursowego projektu pracowni Bujnowski Architekci. Przestrzeń ma przywracać pamięć o zamordowanych i poległych w czasie powstania.
W 2024 roku Warszawa zyska nowy plac – tzw. plac Centralny Stołeczny ratusz ogłosił przetarg na przebudowę środkowej części placu Defilad według projektu A-A Collective. Przed głównym wejście do Pałacu Kultury już w 2024 pojawią się drzewa i trawniki o łącznej powierzchni kilku tysięcy metrów kwadratowych!
Drucianka Campus na warszawskiej Pradze: zagospodarowanie dawnej fabryki drutu przy Kijowskiej Startują prace nad zagospodarowaniem terenu dawnej Fabryki Drutu, Sztyftu i Gwoździ na warszawskiej Pradze. W ramach inwestycji pod nazwą Drucianka Campus przy ul.  przy Kijowskiej powstanie wielofunkcyjny zespół oferujący blisko 42 tys. m² powierzchni biurowej. Koncepcję kompleksu opracował zespół Juvenes Projekt.
Nowy dworzec autobusowy Warszawa Zachodnia już w 2026 roku? Projekt nowego dworca autobusowego Warszawa Zachodnia na zlecenie należącej do Skarbu Państwa spółki Polonus opracowało EMA Studio. Budowa mogłaby się rozpocząć w 2024 roku.
Jeszcze o placu Pięciu Rogów: rozmowa z Martą Sękulską-Wrońską i Michałem Kempińskim W trakcie procesu projektowego bardzo dużo rozmawialiśmy na temat zieleni z architektami krajobrazu. Zrobiliśmy wszystko, żeby drzewa wygrały! – o zmianach na placu Pięciu Rogów, który od niedawna oficjalnie nosi nazwę placu Poli Negri, rozmawiamy ze współautorami modernizacji Martą Sękulską-Wrońską z WXCA i Michałem Kempińskim.
Dwa projekty Domu Kultury na Żoliborzu. O wyborze zdecydują mieszkańcy Żoliborski architekt Radosław Guzowski opracował dwa projekty przebudowy Domu Kultury przy ul. Śmiałej. Teraz głos mają mieszkańcy. To oni zdecydują, który zostanie zrealizowany.