Koniec komunikacyjnego wykluczenia. Tak powstanie legendarna sądeczanka, którą szybciej dojedziemy do A4

2026-03-27 12:46

GDDKiA ogłosiła właśnie przetarg na przygotowanie szczegółowych założeń trzech odcinków przyszłej sądeczanki. Sądecczyzna od lat zmaga się z brakiem nowoczesnego połączenia drogowego z resztą kraju. Nowy Sącz pozostaje jednym z największych polskich miast pozbawionych dostępu do dwujezdniowej trasy krajowej, co stawia go w jednym rzędzie z Kaliszem, choć i tam sytuacja dynamicznie się zmienia dzięki pracom nad DK25. Dla mieszkańców regionu i licznych tamtejszych przedsiębiorstw transportowych oraz produkcyjnych, budowa tzw. sądeczanki to nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim bezpieczeństwa i gospodarczego być albo nie być.

Tunel średnicowy w Łodzi

Drogowy kręgosłup Sądecczyzny w liczbach i faktach

Obecna trasa DK75 między Brzeskiem a Nowym Sączem to dla kierowców prawdziwe wyzwanie. Niespełna 50-kilometrowy odcinek pokonuje się dziś średnio w godzinę, a często znacznie dłużej. To droga kręta, stroma i prowadząca przez centra miejscowości, gdzie ruch tranzytowy miesza się z lokalnym ruchem pieszym.

Statystyki są bezlitosne, bo w latach 2017–2024 na tym fragmencie doszło do 298 wypadków, w których życie straciły 34 osoby, a 439 zostało rannych. Co czwarta ofiara śmiertelna to pieszy. Główne przyczyny tragedii to wymuszanie pierwszeństwa, zmęczenie oraz ryzykowne wyprzedzanie – problemy, które nowa, bezkolizyjna trasa ma niemal całkowicie wyeliminować.

Skala potrzeb jest ogromna, co potwierdzają dane o natężeniu ruchu. Najwięcej pojazdów - blisko 21,5 tysiąca na dobę - porusza się w okolicach stolicy Sądecczyzny, podczas gdy najmniejszy ruch (około 12 tysięcy aut) notuje się między Tymową a Jurkowem.

Koncepcja trasy zakłada standard niemal ekspresowy

Nowa Sądeczanka, choć formalnie nie będzie drogą ekspresową, w swojej charakterystyce będzie ją przypominać, podobnie jak nowo budowana zakopianka między Rabką-Zdrojem a Nowym Targiem. Trasa zostanie zaprojektowana jako droga dwujezdniowa z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku, pozbawiona kolizyjnych skrzyżowań.

Zamiast nich powstaną nowoczesne węzły - w wariancie C zaplanowano ich siedem: w Gnojniku, Czchowie, Iwkowej, Witowicach, Tęgoborzu, Dąbrowie oraz Nowym Sączu.

Trzy odcinki sądeczanki na szybkiej ścieżce - GDDKiA ogłosiła przetarg

Dobra wiadomość dla mieszkańców jest taka, że pierwsze trzy odcinki Sądeczanki weszły właśnie w fazę szczegółowego projektowania. Ogłoszono przetarg na przygotowanie koncepcji programowej, na który oferty można składać do 8 maja. Dokument ten ma istotne znaczenie, bo określi dokładne parametry obiektów inżynieryjnych, takich jak mosty, wiadukty czy estakady, oraz doprecyzuje granice inwestycji na podstawie badań geologicznych.

  • Odcinek północny połączy się z otwartą w styczniu 2025 roku zachodnią obwodnicą Brzeska (odcinek Jasień – Okocim). Nowa droga od ronda w Jasieniu będzie liczyć blisko 7 km, a projektant sprawdzi, czy korpus drogi może pełnić funkcję wału dla planowanego suchego zbiornika przeciwpowodziowego.
  • Odcinek trzeci będzie przebiegał w bliskim sąsiedztwie obecnej DK75, miejscami wykorzystując jej ślad.
  • Odcinek południowy (9 km) to ważny fragment, który zrewolucjonizuje wyjazd z Nowego Sącza. Tu ważnym elementem jest już istniejący most w Kurowie, oddany do użytku w 2021 roku, który został zaprojektowany tak, by w przyszłości płynnie przyjąć ruch dwupasmowy w stronę Brzeska.

Harmonogram dla tych części zakłada ogłoszenie przetargów na projekt i budowę w latach 2027–2028, a rozpoczęcie prac w terenie w latach 2030–2031.

Samorządowe postulaty i ponowna analiza

Pozostałe dwa odcinki (pomiędzy Uszwią a Wytrzyszczką oraz Łososiną Dolną a Tęgoborzem) wymagają ponownego przemyślenia. Samorządy gmin Gnojnik, Czchów i Łososina Dolna postulowały wybór wariantu A, który jednak niesie ze sobą pewne ryzyka środowiskowe i społeczne. W kwietniu 2026 roku ogłoszony zostanie przetarg na analizę korekty tego wariantu oraz przygotowanie zupełnie nowej propozycji przebiegu.

Proponowane przez gminy rozwiązanie niosą ze sobą pewne istotne ryzyka, które mogłyby wpłynąć negatywnie na otoczenie:  

  • zakładają budowę tunelu pod Górą Bukowiec, co zagraża zmianie stosunków wodnych, a tym samym ujęciu wody dla części Gminy Iwkowa oraz rodzi ryzyko dla pobliskiego źródła św. Urbana (łączonego z żyjącym na tym terenie tysiąc lat temu pustelnikiem);  
  • na terenie Gminy Łososina Dolna dwukrotnie przekracza rzekę Łososina i biegnie przez obszar Natura 2000 Łososina, naruszając chronione nadrzeczne zarośla, łęgi.

Jak informuje GDDKiA, zadaniem projektanta będzie przygotowanie korekty przebiegu wariantu A, która pozwoliłaby na rozwiązanie wskazanych wyżej problemów. Dodatkowo projektant przedstawi własną propozycję przebiegu trasy na dwóch odcinkach, pomiędzy Uszwią a Wytrzyszczką oraz między Łososiną Dolną a Tęgoborzem.  

Dzięki temu inwestor będzie dysponował trzema opcjami - wariantem C (z decyzją środowiskową), skorygowanym wariantem A oraz nową propozycją projektanta. Jeśli analiza wykaże wyższość nowych rozwiązań, konieczne będzie uzyskanie nowej decyzji środowiskowej, co przesunie budowę tych fragmentów na rok 2035. Jeśli jednak najkorzystniejszy okaże się posiadający już zielone światło wariant C, prace ruszą szybciej.

Budowa sądeczanki to proces złożony i rozłożony na lata, ale po raz pierwszy od dekad nabiera on tak konkretnych kształtów. Dla regionu, który dotąd był komunikacyjnie marginalizowany, skrócenie czasu przejazdu do Brzeska z godziny do 30 minut będzie prawdziwym cywilizacyjnym skokiem.

Podcast Architektoniczny
Barbara Rożek. Architekt dobrze ubezpieczony
Architektura Murator Google News