Przyjrzyjcie się zdjęciom. Jak to możliwe, że deweloperzy jeszcze nie zjedli tej zieleni? Wciąż jest sielsko, ale ludzie już się gotują. Głosków

Przypadek tej miejscowości to soczewka, która skupia wszystkie uroki i problemy życia w aglomeracji warszawskiej. W przyszłości może zostać kolejnym Józefosławiem, ale ma jeszcze szansę, by uniknąć tego losu. Deweloperzy dopiero się tu rozkręcają, reklamując swoje osiedla jako "kameralne i w spokojnej, zielonej okolicy". Ale ludzie już się boją: braku kontroli nad zabudową i braku wody. Zobaczcie, jak dziś wygląda Głosków w gminie Piaseczno.

Marcin Sadowski. Dlaczego tak trudno zaprojektować dziś dobre osiedle deweloperskie?

Jeden z najbogatszych samorządów w Polsce. Jakie tu mogą być problemy?

Dawno nie byliśmy w gminie Piaseczno. To ten fragment obwarzanka warszawskiego, który należy odwiedzać najrzadziej raz w miesiącu, aby w ogóle rozpoznać miejscowości. Tak szybko, wręcz skokowo się rozwija, czytaj: powstają nowe osiedla.

W końcu gmina Piaseczno jest jednym z najbogatszych i najdynamiczniej rozwijających się samorządów w Polsce. Dochody budżetowe w 2024 roku wyniosły tu ponad 815 mln zł, a dochody z PIT ponad 327 mln zł. Nic dziwnego, że nowe osiedla rosną tu jak grzyby po deszczu. Obwarzanek warszawski rośnie tak szybko jak nigdy dotąd. Nigdy w aglomeracji warszawskiej nie budowano jeszcze tylu mieszkań. Na dodatek to trwały trend, a nie anomalia.

I nie zawsze, a raczej rzadko w sposób nie zawsze zaplanowany i dają efekty, których zawczasu nie przewidziano, choć do przewidzenia były, jak notoryczne problemy z brakiem wody w miejscowości Józefosław.

Są tu jednak wciąż miejscowości, które bardziej przypominają sielskie wsie niż aglomerację warszawską. Jak Głosków. W 1921 roku folwark oraz wieś Głosków liczyła 52 domy oraz 448 mieszkańców. Obecnie 2140 osób zameldowanych jest na pobyt stały. Ale to się może zmienić, bo jest plan zabudowy w tej miejscowości. Już rosną nowe domy i osiedla a mają rosnąć kolejne.

Zabudowa konkretnego obszaru doprowadziła ludzi do wrzenia.

Oddajmy głos mieszkańcom, którzy mają mnóstwo obaw:

- Przy stawach, od strony ulicy Rybnej i alei lip prowadzącej do parku dworskiego, ma powstać osiedle mieszkaniowe — w ramach specjalnej procedury planistycznej realizowanej przez gminę Piaseczno wspólnie z Cordia Development 17 Sp. z o.o. Na terenie, na którym planowano utworzenie jedynego w okolicy użytku ekologicznego - podnoszą.

Ale jest coś, co niepokoi ich bardziej:

Burmistrz wprost przyznał, że urząd oraz starostwo są w zasadzie bezradne wobec deweloperów. Jeśli inwestor posiada teren i planuje inwestycję zgodnie z obowiązującymi planami — urzędy stają się jedynie wykonawcą jego woli. Plany zagospodarowania pochodzą z lat 90. i są stanem zastanym, a ich zmiana naraża gminę na kosztowne odszkodowania - podkreślają mieszkańcy.

Nowe Osiedle Głosków. Wizualizacja
Autor: bg-development.pl/ Materiały prasowe Jedno z nowych osiedli w miejscowości - Osiedle Głosków. Wizualizacja

ZPI i projekt zgodny przepisami. Deweloper rządzi?

Chodzi o 4 ha terenu między stawami wzdłuż rzeki Głoskówki i ciągiem ulic Rybna-Lecha Abramowicza.

- Projekt jest zgodny z obowiązującymi przepisami oraz polityką przestrzenną, a zastosowanie procedury ZPI pozwala lepiej kontrolować sposób zagospodarowania terenu i powiązać zabudowę z ochroną terenów zieleni oraz infrastruktury - rozkładają ręce urzędnicy.

Przypomnijmy: Zintegrowane Plany Inwestycyjne to nowe narzędzie planistyczne, które ma ułatwiać współpracę z inwestorami i przynosić miastu korzyści, m.in. w postaci szkół, dróg czy terenów zielonych.

Pierwsze konsultacje w tej sprawie odbyły się w lutym 2026. Drugie zakończyły się w czerwcu. Powód? Plan zagospodarowania terenu wzbudził olbrzymie zainteresowanie - w pierwszym etapie zgłoszono aż 147 uwag, w większości krytycznych wobec planowanej inwestycji. Czy rzeczywiście urzędnicy nic nie mogą zrobić, by uniknąć losu sąsiadów i zaplanować harmonijny rozwój Głoskowa?

Teraz oddajmy głos urzędnikom. Po pierwszych konsultacjach gmina wylicza, że:

  • ograniczono areał terenów przeznaczonych pod zabudowę o ponad 4400 m2 na rzecz powiększenia terenów otwartych;
  • utworzono dwie mniejsze enklawy przeznaczone pod zabudowę, rozdzielone szerokim terenem otwartym, obejmującym tereny zieleni oraz tereny rolnictwa z zakazem zabudowy;
  • zmniejszono maksymalną intensywność zabudowy
  • zachowano minimalny udziału powierzchni biologicznie czynnej wynoszącej 70%, 
  • wzmocniono zapisy ochronne alei lipowej wraz z ochroną pomników przyrody
  • zachowano istniejący rów melioracyjny w terenie 1ZN i odsunięto nieprzekraczalne linie zabudowy od wskazanego rowu

Kolejny problem: czy w Głoskowie braknie wody w kranach?

Ludzie boją się że braknie, jak w Józefosławiu. I rzeczywiście tak być może. Jak poważna jest to sprawa może świadczyć to, że w czwartek 18 czerwca w bibliotece w Piasecznie zaplanowano nawet Debatę o wodzie, na którą zaproszono też naukowca z PAN. Jak komentuje dla "Muratora" Szczepan Gorbacz, ekspert w zakresie systemów zaopatrzenia w wodę oraz infrastruktury przemysłowej, który zarządza firmą Amaro:

To problem charakterystyczny nie tylko dla jednej miejscowości, ale dla wielu stref podmiejskich dużych polskich miast, gdzie rozwój zabudowy wyprzedza modernizację infrastruktury technicznej. Choć impulsem do takich sytuacji bywa susza hydrologiczna, główną przyczyną problemu jest często przeciążenie lokalnych systemów wodociągowych. Susza dodatkowo zwiększa presję na zasoby wodne, jednak w przypadku nagłych spadków ciśnienia kluczowe znaczenie ma zwykle nie sam brak opadów, lecz chwilowe przeciążenie systemu. Przez lata dostęp do wody był traktowany jako coś oczywistego. Kupując mieszkanie, zwracamy uwagę na standard wykończenia, energooszczędność czy lokalizację, ale rzadko zastanawiamy się, czy lokalna sieć wodociągowa będzie w stanie zapewnić stabilne dostawy przy rosnącej liczbie mieszkańców - mówi Szczepan Gorbacz.

Na pociechę: PWiK Piaseczno uzyskał 13 734 000 zł dofinansowania w formie niskooprocentowanej pożyczki na rozbudowę i modernizację stacji uzdatniania wody w Głoskowie.

Ludzie uciekają z Warszawy. Tak, przez ceny mieszkań i domów

Jak potoczą się losy Głoskowa i innych miejscowości aglomeracji warszawskiej? Przegląd Piaseczyński w swoim papierowym wydaniu wiosną aż dwie strony poświęcił planowanym w gminie Piaseczno inwestycjom mieszkaniowym. O wszystkich deweloperzy piszą, że są w zielonej spokojnej okolicy.

- Dane z początku 2026 roku pokazują, że zainteresowanie nieruchomościami w tej części Mazowsza nie słabnie, a ceny nadal rosną. Coraz częściej kupującymi są osoby przeprowadzające się z Warszawy – zarówno młode rodziny, jak i inwestorzy szukający atrakcyjniejszych cenowo lokalizacji w pobliżu metropolii - komentują dziennikarze PP.

Zobacz osiedle w Warszawie, które uchodzi za świetne do mieszkania. Oto Miasteczko Wilanów. To tu mieszka zamożna Warszawa.

Podcast Architektoniczny
Drzewo i architektura. Czas na nowe podejście?