Spis treści
Decyzja w sprawie Domu Książków miała zapaść do końca roku
W kuluarach nieoficjalnie mówiło się, że decyzja w sprawie zakupu tarnowskiego modernistycznego Domu Książków przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego na muzeum miała zostać podjęta do końca 2025 roku. Tę informację potwierdziło mi parę niezależnych źródeł.
Rok się jednak skończył, a o decyzji ani jej konsekwencjach nie słychać - ani w Tarnowie, ani w Krakowie, ani w Warszawie. Dlaczego?
Ministerstwo poważnie podchodziło (i o ile mi wiadomo wciąż podchodzi) do planów zakupu willi. Według moich informacji odbywały się w tej sprawie wizyty, spotkania, analizy; była też oficjalna, ponowna wycena nieruchomości. Kilka dni przed końcem roku ministerstwo miało już prawdopodobnie komplet informacji.
Zobacz także: Dom Książków w Tarnowie zostanie muzeum architektury? „To się samo broni”; brakuje tylko finansowania
i
Wszyscy czekamy na Ministerstwo
Szereg pytań skierowałam więc do Ministerstwa, ale też do Narodowego Instytutu Dziedzictwa, bo (jak wreszcie udało się oficjalnie ustalić) to właśnie NID jest instytucją ministerialną, która miałaby Dom Książków kupić.
Narodowy Instytut Dziedzictwa na polecenie Pani Minister [Marty Cienkowskiej - przyp. red.] aktualnie analizuje możliwości zakupu [domu] pod względem wyceny oraz wykorzystania na cele kulturalne. O decyzję na temat przyznania środków należy pytać Ministerstwa.
— pisze mi Patrycja Adamczyk, rzeczniczka NID. Jednak Ministerstwo milczy - nie tylko wobec naszych pytań. Narodowy Instytut Dziedzictwa czeka na informacje o dofinansowanie zakupu modernistycznej willi.
Niestety, ale nie otrzymaliśmy informacji zwrotnej od Ministerstwa w sprawie Domu Książków w Tarnowie
— przyznaje Adamczyk.
Nie wiadomo: za jaką kwotę MKiDN jest gotowe kupić dom, która jednostka publiczna miałby zarządzać domem-muzeum po odkupieniu go od spadkobierców państwa Książków, ani jaką rolę w utrzymaniu domu pełniłyby np. miasto Tarnów czy tarnowskie BWA, które w promocję domu zaangażowane jest od ponad dekady dzięki dyrektorce Ewie Łączyńskiej-Widz.
Wydawanie pieniędzy publicznych wymaga oczywiście rozwagi i namysłu, jednak sprawa Domu Książków, dzieła totalnego architekta Wojciecha Pietrzyka rozgrzewała nagłówki od listopada 2024 r., a ostatnie pół roku to czas bezprecedensowego zainteresowania sprawą powojennego budynku.
Losy tego absolutnie unikalnego domu są dziś kwestią interesu społecznego. Proces walki o zachowanie tego bezcennego dziedzictwa polskiego powojennego modernizmu dla przyszłych pokoleń śledzą obecnie tysiące osób.
Jeżeli Ministerstwo zdecydowało, że zakupi willę, dlaczego wciąż się tym nie chwali? Jeżeli z zakupu zrezygnowało, taka informacja jest szalenie istotna dla całej grupy osób zaangażowanych w jej ochronę. Jeżeli natomiast sprawa wciąż jest analizowana, można by oczekiwać choćby jednozdaniowej aktualizacji wraz z nadejściem nowego roku (i budżetu).
Po otrzymaniu odpowiedzi od MKiDN niezwłocznie zaktualizujemy artykuł.
Tarnowska willa Książków to przełom w podejściu do socmodernizmu
Dom Książków w Tarnowie, idealnie zachowana i wciąż autentycznie wyposażona willa projektu arch. Pietrzyka przyniosła nam w 2025 roku wiele przełomów. Po pierwsze: w myśleniu o możliwościach, jakie w PRL-u mieli inwestorzy prywatni i architekci, a które powszechnie oceniane były jako ubogie i skrajnie ograniczone, po drugie: w uznaniu ikonicznych domów jednorodzinnych za architekturę wartą uwagi i zachowania, również poza Warszawą i okolicami. Po trzecie: w podejściu do wartości oryginalnych wnętrz, które jeszcze kilka lat temu, od czasów przemiany masowo spisywaliśmy na straty i wymienialiśmy na nowe. Po czwarte zaś: w sposobie skutecznej ochrony dziedzictwa architektonicznego - sojuszniczego i silnie zaplanowanego, nie zaś indywidualnego i chaotycznego.
Modernistyczna willa po śmierci lekarza Stanisława Książka, a wcześniej jego żony Barbary, została wystawiona na sprzedaż pod koniec 2024 roku. Po naszej publikacji opisującej jego historię i architekturę, domem zainteresowały się media w całej Polsce. W lecie dom udostępniony do zwiedzania obejrzało łącznie ok. 1500 osób. Podczas otwarcia sprzedaży wejściówek na jeden z weekendów, zainteresowanie było tak duże, że padły serwery platformy biletowej. To kolejny przełom: organizatorzy wydarzenia (Elżbieta Szópińska-Betlej, Julia Dragović, Maciej Czarnecki) udowodnili, że zainteresowanie bardzo dobrą architekturą zrealizowaną w czasach PRL-u może być ogromne, a rola mediów społecznościowych w jej promocji i popularyzacji jest nieoceniona. Specjalnie dla domu do Tarnowa przyjeżdżali goście z Gdańska, Poznania, Olsztyna, Białegostoku. Przychodziło też mnóstwo Tarnowian w każdym wieku.
Dom Książków został też jednym z głównych obiektów w programie Europejskich Dni Dziedzictwa, które w 2025 roku skoncentrowały się wokół młodego dziedzictwa. Pod petycją do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego o zakup domu i otwarcie go dla zwiedzających podpisał się szereg autorytetów związanych z architekturą i sztuką oraz prawie 3500 osób. W konsekwencji ministra Cienkowska wyraziła chęć kupna.
Małopolska konserwatorka planuje wpis domu do rejestru zabytków.
Działaniom na rzecz zachowania Domu Książków od samego początku patronuje Architektura-murator.