W PRL-u zaprojektowano go dla francuskich naukowców. Komitet Wojewódzki zwęszył okazję

2026-01-13 8:35

Pod koniec lat 60. architekt Krzysztof Bień zaprojektował w Krakowie wielkie osiedle Widok. Kilka lat później do osiedla doprojektował jeszcze jeden budynek, wyraźnie odróżniający się od pozostałych. Tarasowiec miał zostać domem dla francuskich naukowców. Szybko okazało się jednak, że na wyjątkowy budynek czaili się też członkowie Komitetu Wojewódzkiego.

Kaskadowy blok mieszkalny o jasnych elewacjach z licznymi zielonymi tarasami i pnączami porastającymi ściany. Tarasowiec z osiedla Widok w Krakowie, projekt architekta Krzysztofa Bienia, jest przykładem ciekawej architektury PRL-u, o której możesz przeczytać na Architektura Murator Plus.

i

Autor: Julia Dragović Kaskadowy blok mieszkalny o jasnych elewacjach z licznymi zielonymi tarasami i pnączami porastającymi ściany. Tarasowiec z osiedla Widok w Krakowie, projekt architekta Krzysztofa Bienia, jest przykładem ciekawej architektury PRL-u, o której możesz przeczytać na Architektura Murator Plus.
Warszawski Jamnik

Tarasowe trendy mieszkaniowe w PRL-u

W 1980 roku ukazało się wydanie miesięcznika Architektura poświęcone blokom. Najnowsze tendencje w budownictwie wielorodzinnym redakcja zobrazowała wybranymi polskimi realizacjami (Poznań, Gniezno, Tychy, Wrocław itd.) przecierającymi szlaki i wyznaczającymi nowe trendy w projektowaniu. Wśród nich był tarasowiec z osiedla Widok w Krakowie, projekt architekta Krzysztofa Bienia.

Blok wyróżnia się do dziś - na tle krakowskiej mieszkaniówki z tamtych czasów nie ma wielu równych sobie, choć kilka ciekawych przykładów by się znalazło. Latem jego ściany pokrywają się zielenią pnączy, a tarasy służą mieszkańcom dokładnie tak, jak zaplanował architekt - jak niewielkie ogrody niczym przy domach jednorodzinnych.

Zobacz także: Paw wśród szarugi. W latach 50. kolorowa plomba wypełniła dziurę w modernistycznym uzębieniu Krakowa

I rzeczywiście trend się przyjął - wkrótce tarasowce nie były już domeną niewielkich założeń przeznaczonych dla wybranych i uprzywilejowanych. Na większą skalę przyjęły się na krakowskich osiedlach. Taką formę części budynków postawiono np. na Woli Duchackiej, a już po przemianie, na osiedlu Rżąka, swojego czasu okrzykniętym przez prasę jednym z najpiękniejszych osiedli w mieście.

Mieszkania dla francuskich fizyków i...

Osiedle Widok projektowane było dla 10 tysięcy mieszkańców. Niska zabudowa przeplata się tu z wysokimi blokami i mnóstwem zieleni. To na Widoku znajduje się jedyny krakowski falowiec nazywany przez mieszkańców Łamańcem, a przez architekta uśmiechem osiedla. Tarasowiec się odróżnia. Nie jest zwykłym blokiem.

Z różnicą pięter (2-4), projektowany przez architekta tak, by nic nikomu nie zasłaniał, kaskadowo rozlewający się do ogrodu otoczonego płotem. Choć ocieplony, zamiast na pastele jak sąsiedzi, pomalowany na biało, z szarymi akcentami betonowych donic.

To miały być mieszkania dla naukowców z Francji, którzy przyjeżdżali do pracy w Instytucie Fizyki w Krakowie [...]. Kiedy zlecono mi ten blok dla Francuzów, a ja zaproponowałem projekt tarasowca, to został on bardzo przychylnie przyjęty przez Komitet Wojewódzki. Nie wiedziałem wówczas, że powodem było to, że Francuzów miało być najwyżej kilku, a resztę mieszkań mieli zająć właśnie sekretarze z KW

— wspominał Krzysztof Bień w rozmowie z Tomaszem Borejzą na łamach Krowoderskiej. Jak to zwykle bywało w czasach PRL-u, równi i równiejsi. — Ja chciałem zresztą także inne bloki budować w ten sposób, ale mi nie pozwolono. Gomułka zabronił, bo to był 1968 rok, czyli czas, gdy przyszła oszczędność w budownictwie — mówił architekt w tym samym wywiadzie. W bloku powstało łącznie 49 mieszkań przeznaczonych dla 4, 5 i 6 osób.

Zobacz także: Zaprojektowali je tak, by miało jak najwięcej zieleni i jak najmniej bloków. Służew nad Dolinką - osiedle, które dziś by nie powstało

Polityka sprawiła też, że całe osiedle, łącznie z tarasowcem wykonano z wielkiej płyty zamiast w systemie monolitycznym, choć podnosiła koszty budowy. Ale plan trzeba było realizować. By wykonać budynek o niestandardowej bryle, trzeba było wykonać niestandardowe prefabrykaty. Komitet zatwierdził.

Żeby było łatwiej modernizować

Krzysztof Bień projektował również mieszkania w bloku. Na każdym piętrze po dwa lokale. Każde mieszkanie miało mieć wyraźnie rozdzielone funkcje: mieszkalną od południa i sypialnianą od północy. Południowo zorientowane tarasy służyły jednocześnie za zacienienie dla kuchni

Wnęka kuchni, wydzielona składaną ścianką, może być, po rozsunięciu, włączona do pokoju. Możliwość kontaktu z przyrodą przez korzystanie z tarasu oraz uprawa na małą skalę zieleni stwarza sytuację podobną do warunków mieszkaniowych w domkach jednorodzinnych

— opisywał swoją realizację Krzysztof Bień w Architekturze. Rozsuwane ścianki i ulokowanie kuchni przy pokoju dziennym miało dać mieszkańcom nieco wolności w przyszłych modernizacjach, choćby poprzez wyburzenie ściany, by uzyskać więcej przestrzeni.

Zobacz także: Najstarsze osiedle Nowej Huty świeci pustkami. Kiedyś na targowisku ustawiały się kolejki, dziś betonowe okrąglaki stoją nieużywane

Dziś ogłoszeń o sprzedaży mieszkania w tarasowcu próżno szukać.

Choć spółdzielnia nie wzięła pod uwagę koncepcji architekta przy doborze kolorystyki przy termomodernizacji, a ostatnio wyburzyła przedszkole i przeprowadza kuriozalne remonty klatek schodowych, Widok pozostaje jednym z najlepszych osiedli Krakowa. Jak przyznaje sam architekt, mało kto chce się stąd wyprowadzać.

Tarasowce z osiedla Widok uwzględniliśmy w naszym rankingu 9 najpiękniejszych bloków w Polsce.

Źródła: Architektura (4/1980), Tomasz Borejza, Wspaniałe osiedle Widok. Krzysztof Bień o wzorowym osiedlu PRL / krowoderska.pl
Podcast Architektoniczny
Umysł, ciało, natura i architektura
Architektura Murator Google News